Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o tym jak dbamy o naszego owczarka.

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 30 lip 2012, o 08:40

Co prawda nie jest to jakiś duży problem - trochę go jest ale na pewno zamówię żel Orozyme(choc w sklepie w którym pytałam się jest jakiś inny zapomniałam w tej chwili nazwy w tej samej cenie 40 zł co Orozyme i podobno też jest dobry)
również podaję kości z prasowanej skóry wołowej -są tanie i pomagają na jakiś czas na pewno na zapach :-)
Tak sobie jeszcze pomyślałam czy by nie podawać tej samej wody ,którą my pijemy (a nie bezposrednio nalewanej z kranu) tzn.przefiltrowujemy ją i potem wlewamy do czajnika i gotujemy -tam nie osadza się w ogóle kamień od kiedy stosujemy ten filtr ani razu nie czyściłam czajnika odkamieniaczem bo nie ma takiej potrzeby więc może i psu by pomogła.Od dziś zmieniam wodę na przefiltrowaną
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 30 lip 2012, o 09:02

Może ktoś pomyśleć, że to już nudne , ale ja polecam barf na wszystkie problemy zdrowotne, w tym na kamień na zębach. Tylko popatrzcie
Obrazek

Obrazek

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 30 lip 2012, o 10:51

Rewelka, tylko do reklamy!!!

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 1 sie 2012, o 11:47

Mogę potwierdzić wysoką skuteczność soku z cytryny w usuwaniu osadu na zębach. Węgiel leczniczy w naszym przypadku nie sprawdził się, za to cytrynowy sok zdziałał cuda (!), doczyścił bardzo zaniedbane zęby (duży osad na większości zębów) oraz ułatwił usunięcie niewielkiego kamienia z czterech zębów (usuwałem bardzo delikatnie mikro-śrubokrętem). Zasadniczo Orozyme nie jest nam już potrzebny, bo zęby wyglądają zaskakująco ładnie biorąc pod uwagę ich niedawny stan, biało po obu stronach, zostały tylko dwie małe plamki (niestety podejrzenie próchnicy :(, choć jeszcze łudzę się, że jest to tylko mocne przebarwienie), niewielki kamień na jednym zębie od strony wewnętrznej (nie chcę dłubać ostro zakończonym przedmiotem wewnątrz paszczy) oraz leciutkie przebarwienie na górnych kłach - ciekawy jestem czy preparat sobie z tym poradzi. Teoretycznie powinno się go stosować na wstępnie już oczyszczone zęby, więc sytuacja jest idealna.

Krzysztof, ile Luka ma lat? Ma przepiękne zębiska.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 1 sie 2012, o 12:16

Mój pies boi się zaciska szczęki i chowa łeb między moje nogi jak już coś wcześniej kombinowałam przy jego zębach.Nie bardzo wiem jak mogłabym to zrobić.Będę musiała spróbować z żelem bo u mnie mikro śrubokręt raczej niestety odpada.
Krzysztofie- przepiękne uzębienie Luki biel aż kłuje w oczy :-)
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 1 sie 2012, o 12:46

Posadź go w siadzie jeśli jest nauczony pozostawać w tej pozycji aż do zwolnienia. I małymi kroczkami przyzwyczajaj do czyszczenia zębów. Najpierw jedna czynność wykonana na jednym ząbku i nagroda (smakołyk, zabawa, przeciąganie, co tam lubi), potem ta sama czynność np. szczotkowanie szczoteczką lub przecieranie wacikiem na dwóch zębach i powoli oddalasz w czasie nagrodę. Dużo nagradzania, mało złości.

Przy czyszczeniu takich zaniedbanych zębów z jakimi my mieliśmy do czynienia jest sporo roboty. Najpierw tarliśmy węglem (tabletką), potem szczotkowaliśmy ubrudzone węglem zęby psią szczoteczką, następnie przecieraliśmy zębiska patyczkiem do czyszczenia uszu namoczonym w soku z cytryny, potem znowu szczoteczka (czasami namoczona w soku) w ruch i na końcu szczotkowanie psią pastą. I tak kilka razy. Pracę dzieliłem na części (np. tylko prawe, dolne uzębienie po zewnętrznej stronie), aby psa nie zanudzić. Z czasem poszerzałem zakres prac, pod koniec jedna sesja trwała dobre trzy kwadranse, a zaczynaliśmy od 10 minut. Łącznie około 3h nam to zajęło, może ciut dłużej. Kamień usuwałem na samym końcu, gdy był już naruszony. Viggo zasłużył na medal, był bardzo cierpliwy, sam z siebie nauczył się nowej komendy: "otwórz" (rozluźnij szczękę). :brawo:
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 1 sie 2012, o 13:49

Dziękuję za informację tak będę robić.
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 1 sie 2012, o 19:43

Tomek napisał(a):
Krzysztof, ile Luka ma lat? Ma przepiękne zębiska.


Młoda dziewczyna, właśnie skończyła 4 lata. Zdjęcia z ubiegłego lata. Ale dzisiaj tak samo białe ząbki.

P.S. Zakładając, że średnio zjada co dzień 0.2 kg kości to przez te 4 lata ponad 250 kg zmiażdżyły te "ząbki"
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 25 sie 2012, o 11:14

Zużyliśmy już praktycznie całą tubkę żelu Orozyme, więc zgodnie z obietnicą napiszę o nim kilka słów.

Zanim skorzystałem z tego preparatu, zęby były już dobrze oczyszczone za pomocą węgla, cytrynowego soku (głównie) i psiej pasty do zębów. Celowo zostawiłem na jednym ząbku bardzo niewielki kamień, chciałem też sprawdzić czy żel wybieli kły. O ile ten naprawdę malutki kamień został usunięty, to kolor kłów nie zmienił się, co gorsza na pozostałych zębach zaczął znów tworzyć się żółty osad! Naprawdę nie wiem skąd wzięły się te dobre opinie o preparacie. Odradzam zakup ponieważ nie jestem w stanie dopatrzyć się jakiegokolwiek pozytywnego działania. Może odświeża oddech? Może chroni przed próchnicą? Nie wiem. Takie same działanie ma najzwyklejsza psia pasta.

Pies jest na namaczanej karmie, nie gryzie niczego twardego, także pasta i szczotkowanie idzie w ruch, jeden - dwa razy w tygodniu plus raz w miesiącu usunięcie osadu sokiem z cytryny. Nie widzę innej opcji, nie mogę już dopuścić do ponownego zaniedbania, jakie wcześniej miało miejsce.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Osad na zębach.

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 25 sie 2012, o 12:19

watpie zeby osad nazebny powstawal z...wody. To raczej resztki jedzenia zalegajace na zebach, ktore po pewnym czasie zmieniaja sie w tzw kamien. Tak samo jak u ludzi.
Usuwanie psu kamienia za pomoca scyzoryka uwazam za conajmniej dyskusyjne :negatyw: raz- ze mozna uszkodzic szkliwo a dwa- ze nie wierze ze pies siedzi podczas takich zabiegow jak posag; wystarczy ze poruszy glowa i twoje "narzedzie" moze skaleczyc psa.
Bazooka
Losowy avatar

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje