Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 sie 2012, o 13:49

Mam maly problem, który po dzisiejszym zdarzeniu myślę, że nie jest maly. Otóż gdy Dina byla jeszcze malutka nie bylo problemu z integracją z innymi psami i ludzmi. Teraz podrosla i sytuacja diametralnie się odwrócila. Na spacerze inni wlaściciele psów zaczynają nas obchodzić szerokim lukiem, ludzie na ulicy również wpadają w poploch. Na dzisiejszym spacerze podeszla do nas kobieta z kijem i oznajmila, że jeżeli Dina nie będzie miala kagańca to zglosi to na policję. Nie bardzo rozumiąc o co tej kobiecinie chodzi pytam ja, czy to że sunia idzie spokojnie na smyczy przy nodze nie wystarczy, jako odpowiedz uzyskalem informacje, że mój pies jest duży i wygląda grożnie. Zaznaczam, że Dina nie przejawia żadnej agresji i nie jest nachalna. W ogólnym przekonaniu irlandzki naród jest niezbyt przychylnie nastawiony do owczarków niemieckich. Co w tym wypadku robić? Nie ma takiej obcji, aby ją oddać, ale również nie pozwolę na to by byla calkowicie odizolowana od świata. Ktoś ma jakieś pomysly ???
Zbychu
Losowy avatar

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 14 sie 2012, o 13:59

proponuję chodzić na odludzia na spacery :) pola, lasy, nieużytki... nawet jeśli to daleko to podjechać samochodem...
a tam gdzie jest dużo ludzi to kaganiec fizjologiczny..
niestety,a by nie mieć problemów takiej jest najlepsze wyjście ;)

albo za radą p. Zofii narzuć aby nosiła koszyczek, a w nim cukierki i nimi częstowała...;) albo kwiatki czy jabłka :)
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 14 sie 2012, o 14:09

Nie rozumiem aż takiego strachu i uprzedzeń irlandzkiego narodu o którym piszesz chyba jednak z Polakami nie jest tak źle 90 % nie wpada w histerię na widok owczarka szczególnie wtedy gdy nie ku temu żadnego powodu. Powiem co ja bym zrobiła- dalej spacerowała ze swoim psem a gdyby ta pani nasłała policję to bym przedstawiła jak w rzeczywistości wygląda sytuacja.Jeżeli mieliby takie same uprzedzenia jak reszta przedstawicieli narodu to zakładałabym w bardziej publicznych miejscach kaganiec tak dla świętego spokoju.
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez Volt » 14 sie 2012, o 14:15

Zbychu napisał(a): Zaznaczam, że Dina nie przejawia żadnej agresji i nie jest nachalna. W ogólnym przekonaniu irlandzki naród jest niezbyt przychylnie nastawiony do owczarków niemieckich. Co w tym wypadku robić?

Zainwestować w maszerski kaganiec, jest lekki a zarazem pozwala psu swobodnie oddychać i pić, warto też sprawdzić przepisy obowiązujące w Irlandi, czy jest taki nakaz. Mam rodzine z ONkami w Irlandii i nigdy nie skarżyli się że ktoś jest niezbyt przychylny, a wręcz przeciwnie, choć może to kwestia miejscowości w której mieszkają. :-)
Volt
Losowy avatar

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez Madzia27 » 14 sie 2012, o 14:22

Tacy są właśnie ludzie:(dodam dla poprawienia humoru ,że parę dni temu moja sąsiadka z naprzeciwka gdy Nasz Naki był na balkonie zapukała do mnie z pretensjami" iż po co nam taki pies wielki i czy on musi się na nią tak patrzeć jak się opala na balkonie.... bo ona sie boi...:) rozbawiła mnie strasznie:) pozdrawiam sąsiadkę z IV pietra:)
Madzia27
Losowy avatar

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 sie 2012, o 14:28

kalyna napisał(a):proponuję chodzić na odludzia na spacery :) pola, lasy, nieużytki... nawet jeśli to daleko to podjechać samochodem...
a tam gdzie jest dużo ludzi to kaganiec fizjologiczny..
niestety,a by nie mieć problemów takiej jest najlepsze wyjście ;)


Mam takie odludzie i jestem na nim 3 razy dziennie, owszem jest to dla Diny pod względem wybiegania super, ale separuje ja od reszty cywilizacji. Zgadzam się z Tobą, że w miejscach publicznych powinno się zalożyć kaganiec, ale to już nie pierwszy raz mnie spotkalo i staram się chodzić bokami. O tyle jest to śmieszne, że do żadnej innej rasy nie ma takiej awersji, moga latać bez smyczy, kagańca, szczekać, warczeć i wszystko jest ok. Rozmawialem raz z facetem, który ma pieknego ON i on się smial, że czas swobodnego spaceru minie i bedę jak on wyprowadzal Dinę po nocy. Mam coprawda w sąsiectwie 2 letniego ON, który sie chowa z bernardynem i labradorem, ale co z tego jak te psy nie widzialy weta z rok, albo i dluzej i to jest ok. Co za naród....

PS. Kaganiec już leci z PL :-) A co do miejscowości, to może coś w tym jest, chociaż znajomy który bral razem ze mną psiaka mieszka w innym mieście i ma te same problemy. Swego czasu byla glośna afera w Dublinie, kiedy to dzieci z sasiectwa przekopaly pilkę do sąsiada i to wprost do kojca z psem. Nie dość, że weszly bez pytania na prywatną posesję, to otworzyly kojec. Pies chwycil dzieciaka, choć niegroznie, ale co z tego jak poszedl do uśpienia.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 14 sie 2012, o 15:44

Przykre jest takie podejście, ale to dzięki mediom.. W mediach nie jest, że to wina niedopilnowania człowieka, rodzica dziecka, tylko zawsze najgorszy jest pies....

jak masz kaganiec to już nie będą mieli do czego się doczepić....

Swoją droga jak byłam z Gandzią, czyli ok 5 miesięcznym szczeniakiem to wetka się go bała... no to jest dla mnie tragedia... jak pójdę z Sonią to dostanie palpitacji serca..
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 14 sie 2012, o 15:54

Chore.Nie pozwól się zwariowac.Ja bym brała kaganiec i w odludnym miejscu zdejmowala i koniec kropka musieli by życ ze mna czy się to komuś podobało by czy nie.

U mnie sąsiedzi są o dziwo normalnie nastawieni jak do tej pory :-) mijamy się na klatce jak idę z psem i pozdrawiamy na dzień dobry bez jakichkolwiek komentarzy.Kiedyś mijałam się na klatce z sąsiadem jak szedł z córką, zatrzymała się na widok psa a sąsiad powiedział do niej aby szla dalej i nie bala się bo pies nic jej nie zrobi- do czego to mój sąsiad posunął się :-)
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 14 sie 2012, o 15:59

kalyna napisał(a):Swoją droga jak byłam z Gandzią, czyli ok 5 miesięcznym szczeniakiem to wetka się go bała... no to jest dla mnie tragedia... jak pójdę z Sonią to dostanie palpitacji serca..

Hahaha musiałas mi o tym przypomnieć :D może zrobimy u Ciebie after party zlotu i wejdziemy wszyscy do niej z naszymi "potworami" - tylko trzeba zacząć zbierać na wiazanke i znicz hahaha :D

Ja mam w nosie kto co sądzi na temat mojego psa i na pewno nigdy mu nie kupię kagańca bo "ktoś się go boi bez powodu". W dzisiejszych czasach odpowiedzialny Przewodnik ma za zadanie wychowania psa i ludzi postronnych którzy maja "schizy". Lepsze to jak dać psu klatkę na łeb - wtedy to pies właśnie wygląda nieobliczalnie i niepewnie :/.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Problem z integracją

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 14 sie 2012, o 16:07

Aga i N napisał(a):
kalyna napisał(a):Swoją droga jak byłam z Gandzią, czyli ok 5 miesięcznym szczeniakiem to wetka się go bała... no to jest dla mnie tragedia... jak pójdę z Sonią to dostanie palpitacji serca..

Hahaha musiałas mi o tym przypomnieć :D może zrobimy u Ciebie after party zlotu i wejdziemy wszyscy do niej z naszymi "potworami" - tylko trzeba zacząć zbierać na wiazanke i znicz hahaha :D


no bo ja tego przeżyć nie mogę... :głupol:
nie tego spodziewałam się po wetce... a o jej badaniu nie wspomnę...
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Trendiction i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post