Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 7 kwi 2011, o 22:24

Luka od szczeniaka żle reagowała na wystrzały i fajerwerki i na grzmoty. Na to pierwsze jakoś udało mi się ją uodpornić, tzn denerwują ją wystrzały, chciała by pobiec z ujadaniem w kierunku dźwięku, ale słucha komend i jak pada nie, stój to nie "atakuje".
Ale burza to co innego. Dzisiaj mieliśmy pierwszą. Jak daleko grzmiało, to jeszcze słuchała i dało się ją dać na siad czy leżeć. Ale jak nagle pie*****ło bardzo blisko, to sunia jak w amoku zaczęła gonić wzdłuż ogrodzenia z tej strony co nadchodziła burza i wcale nie reagowała na moje komendy.
Możecie coś poradzić, jak z nią postępować?

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez KasiaMagdalena » 7 kwi 2011, o 23:05

z takim zachowaniem jeszcze się nie spotkałam, Sunia dobrze stróżuje :ok ,powszechnie znane jest, że psy boją się wystrzałów itd. ale żeby rzucały się na burzę....hym ten problem przerasta moje doświadczenie, jeszcze z Rio nie przerabialiśmy burzy ;-)
KasiaMagdalena
Losowy avatar

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 8 kwi 2011, o 08:56

Dosłownie się rzuca. Czasem, jak widać wielką błyskawicę przecinającą niebo, to potrafi wyskakiwać w górę próbując ją złapać zębami.

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 8 kwi 2011, o 20:26

My z Saba mamy podobnie z fajerwerkami. Jak daleko od nas to olewa, jak blisko leci blyszczaca kula to wyskok i proba zabicia nieprzyjaciela.
U nas bardzo latwo odwrocic uwage podajac jej cokolwiek, co nadaje sie do jedzenia. Wtedy mozna jej strzelac nad glowa i nic jej nie ruszy.
Moze Luka tez powinna byc dokarmiana w takich przypadkach czyms ekstremalnie smacznym?
nebrot
Losowy avatar

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 8 kwi 2011, o 20:41

Widać,że doskonały z niej stróż.
Miałam kiedyś boksera który piszczał jak nie wiem podczas burzy i ogółem psy zazwyczaj się boją burzy,strzałów fajerwerków itd.
Zobaczymy jak moje dwa psiaki zareagują na burzę,mam nadzieję,że nie będą się bać. :)
Karolina88
Losowy avatar

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 8 kwi 2011, o 21:16

Na moim ani burza ani fajerwerki nie robią żadnego wrażenia. Pamiętam jak w ostatniego sylwestra rzucił się w pogoń za wystrzeloną racą, ale odwołany wrócił.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez Agnieszka » 9 kwi 2011, o 06:48

O tak, V. jest zawsze pierwszy jak coś się dzieje, burza, fajerwerki, to coś innego, więc korci i intryguje...ta jego nieposkromiona ciekawość i odwaga doprowadzą mnie kiedyś do zawału :ireful
Agnieszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggo
Imię: Agnieszka
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dołączył(a): 2 mar 2011, o 14:28

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez Kay'owa » 13 kwi 2011, o 13:01

Kay się ani burzy, ani fajerwerków, czy innych głośnych wystrzałów/huków/hałasów nie boi. Jak walnie piorun gdzieś nie daleko nas i jest wielki grzmot to zaczyna ujadać i powarkiwać, to samo w sylwestra jak już 12 w nocy wybije to idzie ze mną na balkon i ujada i warczy, pojedynczym fajerwerkom odpuszcza, chyba że pod klatką się gówniarze bawią to go wtedy wkurza.
Asia & KaY
ObrazekObrazek
Kay'owa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: KAY
Imię: Asia
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 3
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 19:45

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 13 kwi 2011, o 13:05

a moja Sonia się boi wszelkich wystrzałów czy burzy.. jest strasznie płochliwa. Ostatnio szłam z nią na spacerze i wiatr zaszumiał trawą a ta się wystraszyła i pognała do przodu.....

to w sylwestra dostaje kość i je, a wtedy wystrzałami aż tak się nie przejmuje... Ehh teraz wychodzi posiadania psa z pseudo... :(
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Pies i burza

Nieprzeczytany postprzez Kay'owa » 13 kwi 2011, o 13:31

kalyna co prawda ja psa nie mam z rodowodem, ale także i z pseudo nie.
Mój jak jest sylwek i północ to kości nie ruszy ani nic innego, bo woli słuchać co się na zewnątrz dzieje.. On ma taki charakter po prostu, bo nikt go tego nie uczył, ani też nie straszył (nie mówię, że u Ciebie tak -broń boże). Mam znajomych, którzy mają psa z rodowodem, nie owczarka i także się boi wystrzałów i burzy. Pies mojego ojca też nie jest z rodowodem, a się nie boi jak mój.
Asia & KaY
ObrazekObrazek
Kay'owa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: KAY
Imię: Asia
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 3
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 19:45

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Trendiction i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post