Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Obsesja na punkcie piłek, piłeczek

Nieprzeczytany postprzez BarbaraS » 15 sie 2012, o 11:56

zagawor napisał(a): gdy spuszczę go na łące to później jest problem ze złapaniem go i obsesja na punkcie piłek, jak tylko zauważy to po psie, nic nie da się zrobic bo ciągnie tylko w jednym kierunku. Czy da się jeszcze Go nauczyć zeby na dworze słuchał mnie tak jak w domu?

Hmm, a nie możesz wykorzystać zamiłowania do piłek zamiast walczyć z nim? Myślę, że gdybyś miał zawsze przy sobie piłkę to pies by się od Ciebie nie odkleił :)
BarbaraS
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barbi/Figa
Imię: Barbara
Lokalizacja: Krakow
Pochwały: 6
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 20:36

Re: Obsesja na punkcie piłek, piłeczek

Nieprzeczytany postprzez zagawor » 15 sie 2012, o 12:36

Dziś godzinny trening z piłeczką w domu, setki razy powtórzona komenda 'zostaw' i są efekty :-) Z ręki mi jej nie wyrywał, nawet jak ją rzuciłem, co prawda dobiegał do niej ale po komendzie nie dotykał jej :) Zobaczę jak będę przechodził koło boiska bo wtedy nic go innego nie interesuje :-)
zagawor
Losowy avatar

Re: Obsesja na punkcie piłek, piłeczek

Nieprzeczytany postprzez kati777 » 15 sie 2012, o 12:50

:yahoo: :brawo: :brawo: ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyc :D i będzie doobrze ...buzuiaki dla pisiaczka :******
kati777
Losowy avatar

Re: Obsesja na punkcie piłek, piłeczek

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 15 sie 2012, o 14:24

zagawor napisał(a):Dziś godzinny trening z piłeczką w domu, setki razy powtórzona komenda 'zostaw' i są efekty :-) Z ręki mi jej nie wyrywał, nawet jak ją rzuciłem, co prawda dobiegał do niej ale po komendzie nie dotykał jej :) Zobaczę jak będę przechodził koło boiska bo wtedy nic go innego nie interesuje :-)

no z boiskiem to my też mamy problem. Jak na ogródku dzieci grają, to jest ok. Ale na boiskowej widowni to długo z nią nie posiedzę :D
Raspberrydream
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje