Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 3 sie 2012, o 13:09

Tomek napisał(a):Jeśli pies nie zachowuje się agresywnie i jest prowadzony na smyczy nie masz obowiązku zakładać mu dodatkowo kagańca. Ja bym mu jednak kupił kaganiec fizjologiczny i przyzwyczaił do niego na wypadek gdybyś np. chciał kiedyś skorzystać z komunikacji publicznej.


Tomku, to nie jest prawda. Każda rada gminy określa to w uchwale. Dlatego w każdej gminie może być inaczej i każdy powinien sprawdzić jak to wygląda właśnie u niego, lub w miejscowości do której jedzie.


edit.:
I tak na przykład w Gdańsku:
"w miejscach publicznych na terenie miasta psa prowadzi się na smyczy lub w kagańcu, a psa rasy uznawanej za agresywną lub psa w typie tej rasy – na smyczy i w kagańcu;",
a w Katowicach:
" Właściciele zwierząt domowych zobowiązani są do:
3) wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu; "
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 3 sie 2012, o 13:35

Zbychu napisał(a):
Bejti napisał(a): ja prawdopodobnie bym była blada ze strachu, bo nie wiadomo czy pies chce cie zalizać na śmierć czy tez nie, owczarki to duże zwierzaki i myślę, ze owszem na smyczy może być bez kagańca ale na wolności kaganiec musi być, zwłaszcza na wyspie;] gdzie owczarki są wśród 10 najgroźniejszych ras.


I tu popelniasz bląd, psa nie należy się bać, ponieważ on natychmiast to wyczuje i wykorzysta i to tyczy się wszystkich ras. Rozumiem, że czasem jest ciężko pohamować strach, ale praktyczniej jest go zamienić na obojętność.
Co do kagańców na wyspie, to faktycznie przepisy są dość ostre, ale bardzo rzadko widuje się psa w kagańcu. Tu raczej psy są przyjazne nawet dla kotów itp :-) Faktem jest jednak, że naród Irlandzki boi się owczarka niemieckiego, być może jest to zasługą nieco innego podejścia do życia, co ma przełożenie na właściwe ułożenie psa.


wiem, ze popełniam błąd ale to czasami silniejsze ode mnie. tutaj miałam przypadek gdy dziadek zaczął bić Arię swoją laską bo chciała się przywitać z jego psem, fakt,biegała po plaży bez smyczy ale jego pies tez jakoś specjalnie na smyczy nie urzędował:/ nie wiedziałam co mam robić, ten ją okłada tą laską a ona jeszcze bardziej zaczyna szaleć, nie mogłam podejść bo dziadunio wymachiwał patykiem na wszystkie strony i krzyczał na mnie ze dlaczego mój pies ( wtedy jeszcze miała niecałe 5 miesięcy ) jest bez smyczy i atakuje jego psa.... a one przecież wesoło machając ogonami ganiały się po plaży... czasami nie rozumiem ludzi...
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 3 sie 2012, o 13:52

Dziękuję za zwrócenie uwagi, faktycznie kompletnie zapomniałem o tym. przepisy-dotyczace-psow-w-roznych-miastach-t60.html

Mój V. chodzi w kagańcu na terenie osiedla na którym mieszkamy ponieważ zdążył sobie wyrobić renomę łobuza. Mam sąsiadkę która boi się psów, czasami spotykamy ją na klatce schodowej. Na osiedlu jest też sporo młodych mam z małymi dziećmi, zauważyłem że odkąd nosi kaganiec nie okazują strachu. Nie wiem czy to zasługa założonego namordnika, czy po prostu zauważyły że pies się nimi nie interesuje, nie wspominając o agresji w stosunku do nich. Mniejsza o to, jeśli pomaga to poczuć się im komfortowo, może te 200m przejść w kagańcu...
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 3 sie 2012, o 15:42

Bejti napisał(a): tutaj miałam przypadek gdy dziadek zaczął bić Arię swoją laską bo chciała się przywitać z jego psem, fakt,biegała po plaży bez smyczy ale jego pies tez jakoś specjalnie na smyczy nie urzędował:/ nie wiedziałam co mam robić, ten ją okłada tą laską a ona jeszcze bardziej zaczyna szaleć, nie mogłam podejść bo dziadunio wymachiwał patykiem na wszystkie strony i krzyczał na mnie ze dlaczego mój pies ( wtedy jeszcze miała niecałe 5 miesięcy ) jest bez smyczy i atakuje jego psa.... a one przecież wesoło machając ogonami ganiały się po plaży... czasami nie rozumiem ludzi...


Tak jak już wcześniej wspomnialem Irlandczycy boją się owczarka niemieckiego, to dla nich rasa tabu. Ja swoją Dinę nie spuszczalem na otwartym terenie gdy ktoś byl w zasięgu wzroku do puki nie zaczela reagować na przywolanie. Dla świętego spokoju w miejscach publicznych lepiej zalożyć psu kaganiec, ale i wówczas należy uważać z tym, że trzeba zwrócić uwagę na swojego pupila pod względem obrony, a nie ataku. Niektóre psy "hojraki" czekają żeby tylko dopaść psa w kagańcu, który ma ograniczone możliwości obrony.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez beatrx » 6 sie 2012, o 09:12

poldek, na terenie gminy Jarocin musisz wyprowadzać psa w kagańcu, niezaleznie od wielkości:
1. Na tereny uŜytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i w kagańcu.
Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem,
Ŝe pies ma kaganiec, a właściciel (opiekun) ma moŜliwość bezpośredniej kontroli
nad jego zachowaniem.
czyli jak kiedyś ktoś naśle na Ciebie policję to nawet 250zł mandatu możesz dostać. psu kup kaganiec fizjologiczny, moze w nim ziać do woli.
beatrx
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Presto
Imię: Agnieszka
Wiek: 28
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 11
Dołączył(a): 26 paź 2011, o 10:14

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Volt » 6 sie 2012, o 15:27

Tomek napisał(a):Jeśli pies nie zachowuje się agresywnie i jest prowadzony na smyczy nie masz obowiązku zakładać mu dodatkowo kagańca. Ja bym mu jednak kupił kaganiec fizjologiczny i przyzwyczaił do niego na wypadek gdybyś np. chciał kiedyś skorzystać z komunikacji publicznej.

Trzeba byłoby sprawdzić ustawe danego miasta, w Katowicach jest obowiazek smyczy i kagańca, bez wzgledu na agresywnosc i bez wzgledu na rase. :-)
Volt
Losowy avatar

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 6 sie 2012, o 15:58

Tak, już mi o tym przypomniano, zobacz post Zofii i Brawurki.

Ze swej strony mogę jedynie przeprosić autora tematu za nieumyślne wprowadzenie w błąd. :ooops:
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 11 sie 2012, o 10:17

Kaganiec ... tak nie lubiany przez nas i naszych pupili. Przepisy są, jakie są. W jednych miejscowościach trza je mieć, w innych już nie konieczne. Akurat u mnie niekoniecznie. Przymus dla psów z listy, ale tylko w ciągach komunikacyjnych (np. klatka schodowa).

Ja mam na ten temat nieco inne spojrzenie. Każdy z nas zna swojego psa, może (czasami) zagwarantować w 100%, że psiak nikomu krzywdy nie zrobi. Niestety większość ludzi boi się psów, a tych nieco większych od yorka to już w szczególności. I nie ma znaczenia, że pies "olewa" napotkanych ludków. Ludzie są jacy są. Przymus kagańca ma zapewnić "komfort" ludziom, którzy nie życzą sobie fundowanego przez nas obcowania z psem. Dlatego też, nie powinno być dyskusji na ten temat - szanujmy innych, abyśmy sami byli szanowani. Wprawdzie pies w kagańcu wygląda na mega agresywnego, ale trudno. Moje kagańce dostaną, tak dla mojego spokoju, bo ludziom wydaje się, że to mordercy, a mi nie chce się udowadniać, że wielbłądem nie jestem.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 26 mar 2013, o 22:38

Idzie wiosna (chyba w końcu przyjdzie!) i temat kagańców wraca jak bumerang :-(
Rozumiem, że pies, to po prostu pies i też ma swoje gorsze dni, a do tego zęby i tak naprawdę, to chyba nikt nie może powiedzieć, że ma 100% kontrolę nad swoim psem biegającym luzem ( za dużo niezależnych od nas czynników dookoła) ale zdecydowanie nie zaryzykuję puszczenia psa luzem w kagańcu.
Toż to czysty sadyzm, brak wyobraźni i odpowiedzialności za zdrowie własnego psa.
Brzmi to dziwnie? Wcale nie!!
Dopóki znaczna część ludzi nie zrozumie prostej prawdy, że psa trzeba wychowywać beż względu na wielkość, rasę, obiegowe opinie czy treść reklam hodowców, to niestety nasz park będzie pełen miotających się psów, szarżujących z wrzaskiem lub wręcz atakujących inne psy.
Dopóki ci sami ludzie nie zrozumieją, że każdy pies ma zęby, każdy może ugryźć, więc każdy powinien mieć kaganiec, to wciąż pies biegający luzem w kagańcu będzie zagrożony przez te bez . A niestety wkrótce nadejdzie wiosna, a z nią weekendowi spacerowicze i weekendowe psy. I cyrk zacznie się od nowa :mur:

A zatem wolności mówimy NIE i pozostaje nam długa linka :ok:
Na szczęście postanowiłam schudnąć, więc potraktuję psa jak osobistego trenera lekkiej atletyki, a w Łodzi ON na smyczy nie musi mieć kagańca (chyba że w środkach transportu albo zatłoczonych miejscach).
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Przymus kagańca :)

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 26 mar 2013, o 23:09

No niestety-wróci wiosna a z nią spacerowicze i ich beztroskie piesie, które całą zimę przeleżały pod stołem,a teraz z racji ładnej pogody wylegną do parków. :przerażenie:
Mnie już nerwica bierze,bo nie mam spaceru bez przygody z takim własnie piesiem :mur:
No nic.Na wiosnę i tak czekamy :-)
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 35
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post