Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Tematy związane z owczarkami niemieckimi.

Re: Pies i kot

Nieprzeczytany postprzez Aniutekbonita » 30 paź 2012, o 16:34

Macie jeszcze jakieś rady ? Proszę pomóżcie ! Polo się strasznie zachowuje. Szczeka, musimy go trzymać za obroże lub smycz bo tak to by się rzucił za biednego kociaka. Wiem że trzeba przyzwyczajać co najmniej dwa tygodnie ..... ale jak to trzeba robić. Będziemy musieli chyba jednak kota oddać jak nie bedzie żadnej poprawy :(
Obrazek
Aniutekbonita
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Polo
Imię: Ania
Wiek: 22
Lokalizacja: Warszawa
Dołączył(a): 10 sie 2012, o 15:28

Re: Pies i kot

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 30 paź 2012, o 16:54

ja założyłam kaganiec szmaciany i puściłam ich razem (pilnowałam żeby X go łapą nie zabił) i tyle. Dogadali się ;) X na początku miał obsesje na punkcie Filemą ;)
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 25
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: Pies i kot

Nieprzeczytany postprzez Aniutekbonita » 30 paź 2012, o 17:06

Hmm.... kaganiec dobry pomysł. Już się nad tym zastanawiałam tyle że jeden kaganiec jest za mały a drugi za trochę duży wiec boje się ze go sobie zdejmie :głupol:
Obrazek
Aniutekbonita
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Polo
Imię: Ania
Wiek: 22
Lokalizacja: Warszawa
Dołączył(a): 10 sie 2012, o 15:28

Re: Pies i kot

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 31 paź 2012, o 17:29

Aniutekbonita napisał(a):Hmm.... kaganiec dobry pomysł. Już się nad tym zastanawiałam tyle że jeden kaganiec jest za mały a drugi za trochę duży wiec boje się ze go sobie zdejmie :głupol:


mój też był za mały :) wystarczy pilnowac psiaka.
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 25
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: Pies i kot

Nieprzeczytany postprzez kaczuszk1304 » 5 lis 2012, o 08:17

Na dobry początek dnia,opowiem Wam jaki widok wprawił mnie wczoraj w zachwyt :yahoo:
Oprócz Cyrusa mam też kocura-Rudiego.Rudi od zawsze niecierpiał psów-pewnie dlatego że nasza poprzednia suka niecierpiała kotów...Jak pojawił się Cyrus było jak zwykle,szczekanie i gonienie kocura.Stwierdziłam, że coś z tym zrobic muszę-o dziwo poszło bardzo łatwo,Cyrus już przy pierwszej próbie zakumał że nie pozwalam gonić kota,siedziął grzecznie przy nodze,cichutko i patrzył tylko,jak kot w pełnym galopie przebiegał przez podwórko do drzwi.Powtórzyliśmy to przez parę następnych spotkań,kot coraz wolniej przebiegał,przechodził podwórko..a Cyrus podchodził coraz bliżej kota-dystansowany prychaniem:)
A wczoraj rano-kot pojawił się na ukochnaym przez siebie parapecie okna na tarasie,a taras ukochał sobie pies...już z tego byłam dumna-Cyrus nawet z kosza nie wyszedł..mimo że kocur darł się,że już wrócił i jest głodny...
Otwieram drzwi-pies odrazu przy mnie,a kocur 20cm nad nim na parapecie-wejść nie może bo musiałby mu skoczyć na grzbiet..i tu wielki finał!
Zobaczyć jak mały,rudy kot i wielki,czarny owczar STYKAJĄ się nosami-BEZCENNE.. :serce:
kaczuszk1304
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post