Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Volt » 21 cze 2012, o 21:49

mój pies napisał(a):
kiciaara napisał(a):Słuchajcie, my bardzo walczyliśmy o psiaka, mój weterynarz jest jeden z lepszych i zaufanych bardzo, kombinował na różne sposoby by psiak mógł żyć,niestety każdy sposób nie skutkował, w dodatku ja się nie znam na tych badaniach, dlatego może wychodzi, że coś jest sprzecznego. To nie jest tak, że piesek się pochorował a ja powiedziałam uśpić ją bo się nie będę z nią męczyć.

Hodowca się nie zdziwił, czyli o wszystkim jakby wiedział i mnie okłamał.

O rodowodzie też mnie okłamał. Nie będę wymieniać nazwy "Hodowli" ( która jak się okazało nie była zarejestrowana w Związku), ani nazwiska tego Pana.

Walczyliście o pieska ale nie wiedząc na co jest chory? To co najmniej dziwne i jakoś mi się wierzyć nie chce w tę historię.

Uwielbiam teorie spiskowe, niczym podskakujące brzozy
Volt
Losowy avatar

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 21 cze 2012, o 22:01

Volt napisał(a):
mój pies napisał(a):
kiciaara napisał(a):Słuchajcie, my bardzo walczyliśmy o psiaka, mój weterynarz jest jeden z lepszych i zaufanych bardzo, kombinował na różne sposoby by psiak mógł żyć,niestety każdy sposób nie skutkował, w dodatku ja się nie znam na tych badaniach, dlatego może wychodzi, że coś jest sprzecznego. To nie jest tak, że piesek się pochorował a ja powiedziałam uśpić ją bo się nie będę z nią męczyć.

Hodowca się nie zdziwił, czyli o wszystkim jakby wiedział i mnie okłamał.

O rodowodzie też mnie okłamał. Nie będę wymieniać nazwy "Hodowli" ( która jak się okazało nie była zarejestrowana w Związku), ani nazwiska tego Pana.

Walczyliście o pieska ale nie wiedząc na co jest chory? To co najmniej dziwne i jakoś mi się wierzyć nie chce w tę historię.

Uwielbiam teorie spiskowe, niczym podskakujące brzozy


Niepotrzebny sarkazm niedojrzałej osoby.
Przed podjęciem niezwykle trudnej decyzji uśpienia psa ( szczeniaka) jego właściciel powinien być dokładnie poinformowany o chorobie i jej dalszym skutkom.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Volt » 22 cze 2012, o 03:22

mój pies napisał(a):
Niepotrzebny sarkazm niedojrzałej osoby.
Przed podjęciem niezwykle trudnej decyzji uśpienia psa ( szczeniaka) jego właściciel powinien być dokładnie poinformowany o chorobie i jej dalszym skutkom.

Pozwól że moją dojrzałością bedą sie zajmowały inne osoby, a nie nikomu nie znana postronna osoba z forum na podstawie dobrze użytego sarkazmu.
Sarkazm potrzebny, skoro ktoś na siłe szuka spisku gdzie go nie ma :-)
Być może właściciel szczeniaka nie jest w stanie poprawnie medycznie wyrazić się co psu było, być może nie ma także ochoty rozmawiać o historii choroby psa(ot jego prawo) tym bardziej po podjęciu tak trudnej dla siebie decyzji. Skoro razem z zaufanym sobie weterynarzem w oparciu o wyniki i przebieg choroby podjęto taką a nie inną decyzje to trzeba to poprostu uszanować a nie szukać dziury w całym, tym bardziej w taki sposób.
:hi: eot z mojej strony.

Autor postu otrzymał pochwałę
Volt
Losowy avatar

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 22 cze 2012, o 06:28

Volt w takim razie po co został założony wątek na forum... Tu nie loguja się BOT'y a ludzie.

Autor postu otrzymał pochwałę
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Volt » 22 cze 2012, o 11:12

Aga i N napisał(a):Volt w takim razie po co został założony wątek na forum... Tu nie loguja się BOT'y a ludzie.

wywołany do tablicy więc odpowiem.
By uzyskać pomoc od osób które być może miały podobny problem? A nie by czytać jak to sie jednej czy drugiej forumowiczce nie podoba opis nie medyczny choroby czy decyzja jaką podjęto.
Volt
Losowy avatar

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 22 cze 2012, o 11:21

To czy miała zapewnioną najlepszą z możliwych opiekę weterynaryjną czy też nie nie ma już teraz znaczenia. Dalsza dyskusja nie ma sensu, nie zwróci suni życia.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 22 cze 2012, o 11:28

Wyobraź sobie że kupiłes jaszczurkę alpejska...
I ona zachorowała, nie znasz się na chorobach, ale ta jaszczurka to TWOJE SPEŁNIENIE MARZEŃ, bo czekałes na nią całe życie i chcesz aby dozyla starości przy Tobie...
I co robisz, nie chwytasz się brzytwy by ja ratować? Tylko po prostu ja usypiasz bo weterynarz tak kazał... Nie wiedząc praktycznie jakie leczenie zostało zastosowane? :( tak po prostu się poddajesz? Bez jakiegokolwiek drazenia tematu jak można jej pomoc?

Ja bynajmniej tak ta historie odebralam :(
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Volt » 22 cze 2012, o 12:18

Aga i N napisał(a):Wyobraź sobie że kupiłes jaszczurkę alpejska...
I ona zachorowała, nie znasz się na chorobach, ale ta jaszczurka to TWOJE SPEŁNIENIE MARZEŃ, bo czekałes na nią całe życie i chcesz aby dozyla starości przy Tobie...
I co robisz, nie chwytasz się brzytwy by ja ratować? Tylko po prostu ja usypiasz bo weterynarz tak kazał... Nie wiedząc praktycznie jakie leczenie zostało zastosowane? :( tak po prostu się poddajesz? Bez jakiegokolwiek drazenia tematu jak można jej pomoc?

Ja bynajmniej tak ta historie odebralam :(


Nie, nie usypiam, pozwalam umrzeć młodo i w męczarniach podważając autorytet osoby znającej sie na chorobach jaszczurek. :głupol:

Aga - tak usypiam.
Volt
Losowy avatar

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 22 cze 2012, o 13:10

Wiesz, bo ja bym nie dala uśpić mojego psa mojemu osiedlowemu wetowi. Z reszta ten sam wet u mojego psa w wieku 3 mies. Wykryl początki dyspazji i miałam się przygotowywać na ciachanie psa hehehe

A piesek w wieku 9 mies stawy IDEAŁ.

Chodzi o to, że nie wiemy do jakiego weta trafiła autorka wątku... Czy do takiego który skonsultowal przypadek z 2 kolegami z branży? A może postawił sam źle diagnozę tak jak ten wet który u mojego zdrowego psa doszukiwal się dysplazji? Tego się nie dowiemy... Co jest przykre.
Chyba warto zamknąć wątek bo smutny to temat.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Pienienie się psa

Nieprzeczytany postprzez Volt » 22 cze 2012, o 13:44

Aga i N napisał(a):Wiesz, bo ja bym nie dala uśpić mojego psa mojemu osiedlowemu wetowi. Z reszta ten sam wet u mojego psa w wieku 3 mies. Wykryl początki dyspazji i miałam się przygotowywać na ciachanie psa hehehe

A piesek w wieku 9 mies stawy IDEAŁ.

Chodzi o to, że nie wiemy do jakiego weta trafiła autorka wątku... Czy do takiego który skonsultowal przypadek z 2 kolegami z branży? A może postawił sam źle diagnozę tak jak ten wet który u mojego zdrowego psa doszukiwal się dysplazji? Tego się nie dowiemy... Co jest przykre.
Chyba warto zamknąć wątek bo smutny to temat.

Skoro właścicielka pisała o swoim weterynarzu ze jest jednym z lepszych i godnych zaufania to chyba takowe zaufanie do niego posiada i nie jest pierwszym lepszym znachorologiem. Więc znów doszukujecie sie spisku gdzie go nie ma.
Volt
Losowy avatar

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje