Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 27 lis 2012, o 12:14

egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 27 lis 2012, o 12:30

egonek5 napisał(a):http://uwaga.tvn.pl/62322,wideo,389745,przed_sad_za_pomoc_bezpanskiemu_psu,przed_sad_za_pomoc_bezpanskiemu_psu,reportaz.html

Boszz :mur: :mur: :mur:




U nas kiedyś przed urzędem znaleziono szczeniaka.. SM go wzięło, sprawdziło chipa, porobili zdjęcia i go trzymali w budynku, aż schronisko nie przyjechało po niego.. nawet na stronie internetowej zamieścili info... na drugi dzień zgłosił się Pan, że widocznie nie zamknął dobrze drzwi jak wychodził do pracy, a szczeniak wybrał się za nim... jakoś nikt afery nie robił..
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 27 lis 2012, o 12:33

"Bo to Polska właśnie ..." Żenujące :mur:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 27 lis 2012, o 13:55

Najgorsze jest to, że ludzie dostają sygnała, że pomoc jest zła - przed sądem staje się z zasady za złe rzeczy. Brawa dla panów stojących na straży prawa - liczy się tylko ilość wystawionych mandatów i wniosków skierowanych do sądu Obrazek Obrazek Obrazek

U mnie w pracy jest jedno słowko, które oddaje sens całej tej sytuacji, ale napisać go tu nie mogę, bo bana dostanę.

W tamtym roku zimą przed moją pracą parę godzin leżał pies - urząd miasta już nie pracował, straży miejskiej nie ma, schroniska nie ma, policja nie chciała pomóc. Pomógł mi weterynarz, uruchomił swoje kontakty, przyszedł pan z urzędu (ściągnięty po godzinach pracy), ale psa już nie było. Pies został zabrany przez policję do radiowozu i o dziwo znaleźli właściciela!!! Zabrali, bo jak zadzwoniłam kolejny raz, powiedziałam, że pies stanowi zagrożenie dla klientów - chociaż łagodny tak na prawdę był. Na drugi dzień psa widziałam wałęsającego się po mieście - policja stwierdziła, że pies został odstawiony do właściciela i nic im do tego. Pojechałam do urzędu miasta - nie chcieli ze mną rozmawiać, bo się takimi "rzeczami" nie zajmują. Ręce mi opadły.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 27 lis 2012, o 14:02

U mnie w Czechach jak sasiadowi uciekl jego owczarek srodkowoazjatyki (swoja droga wcale psu sie nie dziwie, ze od faceta ucieka- ale o tym innym razem) odlowili go ludzie ze strazy miejskiej i odstawili do schronu. Tam pies przebywal jakies 4 dni...sasiad psa szukal, w koncu ktos mu powiedzial zeby do schroniska poszedl...no i tam psa znalazl. Tylko ze.... za szczeniaka ( z nieznanego mi zrodla, pewnie jakas pseudo) zaplacil 2tysiace koron. A ze te kilka dni pobytu w schronie musial "beknac" 4 tysiace koron.... ale mialam ubaw. Oczywiscie zaplacil, ale sknera z niego nieziemska. I nie mogl odzalowac ze tyle wybulil.... :lool: I jestem pewna ze NIC go to nie nauczy...najwyzej sprawi psu...jeszcze grubszy i ciezszy lancuch :negatyw:
Bazooka
Losowy avatar

Re: Przed sąd za pomoc psu...

Nieprzeczytany postprzez Carmella » 27 lis 2012, o 14:04

Też jestem zniesmaczona, już wcześniej dziś widziałam ten reportaż.

U mnie w Bielsku (i okolicach) "wystarczy" powiadomić schronisko o błąkającym się psie. Zresztą sama tak zrobiłam znajdując błąkającego się dobka z obróżką i smyczą. Na szczęście opiekun się znalazł zanim samochód schroniska przyjechał.
Obrazek Obrazek
Carmella
Avatar użytkownika
Kociara, która zeszła na psy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Shila
Imię: Justyna
Lokalizacja: Podbeskidzie
Pochwały: 11
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 13:12

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post