Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: Owczarki niemieckie Woland, Ula, Yaska i Edgar

Nieprzeczytany postprzez Joan » 15 lip 2015, o 10:06

Misiowi mogłoby się "coś tam" nie spodobać, szczególnie warczenie pod jego miskami. Wszystkie dziewczyny Miś w domu wychowywał - łagodnie acz stanowczo i rozpoznaję, że chyba nie będzie Lenie nosił marchewek i składał pod pokojem, choć z wrodzoną uprzejmością pozwala dokańczać swoje. I tak Lena ma taryfę ulgową (musisz przyznać), więc lepiej niech się nie obraża bo to niezgodnie z savoir vivre-m. (Miś tylko "dzidzię" powąchał a za wyjadanie z miski Pafnusia dawno powinien Lenie spuścić łomot hahahahahahahaha.)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Owczarki niemieckie Woland, Ula, Yaska i Edgar

Nieprzeczytany postprzez norineko » 20 lip 2015, o 18:07

Wyjadanie z miski Pafnusia, jak zauważyłaś nie było ingerencją w osobistą intymność Pafnusia a tylko skorzystaniem z dogodnej okazji do posilenia się pod nieobecność gospodarza. Zresztą odbyło się bez świadków. Natomiast żywe zainteresowanie osobą dziecka było nie dość że przy świadkach, to jeszcze pod nosem matki, do tego zignorowano zupełnie prychnięcie i wystraszone piśnięcie dziecka. Która matka nie zareaguje, gdy ktoś straszy jej bezbronne dziecko i nie odpuszcza? Co znaczą zamiary w takiej sytuacji? Warczenie pod miskami było przypadkowe, dotyczyło bliskości jedzenia osobistego Leny znajdującego się na stole oraz bliskości osobistej mamusi Leny, która posiadała w ręce nagrody przeznaczone dla Leny, a nie obcych nieosobistych misek Misia. One po prostu tam akurat stały, ich strata. Zresztą Miś o tym wiedział, że to przypadek, dlatego wlaśnie nie ingerował, ponieważ nie było powodu.
Lena jest mężatką, nie jest zainteresowana skokiem w bok, do tego jest pełnoletnia, niewykluczone też, że nawet starsza od Misia. Kobiecie należy się szacunek, o czym dobrze wychowany gospodarz powinien wiedzieć i sądzę, że zachowanie Misia powinno się mieścić w tych ramach, dlatego jego uprzejmości nie uważam za wielki wyczyn a jedynie za dopełnienie obowiązków należnych gospodarzowi.
Lena z wrodzoną kobiecą pedanterią po prostu sprzątała podłogę z resztek pozostawionych bezpańsko, aby nikt się nie poślizgnął i nie wybił sobie zębów. =D
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Owczarki niemieckie Woland, Ula, Yaska i Edgar

Nieprzeczytany postprzez Joan » 20 lip 2015, o 19:03

Ło matko... Jak w piaskownicy hahahahahaha, będziemy debatować kto komu pierwszy przywalił w łeb łopatką. :D Dobrze, że tylko Lena się obraziła na Misia, bo mogło być gorzej - na przykład mogłaś się przestać do mnie odzywać. :D Ja myślałam, że to tylko ja "mam pod kopułą...", ale widzę, że niektórzy mają gorzej - normalnie pozabijają jedno za drugie, za trzecie i za czwarte, i każde za każde. ;)
Gwoli ścisłości Lena nie obraziła się na Misia za dziecko, tylko za to, że została zmuszona do spokoju. Nad intymnością Pafnusia nie będziemy się rozwodzić, bo w pól śnie widziałam tylko jego podwójne oczy i szczęściem, że widziałam tylko ja. :D
Ogólnie rzecz biorąc, zachowanie wszystkich "mieściło się w ramach". Amen. hahahahahahahahahaha
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post