Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez niya » 7 lis 2012, o 20:04

Krótko i na temat. Gotowane czy surowe? Amba surowych nie tknie za nic :)
Obrazek

Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba
Imię: Danuta
Wiek: 36
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 7 lis 2012, o 20:05

Jak powiedział Donald, w tym przypadku nie ma dyskusji, kości tylko surowe.
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 7 lis 2012, o 20:07

tylko i wyłącznie surowe :)

Za żadne skarby nie podawaj jej gotowanych :ok:

a jakie jej podawałaś te surowe? tak z ciekawości pytam :)
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez niya » 7 lis 2012, o 20:09

Wybacz, przez przypadek napisałam w Twoim poście :mur:

Kalyna ona surowych nie tknie, ani w całości, ani surowych, ani półsurowych, ani zmielonych, ani podstępem, ani nakazem no nie tknie i już.
Co ja się nagłowiłam, aby ona surowe jadła, odkąd ją do domu przywiozłam i powoli zaznajamiałam z surowymi to nie i koniec.
Obrazek

Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba
Imię: Danuta
Wiek: 36
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 7 lis 2012, o 20:19

:-O :-O jestem w szoku...pierwsze słyszę :lool:
pierwsze godziny Gandzika u nas w domu to walka, aby Ciapkowi kości nie zabierał.. a jak gwizdnął mu to od razu wiedziałam :nea:

ale takie gnaty jej dajesz czy bardziej mięsne? może właśnie poeksperymentowałabyś z kością z dużą ilością mięska?

Ależ Ci się dama trafiła :ok:
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 7 lis 2012, o 20:24

Kostecki surowe - świeże lub świeżo wędzone. Mniam mniam (tzn dla mnie bleeeee ;) )
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez niya » 7 lis 2012, o 20:25

Kalyna myślisz, że nie próbowałam? ona w ogóle surowego nie tknie..... ani mięsa, ani kości, ani mięsa na kościach, długo z tym walczyłam. Co jakiś czas podsuwam pod nos, ale powącha, spuści nos na kwintę i odchodzi, chowam kawałki pod jedzonko ale zostawi, ani nie obliże, myślałam, że niektóre psy po prostu tak mają i stąd moje pytanie....
Jeszcze jak była młodsza to zakopywała surowe kości ( aczkolwiek zakopywała to zbyt mocne słowo wepchnęła do połowy do jakiegoś dołka, popchnęła piasek nosem i zadowolona odchodziła, Ty wiesz ile mi kości surowych z ziemi wystawało? mąż sie zlitował i po paru tygodniach wyzbierał wszystkie). Te podgotowane kości też zakopuje, ale po 2-4 godzinach odkopywała i zjadała......

Na siłę do gardła tych surowych też nie wepchnę przecież

-- 7 lis 2012, o 20:27 --

Aga i N napisał(a):Kostecki surowe - świeże lub świeżo wędzone. Mniam mniam (tzn dla mnie bleeeee ;) )



Tiaaa, pogadaj z moim pieseczkiem o tym mniam mniam :P
Obrazek

Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba
Imię: Danuta
Wiek: 36
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 7 lis 2012, o 20:38

Amba jest niezawodna :ok:

nie wiem co Ci doradzić... na pewno odradzam gotowane...
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez Aśś » 7 lis 2012, o 20:53

A dlaczego tak bardzo odradzacie gotowane..? Pytam, bo na prawdę nie wiem, choć Sparcz dostaje surowe :P
Obrazek
Aśś
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sparrow
Imię: Asia Patryk
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 2
Dołączył(a): 11 kwi 2012, o 10:02

Re: Pogadajmy o kościach :)

Nieprzeczytany postprzez kaczuszk1304 » 7 lis 2012, o 23:03

Gotowane kości są kruche,łamią sie na ostre drzazgi. Pies może w najlepszym wypadku pokaleczyć pysk, a w najgorszym taki ostry odłamek może przebić przełyk albo jelito...tego sie dowiedziałam tutaj,jak zagłębiłam sie w temat Barfa
Cyrus też wcina surowe,a wędzone jeszcze szybciej
kaczuszk1304
Losowy avatar

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje