Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Kalten » 23 wrz 2012, 15:57

Szalona napisał(a):Czytam, że nie powinno się mieszać karmy suchej z mokrą. Rozumiem, ze w tym samym momencie (w jednym posiłku) Ale czy można np. rano dać suchą, a wieczorem ugotowany ryż z marchewką + mięsko, lub ten drugi posiłek to sama puszka? Druga rzecz, czy mięsko ma być gotowane, czy surowe (bo różne opinie słysze) i jakie mięso najlepsze: korpus z kurczaka, czy podroby? czy wogóle bez kości mieso? Kiedys słyszałam, że psu nie powinno dawać się kości z kurcząt. Tylko nie wiem czy to dotyczy podawania kości jako resztek z obiadu, czy wogóle części mięsnej z kośćmi z kurczaków?


Nie powinno się podawać na zmianę suchej i "mokrej" karmy. Z moim obecnym psem tego nie próbowałem, ale poprzedni (bernardyn) przy zmianach z suchego na gotowane i odwrotnie dostawał rozwolnienia. Bruno je suchą karmę zmieszaną z puszką Animondy Gran Carno. Wiem, że nie poleca się takiego karmienia, ale on inaczej nie ruszy i na szczęście nie ma żadnych "rewolucji". Barry za to jadł gotowane uda z kurczaka, ryż i marchewkę lub buraki czy jakieś owoce (jabłko, gruszka). Czasem zamiast mięsa kurczaka dostawał wątróbkę czy jeszcze jakieś inne mięsko. Kości się nie daje (tylko ewentualnie chrząstki), a w szczególności drobiowych bo łamiąc się stają się ostre i piesek może zrobić sobie krzywdę. Poza tym pies chyba nie trawi kości? Zarówno Bruno jak i Barry wymiotowali po kościach. Cielęcych, które dostali do obgryzienia i oprócz chrząstek i resztek mięsa najedli się też samej kości.
ObrazekObrazek
Kalten
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bruno
Imię: Hubert
Wiek: 37
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Dołączył(a): 25 cze 2012, 08:37

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 23 wrz 2012, 15:57

ja moim psom daję mięso i kości tylko surowe ;)

obecnie dostają czasami gotowane mięso z kurczaka z warzywami, ze względu na Ciapka, a mam zasadę, że każde pies dostaje to samo bądź podobnie..

moje dostaję porcje rosołowe z kurczaka, korpusy, ostatnie części z skrzydełek, skrzydełka kacze na tej samej zasadzie... szyjki kacze, indycze, gęsie i z kurczaka, kurze łapki, kości wieprzowe, jak trafię to i wołowe. Podroby surowe, tylko wieprzowe gotuję.
Ja kupuje dla psów, w sklepach, gdzie kupuje się dla ludzi jedzenie ;)To jest BARF i wiele ludzi tak karmi swoje psy ;)

Nat a o np. jakich pasożytach piszesz?


weterynarze, przynajmniej u mnie i nie tylko.. polecają suchą karmę, taką którą sami sprzedają.. choć są weci, który polecają BARF, jest ich jednak mało :(Hodowcy także karmią swoje psy BARFem, odchowują na tej diecie szczeniaki.

Kości nie wolno podawać, po obróbce termicznej, bo wtedy one nie są tak elastyczne i łamią się i są ostre..

każdy karmi swoje psy jak chce i to jest jego sprawa...
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, 11:34

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 23 wrz 2012, 18:05

no tak, każdy karmi jak chce :)ja po prostu bym nie ryzykowała z surowym mięsem, nawet w tych dla ludzi może się przecież coś trafić, ale z drugiej strony.. jak się już trafi to pewnie i wygotowanie nie poradzi nic, chyba, że na jakieś tam typowe bakterie, także można by tak gdybać i gdybać

a o jakich pasożytach czy mikroelementach piszę? hm, no na myśli mam chociażby to co ostatnio wyczytałam, czyli np salmonella czy wirus choroby Aujeszkiego np w wieprzowinie powodujący nieuleczalną chorobę. Takie dwa przykłady, a pewnie jest tego więcej.

ps. nie wymądrzam się jakbym pojadła wszystkie rozumy, tylko dzielę się tym co sama przeczytałam :)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 23 wrz 2012, 20:39

nat napisał(a):
a o jakich pasożytach czy mikroelementach piszę? hm, no na myśli mam chociażby to co ostatnio wyczytałam, czyli np salmonella czy wirus choroby Aujeszkiego np w wieprzowinie powodujący nieuleczalną chorobę. Takie dwa przykłady, a pewnie jest tego więcej.

ps. nie wymądrzam się jakbym pojadła wszystkie rozumy, tylko dzielę się tym co sama przeczytałam :)


Na sallmonellę psy są odporne!!! Jakby nie to wszystkie co zakopują kości a po kilku dniach czy tygodniach odkopują i jedza by wyzdychały.
Wirus Ajuszkyego - rzeczywiście istnieje coś takiego ale spytaj weta czy kiedykolwiek się spotkał z tym poza wykładami na studiach. Zresztą w Polsce jest wdrażany program badania mięsa pod tym kątem.
A to że coś przeczytałaś to wcale nie znaczy że ten co pisał nie plótł głupot. Co właśnie próbujemy Ci uzmysłowić.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, 12:56

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 23 wrz 2012, 21:51

aha, no może :)

tak czy owak ja surowego mięsa nie będę dawać :)ale dzięki za informację :)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 24 wrz 2012, 06:26

Wolno Ci, ale dlaczego chcesz pozbawiac swojego pupila najlepszego, najsmaczniejszego, najzdrowszego i najbardziej odpowiedniego pożywienia jakim jest surowe mięso dla mięsożercy.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, 12:56

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 24 wrz 2012, 09:43

nie zostanie pozbawiony mięsa, więc nic mu nie będzie :)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 24 wrz 2012, 09:55

donald1209 napisał(a):
nat napisał(a):Zresztą w Polsce jest wdrażany program badania mięsa pod tym kątem.


Dla uzupelnienia dodam, że w Polsce jest prowadzony program zwalczający Aujeszkiego u świń. Szczególy i podstawa prawna tego programu zawarta jest w Dz. U. z 2008 r. Nr 64, poz. 397 z poźn. zm Nie oznacza to jednak wcale, że kupując mięso z niewiadomego zródla możemy być absolutnie pewni i pomimo znikomych przypadków tej choroby u psów, jednak calkowicie wykluczyć ją w obecnym czasie jeszcze nie można.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez nat » 24 wrz 2012, 10:17

w dzisiejszych czasach niczego nie można całkowicie wykluczyć ;-)
nat
Losowy avatar

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 24 wrz 2012, 19:51

Zbychu napisał(a): Nie oznacza to jednak wcale, że kupując mięso z niewiadomego zródla możemy być absolutnie pewni i pomimo znikomych przypadków tej choroby u psów, jednak calkowicie wykluczyć ją w obecnym czasie jeszcze nie można.

Ale kto kupuje mięso u pana Franka, co ubił świnke dla siebie. Zresztą wtedy pan Franek zużyje wszystko i nie ma nic na sprzedaż. A wszelakie oficjalne punkty sprzedaży, np. przy ubojniach czy zakładach mięsnych ( bo tam najlepiej i najtaniej kupować) mają mięso badane.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, 12:56

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post