Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez eagle » 26 sty 2013, o 11:51

eagle
Losowy avatar

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 26 sty 2013, o 12:28

To, że obroża ma kilkanaście poziomów, których w ogóle nie czuć, mnie nie przekonuje. Przekonuje mnie natomiast umiejętność dobrania siły impulsu do psa i jej skuteczne użycie, np. Millan pokazywał kiedyś trening uczący psa omijać grzechotniki z daleka. Bzyknął psa raz, nie wiem z jaką siłą, ale pies do węża nie podszedł. Komunikat jasny, pies bezpieczny. Było również wyraźnie widać, że pies nie cierpi żadnych katuszy, nie skomle z bólu, że "się" nie dusi (jak to często u Millana bywa).
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez eagle » 26 sty 2013, o 12:48

AnnaJagna napisał(a):To, że obroża ma kilkanaście poziomów, których w ogóle nie czuć, mnie nie przekonuje. Przekonuje mnie natomiast umiejętność dobrania siły impulsu do psa i jej skuteczne użycie, np. Millan pokazywał kiedyś trening uczący psa omijać grzechotniki z daleka. Bzyknął psa raz, nie wiem z jaką siłą, ale pies do węża nie podszedł. Komunikat jasny, pies bezpieczny. Było również wyraźnie widać, że pies nie cierpi żadnych katuszy, nie skomle z bólu, że "się" nie dusi (jak to często u Millana bywa).

Nie trzeba węży są nasze miasta a tam drugie psy, samochody, park. Jest całe mnóstwo. Zresztą wielu ludzi którzy na "forum którego nie podlinkowujemy" odsądzało mnie od czci i wiary sami zaczęli używać OE na swoich. Co ciekawe głównie tacy którzy najgłośniej krzyczeli. A to że na zdjęciach umieszczonych przez kogoś ze szkolenia grupowego u pozoranta wyszło szydło z worka to już inna sprawa.
Ja osobiście nie znam psa wielkości Onka wychowanego całkowicie bezstresowo. Co więcej uważam że wszyscy miłośnicy pozytywek nigdy nie byli chyba w żadnej hodowli i nie widzieli w jaki sposób rozmawia suka ze szczylami, same szczeniaki miedzy sobą, czy duża sfora mieszkających razem onków.
Nikt nie kładzie ich potem na leżance u psychoanalityka i nie widać patologicznych zmian w ich psyche.
Natomiast widziałem całe mnóstwo niewiedzących co od nich wymaga przewodnik lub sytuacja zestresowanych, niepewnych siebie, kłębków nerwów pozytywek.
Takie jest moje zdanie i uważam że pies nie jest stworzeniem wziętym z raju i negatywne bodźce są obecne w jego życiu. Bazowanie na tylko pozytywnym wzmocnieniu dla mnie to ideologia i bujda na resorach napędzająca klientów do pseudoszkoleniowców.
eagle
Losowy avatar

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 26 sty 2013, o 12:53

Podałam przykład Millana, bo takie video gdzieś widziałam i bardzo fajnie było wytłumaczone co i jak, i dlaczego. Na pewno jest wiele innych sutyacji, w których dobrze zastosowane OE jest OK. Ja sobie myślę, że mojej małej takie OE pomogłoby przy korygowaniu kilku zachowań, ale sama się za to nie biorę, bo uważam, że za mało jeszcze potrafię.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 26 sty 2013, o 13:33

Wychowanie "partnerskie" czy "bezstresowe" nie daje zwierzęciu ani poczucia bezpieczeństwa ani umiejętności radzenia sobie ze stresem. Mój pies musi wiedzieć, jakich zachowań nie akceptuję. Musi wiedzieć, że to ja jestem liderem, a nie koleżką do zabawy tylko. Sytuacje, które mogę opanować bez OE - choćby zobojętnienie na samochody, rowery czy ptaki - będę kontrolować bez OE. Ale nie mam jak poprosić o współpracę pana zajączka ani pani sarenki - więc jeśli mój pies pogoni za sarną, bez wahania użyję OE.
O tym, jakie skutki daje wychowanie bezstresowe - słówko o książce Kojot Charlie w literaturze polecanej.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 26 sty 2013, o 14:23

Dla mnie w pracy z psami, nie ma tylko bieli lub czerni. Pracujemy bez OE, ale...jeśli pewne sytuacje będą jej wymagać, bez wahania się na nią zdecydujemy.

"Obroża elektryczna" brzmi złowrogo brrrr, ale...
testowałąm ją na sobie i wcale to nie jest brutalne i wcale to nie boli - mało tego...mogę śmiało powiedzieć, że jest mniej brutalne niż źle użyta kolczatka, łańcuszek zaciskowy, kantar plus NERWY sfrustrowanego właściciela :/ Poza tym...pies w ogóle nie kojarzy sobie impulsu OE z przewodnikiem i to uważam za duży plus.

Byłam nieraz świadkiem, jak właściciele nie radzili sobie ze swoim psem, np. w kontakcie z innymi psami. OE zdziałała cuda. Ludzie, którzy tylko korygowali kolaczatką bez efektów, nawet po użyciu kilku razy OE uzyskali efekty, jakich oczekiwali...Grunt to nie popadać w skrajności :/
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 26 sty 2013, o 14:39

Generalnie jestem na nie - choć zdaję sobie sprawę, że może i są sytuację gdy nie ma wyjścia, inne metody zawiodły i robimy to dla bezpieczeństwa otoczenia lub psa, ale nie uważam, że to metoda szkolenia jak każda inna. Czy Wy wolicie pracować pod groźbą zwolnienia z pracy, czy gdy za pracę czeka Was premia?

A argumenty "to wcale nie boli" są śmieszne - skoro nie boli to dlaczego jest skuteczne? Bo boli właśnie!

Pani Zofio proszę mnie poprawić jeśli coś mi się myli, ale chyba pisała pani, że nie stosowała kolczatek i podobnych narzędzi bólu na swoich psach? Czyli jednak się da wyszkolić dużego psa bez takich atrakcji! A skoro się da to po co traktować psa prądem?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 26 sty 2013, o 15:14

Wadera napisał(a):Czy Wy wolicie pracować pod groźbą zwolnienia z pracy, czy gdy za pracę czeka Was premia?

Oczywiście,że za premię. :-) Ale w sytuacji pogoni za zwierzyną,kiedy instynkt pogoni jest tak silny,że pies nas nie słyszy,nie widzi użycie OE jest ok.Bo wtedy premią dla psa jest sama pogoń za sarną co może skończyć się tragicznie dla sarny i psa(myśliwy,ulica czy stado dzików za którymi pobiegnie).
Osobiście nie użyję OE choć mój pies jest z polujących. Chodzi na lince i wtedy jest grzeczna, szybciej wybijam ją z transu, daję zadanie zastępcze i nie denerwuję się tym ,że ona zaczyna zwiewać bo poczuła czy zobaczyła zwierza.
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 36
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 26 sty 2013, o 15:50

W trakcie szkolenia nie stosowałam kolczatek. Nie stosowałabym też OE dla uzyskania perfekcji wykonania jakiegokolwiek egzaminacyjnego ćwiczenia. Co innego szkolenie - co innego interwecja w sytuacji, w której zwierzę zagraża sobie lub innym. OE przerywa trans pościgu - są zwierzęta, które można słowem powstrzymać od pogoni, są także takie, które błyskawicznie wpadają w trans. OE dziala inaczej niż głos - pies w transie NIE SŁYSZY komend naprawdę.
Moja ON-ka (z NRD=owskich linii użytkowych) na jedno słowo siedziała bez ruchu, choć o 4 metry od niej szalały marcowe zające. Była zdecydowanie z charakteru opiekuńczym pasterzem. Mojego malinois (naładowanego testosteronem samca) prowdziłam bez smyczy obok suki w szczytówce cieczki - krył, gdy pozwolilam podejść do tej suki. Ale przy pobudzeniu pościgiem za zwierzyną OE bywa koniecznością - jesli pies w ułamku sekundy wpada w trans i z miejsca rozwija szybkość charta na wyścigach - nie ma cudów, nie usłyszy komendy.

Zofia Mrzewińska

Autor postu otrzymał pochwałę
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: OE - dobry film każdemu do swojego osądu.

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 26 sty 2013, o 16:38

Wadera napisał(a):A argumenty "to wcale nie boli" są śmieszne - skoro nie boli to dlaczego jest skuteczne? Bo boli właśnie!

Pracowałaś/ pracujesz z takimi psami ? Sprawdzałaś OE na sobie ? Czy zgadujesz ? Może źle się wyraziłam, ale nerwy w kierunku psa,szarpanie go na łańcuszku, kantarze lub korekta kolcami po 100x dziennie, jest bardziej bolesna i traumatyczna dla psa, niż bodzieć OE o minimalnym natężeniu użyty raz lub dwa. Zwłaszcza, że szarpanie pies kojarzy z Tobą a impulsu OE nie. Nie mówię tu bombarodwaniu psa serią impulsów na maximum dla zasady, tylko o użyciu w ostatecznośći, pod okiem fachowca.

Ps. Oczywiście nie piszę o szkoleniu psa, o nauce, tylko o sytuacjach, w których trzeba zapanować nad konkretnymi zachowaniami. Takimi, które mogą stworzyć zagrożenie dla otoczenia lub dla psa.
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post