Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 17 wrz 2012, 12:43

no i dobrze, uratowałaś mu życie i na pewno jest Ci za to wdzięczny :)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 18 wrz 2012, 05:58

Aśś napisał(a):Nie zmienię tego. A psa kocham ponad życie. I nie dałam za niego ani złotówki. Dziewczyna, której suczka miała małe od nikogo nie brała pieniędzy, więc nie chodziło tu o zysk, tylko dobro maluchów.


nat napisał(a):no i dobrze, uratowałaś mu życie i na pewno jest Ci za to wdzięczny :)


Gdyby zależało jej na dobru zwierząt to suczka nigdy nie miałaby potomstwa. Wtedy żadnego życia nie trzeba by było "ratować".
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, 18:20

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Aśś » 18 wrz 2012, 08:05

W takim razie co wg Ciebie byłoby tu właściwe? Bo to nie była moja przyjaciółka, czy ktoś na tyle bliski bym mogła temu wcześniej zaradzić. Dziewczyna zrobiła źle, ale co ja miałam zrobić? Kocham mojego psa, jest najcudowniejszy na świecie. I proponuję zostawić ten temat, bo to wątek żywienia przyszłego szczeniaka Natalii.
Obrazek
Aśś
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sparrow
Imię: Asia Patryk
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 2
Dołączył(a): 11 kwi 2012, 10:02

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 18 wrz 2012, 09:07

nie podoba mi się dokąd zmierza ten temat - każdy może popełnić w życiu błąd, a skoro szczeniaki już pojawiły się na świecie, to lepiej, że Asia jednego uratowała i dała mu piękne życie - zrobiłam podobnie z moim kundelkiem i też nie żałuję, choć również było to ryzyko.

oczywiście racja Tomku - powinno się takim sprawom zaradzać zanim pojawi się problem, ale skoro już coś się stało, to nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko cieszyć się, że takie pieski również znajdują dom. Można by nad tym dyskutować gdyby chodziło o inną sytuację, np kupowanie psa z pseudohodowli też za ciężkie pieniądze, ale w tej sytuacji...

nie można widzieć wszystkiego czarno i biało :)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Szalona » 23 wrz 2012, 12:46

Ja także nie mam jeszcze psa i chcę się jak najwięcej o rasie dowiedzieć: Czy zatem karma Brit 15kg powinna wystarczyć dla dorosłego ONka na 1 miesiąc? Tak teoretycznie chociaż?
Szalona
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Kalten » 23 wrz 2012, 12:55

Raczej tak. Ja kupuje Ariona i 15 kg wystarcza na miesiąc i troszkę tak, że co czwarty miesiąc nie zamawiam karmy bo jest cały worek.
ObrazekObrazek
Kalten
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bruno
Imię: Hubert
Wiek: 37
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Dołączył(a): 25 cze 2012, 08:37

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Aśś » 23 wrz 2012, 12:57

Nam 15kg starcza na jakiś miesiąc i 2 tygodnie (Brit Junior Large), podając dwa posiłki dziennie po około 120g plus mniej więcej 200g puszki.
Obrazek
Aśś
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sparrow
Imię: Asia Patryk
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 2
Dołączył(a): 11 kwi 2012, 10:02

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Szalona » 23 wrz 2012, 13:18

Czytam, że nie powinno się mieszać karmy suchej z mokrą. Rozumiem, ze w tym samym momencie (w jednym posiłku) Ale czy można np. rano dać suchą, a wieczorem ugotowany ryż z marchewką + mięsko, lub ten drugi posiłek to sama puszka? Druga rzecz, czy mięsko ma być gotowane, czy surowe (bo różne opinie słysze) i jakie mięso najlepsze: korpus z kurczaka, czy podroby? czy wogóle bez kości mieso? Kiedys słyszałam, że psu nie powinno dawać się kości z kurcząt. Tylko nie wiem czy to dotyczy podawania kości jako resztek z obiadu, czy wogóle części mięsnej z kośćmi z kurczaków?
Szalona
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Aśś » 23 wrz 2012, 13:27

Ja mieszam z mokrą, bo mój łobuz innej nie tknie. Mięso może być gotowane lub surowe, kto co woli. Kości kurczaka nie można podawać, bo łamią się inaczej niż np. wołowe i mogą utkwić w gardle.
Obrazek
Aśś
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sparrow
Imię: Asia Patryk
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 2
Dołączył(a): 11 kwi 2012, 10:02

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 23 wrz 2012, 15:19

w tym aspekcie akurat też mogę się wypowiedzieć ;-)


zgadzam się, że kości kurczaka się nie podaje - mój piesek z kurczaka to jadł mięso + ewentualnie te miękkie NIE OSTRE elementy, czyli chrząstki, ale nie same kości :)(jeśli już coś kiedyś ukradł, przez moją nieuwagę np to zaraz po tym wymiotował, na szczęście tylko tak się to kończyło, a był to bardzo odporny kundel, także myślę, że nie ma co ryzykować, skoro wiadomo, że owczarki są mniej odporne)



a co do surowego mięsa - lepiej psu nie podawać mięsa surowego z powodu możliwej zawartości niechcianych 'dodatków' w postaci różnych pasożytów i tym podobnych 'stworzeń', które mogą wywoływać choroby (dotyczy to przecież zarówno człowieka, nie bez powodu przecież smażymy czy gotujemy mięso:))



forum jak forum, każdy ma swoje zdanie ale myślę, że i tak mając już psa dobrze jest zapytać o to samo weterynarza lub kilku albo hodowcy i poznać ich zdania :)takie moje osobiste refleksje :)
nat
Losowy avatar

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post