Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 18 lip 2012, o 10:23

W lesie psa nie wolno puszczac luzem, a więc nie wybiegałaby się. Suka nie potrzebuje wybiegiwania, tylko zorganizowanej pracy, ustawicznego szkolenia, wskazywania co ma robić - w domu, na klatce schodowej czy na spacerze.

Nie polecam nikomu haltera na co dzień, bo jest bardziej "dołujący" dla psa od okazjonalnego szarpnięcia kolcami, ale akurat w tym przypadku na krótko mógłby okazać się pomocny, zamiast szarpaniny na ulicy. Halter niczego nie uczy - w duzym stopniu uniemozliwia swobodny ruch.

Jeśli nie ma pieniędzy na trenera - musi się samemu szkolić psa. Ale nie ma cudów - to zajęcie na caly czas bycia z psem, i w domu, i poza domem. Nie kilkanaście, a co najmniej 40-50 razy siad w każdym dniu na początek.
Ten, kto powierzył Pani psa, powinien moim zdaniem zapłacić bodaj za jedną lekcję z trenerem. Bo nie każdemu z nas wystarczy tylko lektura poradników.
Nie znam "darmowych" trenerów w Warszawie.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez MidianOna » 18 lip 2012, o 11:59

Dziekuję za odpowiedzi.

@ Aga i N Właśnie ze znajomymi jest problem, proponowałam to kilku osobom, ale jak zobaczyli że się na nich chce rzucić zwiewali, albo z góry mówili nie. Choć z wieloma osobami udało mi się ją "oswoić" i od tamtego czasu jak ich widzi bardzo się cieszy. Atakuje tylko osoby których nie zna i które przechodzą koło nas. Choć tak jak mówiłam, czasami przechodzi i nawet nie zwróci uwagi na danego człowieka, nie wiem od czego to zależy. Jak ktoś jest dalej raczej nie reaguje, ew. uważnie obserwuje. Ze zwierzętami jest znacznie gorzej, reaguje nawet jak pies jest naprawdę daleko. Wtedy ciągnie się do niego i szczeka. Gdy jest bliżej (myslę że w odległości ok. kilkunastu metrów, może trochę więcej) rzuca się. Próbowałam ją oswoić z kilkoma psami tak jak z człowiekiem, ale na nic się to zdało.

Tak, uczę ją komend :) Siad i łapa umiała, ostatnio nauczyłam ją np. waruj. Bardzo szybko i chętnie się uczy. W sumie faktycznie ćwiczenie np. na dworze to chyba dobry pomysł. Tylko trochę boję się zdjąć jej kaganiec... Bo gdybym jej nie utrzymała, a tak jak mówiłam mam z tym problem, mogłoby być nieciekawie. Ale narazie podczas tego nocnego spaceru... spróbuję.

@ Zofia Oczywiście nie miałam na myśli czegoś takiego, że ją puszczę luzem, siądę sobie a ona sobie będzie biegać :) Myślałam raczej o zapięciu jej na taką linkę o której pisała dariex i nauce jakiś "psich sportów". W Warszawie będzie z tym ciężko dopóki nie nauczy się tolerować ludzi i innych psów.
Czytałam gdzieś o szkoleniach psów w grupie, tzn że w każdej grupie jest miejsce dla 1 psa ze schroniska. Ale raczej nie dotyczy to psów agresywnych :) Nie mogę wymagać od tego chłopaka żeby zapłacił za lekcje,bo i tak robi kawał dobrej roboty. Prowadzi sieć domów tymczasowych i akcje adopcyjną dla różnych psiaków. Ale jestem teraz na niego troche zła, bo zostawił mnie z tym problemem zupełnie samą. Gdy brałam Sarę nie zostałam poinformowana o problemach z nią, wręcz odwrotnie bo było że to "dobry, grzeczny, kochany pies". Napewno zna osoby, które mogłyby pomóc. A jak nie, to sam by mógł. Ale woli powiedzieć, że to kochany pies i moja wina że się tak zachowuje :(
MidianOna
Losowy avatar

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 18 lip 2012, o 12:34

http://jamor.pl/

Właściciel tej psiej szkólki i hotelu nie pracuje z psami za darmo, ale dla azylowych daje zniżki - rozumiem, że mężczyzna, który sukę przekazał Pani, też jest w jakiejś fundacji, może więc fundacja wysupła grosz na krótki bodaj pobyt tej suki u Jamora.

Wydaje mi się rażącą nieodpowiedzialnością odbieranie zwierzęcia na zasadzie "jakoś to będzie, zwierzątko jest miłe i łagodne, a jakby były problemy, to ktoś za darmo wyszkoli". Gdybym odbierała zwierzę ze złych warunków, musiałabym mieć pieniądze na zabezpieczenie jego potrzeb, nie liczyłabym na cud.

Pies, który atakuje ludzi na ulicy, nie ma prawa byc przekazany w niedoświadczone ręce = czy może Pani sukę zwrócić?

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 18 lip 2012, o 12:40

macie obrożę czy kolczatke ?
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez MidianOna » 18 lip 2012, o 13:23

@ Zofia Chyba nie zrozumiała Pani którejś części mojej wypowiedzi i nie rozumiem czemu i komu zarzuca Pani nieodpowiedzialność. Właścicielce pies MUSIAŁ zostać odebrany, ponieważ była bita, wychudzona (można jej było wszystkie żebra policzyć), miała potworne nieleczone rany na łapach (odleżyny) i była przywiązana 24h/dobę do kaloryfera. Lepiej byłoby ją zostawić tam? Nie sądzę. Po wyleczeniu ran trafiła do DS ale na wizycie poadopcyjnej okazało się, że również jest źle traktowana, więc tego samego dnia trafiła do mnie. Ja biorąc ją do siebie NIE WIEDZIAŁAM o problemach. Generalnie nie wiedziałam nawet ze to ON. Nie liczyłam na to, że ktoś ją za darmo wyszkoli, gdyby przeczytała Pani z uwagą mój pierwszy post, wiedziałaby Pani o tym. Ale gdy dowiedziałam się o takiej możliwości, zasugerowałam że chętnie bym skorzystała i chyba każdy normalny człowiek na moim miejscu by tak postąpił. Zwrócić, ale komu? Tej babie co ją do takiego stanu doprowadziła? Czy do schroniska, które chyba byłoby dla niej w tym momencie największą możliwą traumą? Gdyby tylko zgłosił się doświadczony DT lub DS gdzie miałaby opiekę jakiej potrzebuje, bez problemu (choć z bólem serca) bym ją oddała, tylko że takiego domu nie ma! Dajemy ogłoszenia, ale możemy liczyć tylko na cud, że trafi się doświadczony opiekun, który weźmie w swoje ręce 6-letnią Onkę z takimi problemami. I nie rozumiem też skąd zarzut, że nie mamy pieniędzy na zabezpieczenie jej potrzeb. Ma co jeść, pięknieje w oczach, rany zostały wyleczone, jest kochana a ja dbam o nią jak umiem. Rozumiem, że wychowanie psa jest również ważne, ale w tym przypadku nie było najważniejsze, bo pies nie miał spełnionych nawet tych najbardziej fizjologicznych potrzeb.

@ Raspberrydream nie mamy, ale myślę nad halterem o którym wspomniała pani Zofia. z drugiej strony wiem, że to tylko chwilowe pójście na skróty :(
MidianOna
Losowy avatar

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 18 lip 2012, o 14:11

Niedpowiedzialnościa wykazał się moim zdaniem mężczyzna, ktory przekazał Pani zwierzę, informując niezgodnie z prawdą o tym, jak zachowuje się suka.

To Pani wypowiedź pierwszego dnia:

"Tak jak wspominałam nie stać mnie na szkolenie, zwłaszcza że potrzebne będzie raczej indywidualne które jest dość drogie... Czy lepiej pomimo wszystko szukać jej doświadczonego właściciela?"

A już następnego dnia

"Mam już powoli dosyć Jest coraz gorzej. Każdy spacer jest dla mnie masakrycznym stresem, staram się omijać ludzi i zwierzęta dużym łukiem, ale w środku Warszawy to niemożliwe... Nie wiem za którego rogu wyskoczy jakiś pies, czy wyjdzie jakiś człowiek. Nie wiem, czy tym razem ją utrzymam czy nie".


Niezależnie od tego, jak biedny i wymagający pomocy jest pies, nie wolno, moim zdaniem, przekazać go komuś, kto nie radzi sobie z agresją tego psa wobec ludzi czy zwierząt, nie wie, czy da radę psa utrzymać w chwili ataku. Ta agresja prawdopodobnie wywodzi się z lęku - ale zachowanie psa sprawia realne zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt. Uważam, że w tej sytuacji lepiej szukać doświadczonego właściciela.
A do czasu, zanim taki sie znajdzie, odpowiedzialnośc za zwierzę powinna spoczywać na tym, kto je od poprzednich wlaścicieli odebrał.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez MidianOna » 18 lip 2012, o 14:51

Tak, tu się z Panią zgodzę. Sama byłam zła na tego znajomego, bo przecież wie jak ja wyglądam i wie, że nie mam doświadczenia z takimi psami. Ale podejrzewam, że nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Chyba do tej pory nie zdaje sobie sprawy. Na stronie facebookowej Sary dalej widnieje informacja, że to jest kochany biedny piesek itd tylko "musimy ją lekko ogarnąć na inne psy". Powiedziałam mu co o tym myślę i zasugerowałam, że albo psa trzeba najpierw wyszkolić a potem oddawać do adopcji, albo oddać komuś doświadczonemu. Sugerowałam też, że nie powinna być u mnie. Jak widać 0 reakcji. To mnie najbardziej drażni, właśnie ten brak reakcji.

Dodam, że ta nieśmiała myśl o której mówiłam, tzn żebym to ja ją adoptowała była tylko nieśmiałą myślą. Myślałam o adopcji jakiegoś psiaka ze schroniska, pojawiła się ona, owczarek o jakim zawsze marzyłam, w dodatku przekochana. Jak patrzy na mnie tymi swoimi pięknymi ślepiami mam aż wyrzuty sumienia, że chce ją komuś oddać. Ale z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że przede wszystkim DLA NIEJ lepiej będzie, jak trafi w ręce kogoś kto będzie naprawdę umiał się nią zająć. Tylko domu, gdzie jesteś? :)

Dałam ogłoszenie też na tym forum, i spróbuję jeszcze dogadać się z tym.. "znajomym".

-- 18 lip 2012, o 16:40 --

Próbuję się dogadać z tym kolesiem, po prostu jestem załamana. "Ona nie jest agresywna", "Przez 2 miesiące mieszkała z psem i kotem i ich nie zjadła, więc faktycznie jest bardzo agresywna...", "Przy mnie nie bała się i nie atakowała nikogo. Tu problem leży w tobie".
MidianOna
Losowy avatar

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 18 lip 2012, o 16:18

cóż... zależy czy będzie obejmował też pysk czy nie. kolce bardzo hamują ... ja nosze kolczatke ze sobą i nie raz nie dałabym rady bez niej
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 18 lip 2012, o 16:41

Zawsze problem jest w człowieku, nie w psie. Ale to nie Pani wina, że suka przy Pani atakuje ludzi. Każda zmiana domu jest szokiem dla zwierzęcia, coraz większym za każdym razem. Nie ma mowy też o winie psa - po prostu nie każdy z nas potrafi natychmiast podporządkować i własną pewnością siebie wyciszyć przerażone zwierzę.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Proszę o pomoc! Sunia po przejściach...

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 30 lip 2012, o 14:17

Co się stało z sunią? Czytałam jej historię na Facebooku i jestem w szoku, że tak zostawiono ten problem :(
Czy nie można zrobić aukcji cegiełkowej na allegro z przeznaczeniem na behawiorystę?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post