Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Zalesia85 » 6 sie 2015, o 21:16

Dzien Dobry,

Z gory przepraszam za brak polskich znakow w moim poscie, mam nadzieje ze nikomu to za bardzo nie bedzie przeszkadzalo.

Czy nie boli was podejscie spoleczenstwa do psow w Polsce? Ludzi albo sie panicznie boja albo reaguja wrecz alergicznie. Wszedzie zakazy, zle spojrzenia i najlepiej aby wlasciciele psow wogole znikneli. Najlepiej aby pies byl tylko w kagancu i zawsze na smyczy bo kto by widzial aby pies mogl sobie powachac swiat dookola i moze jeszcze troche pobiegal.

Wraz z kilkoma osobami chcemy sprobowac to zmienic. Czas aby zaczac akcje edukacji spoleczenstwa. Mamy nadzieje ze nie tylko pomoze to nam (psiarzom) ale takze osoba ktora sa zalezne od psow, czyli osoby ktore maja psow przewodnikow czy psy medyczne. Zbieramy ludzi chetnych do pomocy, z pomyslami i mozliwosciami. Chcemy zaczac od malej akcji w Warszawie, warsztaty dzieci z psami a potem pojsc dalej i mamy nadzieje w przyszlym roku z hukiem obchodzic dzien psa (1 Lipca). Osoby chetne do pomocy i z pomyslami zapraszam do dyskusji tutaj albo na fb: https://www.facebook.com/dzienpsa

Mam nadzieje ze do nas dolaczycie i wspolnymi silami zaczniemy zmieniac podejscie spoleczenstwa do ludzi!

Pozdrawiam,
Karolina

:pomocy: :pomocy: :pomocy: :pomocy:
Zalesia85
Losowy avatar
Nowy forumowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Karolina
Wiek: 32
Lokalizacja: Kielenska Huta
Dołączył(a): 6 sie 2015, o 20:44

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 8 sie 2015, o 05:14

Dopóki w Polsce będzie tak niekontrolowany, nadmierny rozród psów, nic nie da się zmienić. Pies powinien być dobrem trudniej dostępnym.
Dopóki akceptowane jest rozdrażnianie psów pozostających w cywilnych rękach, nie do sportu, ale tak zwanej obrony, obraz psa wymagającego w każdym miejscu smyczy lub smyczy i kagańca nie ulegnie zmianie.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Asiek1622 » 9 sie 2015, o 00:03

Właściciele psów w dużej mierze sobie na to zasłużyli przynajmniej w Polsce . Ja jako właściciel psa jestem przerażona tym z jakim luzem inni psiarze swoje psy traktują . I nie będę tutaj pluć na osoby które psów nie lubią bądź się boją . Są miejsca gdzie można puścić psa luzem i są miejsca gdzie pies powinien być na smyczy nie tyle ze względu na czyjś komfort ale na komfort własny bo niewiele trzeba by pies znalazł się pod kołami auta albo popędził za zwierzyną .
Asiek1622
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Giff
Imię: Asia
Wiek: 25
Lokalizacja: Bielefeld
Pochwały: 4
Dołączył(a): 14 maja 2015, o 16:51

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 12 sie 2015, o 10:58

Wczoraj na krakowskich Bagrach zaatakował mnie i moją sukę owczarek. Gdy nas wypatrzył po prostu ruszył pędem w naszą stronę wścikle rycząc. Zasłoniłam moją sukę i ryknęłam na psa - ominął mnie i próbował zaatakować. Zamachnęłam się linką i odpuścił. Wrzsnęłam do właścicielki by trzymała psa na smyczy na co usłyszałm: "spokojnie, ona chciała się tylko PRZYWITAĆ." :mur: Myślałam, że mnie coś trafi, nie dośc, że nie raczy przeprosić to udaje kretynkę. I przez takich właśnie ludzi później normalni właściciele i ich psy nie mogą nigdzie pójść, bo same zakazy. Ja kupuję gaz...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 sie 2015, o 11:29

Waderka, może to,co powiem jest dość okrutne,ale moi znajomi mają gaz pieprzowy na takie sytuacje i nie zawahali się go użyć.
Trzeba mieć bat na nieodpowiedzialnych właścicieli.
Przez takie sytuacje, jak opisujesz długo musiałam pracować,żeby odkręcić złe zachowania w moim psie, nie jest idealnie,ale pod kontrolą.
Sama się zastanawiam nad kupnem gazu.
Faktem jest,że mój pies w większości biega luzem-do tego się przyznaję,ale nigdy nie dopuszczam do sytuacji,by zaatakował jakiegoś zwierzaka lub ludzia.
Całe szczęście,że na moim osiedlu i w jego pobliżu mieszkają ogarnięci ludzie,a z nieogarniętymi wspólnie z innymi psiarzami robimy porządek.
Dzięki piętnowaniu kretynów, nazwijmy sprawę po imieniu, zrobiło się całkiem przyjemnie, ludzie witają się ze sobą, psy bawią razem, nikt złego słowa nie powie,że bez smyczy i kagańca, sama staż miejska odpuściła,bo to teren prywatny ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Asiek1622 » 12 sie 2015, o 12:40

U nas nie ma tego problemu bo my mieszkamy w De i tu naprawdę większość psów jest przyjaznych a jeśli nie są to właściciel pilnuje jak oka w głowie . Natomiast w Pl nie raz się zdarzyło że nacierał na nas wściekły "byk" a ja musiałam bronić swego psiska ;)
Asiek1622
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Giff
Imię: Asia
Wiek: 25
Lokalizacja: Bielefeld
Pochwały: 4
Dołączył(a): 14 maja 2015, o 16:51

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 5 wrz 2015, o 14:17

Niestety, to nie była pierwsza taka sytuacja w ostatnim czasie i Kafka zaczęła startować do psów by je odgonić :( No to trochę roboty przed nami... :mur:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez Sanszajn » 8 wrz 2015, o 13:22

Ja spotkałam się z inną sytuacją: na moim osiedlu niektóre psy puszczane są luzem, bo jak twierdzą właściciele, albo są małe, albo im uciekają. Dharma nie ma jeszcze wszystkich szczepień i nie pozwalam, poza psim przedszkolem, bawić się jej z innymi psami. Idę z nią spokojnie, podbiega jakiś mały najeżony i warczący psiak, nikogo w pobliżu, więc odciągam młodą albo zawracam. Nie jest to dobre rozwiązanie, ale lepsze niż branie na ręce. A tu ze sklepu wychodzi właściciel i się śmieje, że owczarek się boi pekińczyka. Cholera człowieka bierze... Wczoraj w lesie idzie pan na spacerek z Shih Tzu oczywiście bez smyczy, bo on zawsze bez smyczy i nie reaguje, kiedy proszę, żeby zabrał psa.
Ludzie nie rozumieją, że pies jest w trakcie rekonwalescencji, choruje albo po prostu nie może bawić się z innymi psami.
Sanszajn
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dharma :)
Imię: Hania
Wiek: 35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 6
Dołączył(a): 17 cze 2015, o 07:37

Re: Psy w spoleczenstwie w Polsce

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 8 wrz 2015, o 13:34

Takie przypadki ignorancji można mnożyć. My mieliśmy podobną sytuację. Poszłam sobie z psem na łąki,żeby w spokoju ogarnąć kolejną rzecz do nauczenia.
Ćwiczymy sobie, pies waruje w oczekiwaniu na zwolnienie z komendy, kawałek dalej leży zabawka. Daleko, daleko idzie sobie wyfiokowana pani,a jakby z pod ziemi wyrasta sznaucer olbrzym i dawaj najpierw do Rudzielca,a potem do odłożonej zabawki. Wołam do kobiety,żeby odwołała psa,bo mój ćwiczy,a jej nam przeszkadza.Kobieta do mnie,że mam się nie bać,bo on chce się pobawić. Rączki mi opadły,więc wołam,że jej pies nam przeszkadza,bo ćwiczymy,a ona,że nie szkodzi,bo jej nic nie zrobi. W Rudzielcu zaczynało się już gotować,bo tu nieproszony gość,a on ma warować. W końcu po dobrych dwóch minutach pani raczyła podejść...i co, nic,bo jej pies nie dał się przywołać,a próba złapania psa kończyła się dzikimi galopadami sznaucera. Powiedziałam kobiecie,że jak natychmiast nie przestaną nam przeszkadzać,to użyję gazu pieprzowego(którego oczywiście nie miałam)-kobieta była oburzona i coś marudziła o policji,bo ja taka agresywna.
Takie kwiatki zdarzają się w mojej okolicy, na szczęście bardzo rzadko. Już dawno rozniosło się,że w okolicy jest ktoś,kto ćwiczy z psem w różnych sytuacjach i warunkach. Znacznie częściej spotykam się z pytaniem,czy można stanąć z boku i popatrzeć, jak ćwiczymy,a ludzie starają się przywołać swoje psy lub nie przechodzić za blisko, widząc,że ja swojego zawsze biorę do nogi. Zawsze się zgadzam na takie obserwowanie,bo dla nas to gratka z rozproszeniami,a dla ludzi dobra nauczka. Nie wiem,czy jesteśmy tak charakterystyczni,ale bywamy rozpoznawani i często jest tak,że ludzie witają się z nami i pytają o różne rzeczy odnośnie psów. Zdecydowanie wolę takie sytuacje, niż nieogarnięte panie, w dodatku albo przygłuche,albo lekko nieogarnięte.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post