Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Carmella » 25 wrz 2012, o 07:31

Hello,
wieprzowina nie jest najlepszym mięsem dla psa - jest dość tłusta, ciężkostrawna. Najlepsze są oczywiście te mięska najdroższe, niestety.
Tak, że jeżeli ktoś ma fobię na Aujeszkiego może w ogóle wieprzowiny nie kupować, pies się nie obrazi i niczego mu nie zabraknie.

U mnie podstawą jest wołowina - w mielonce jak ja to nazywam ( gotowe porcje :mielone mięso II kl + tchawica + księga wołowa) i całe mięśnie również (ale to teraz akurat mam dostęp to taniego mięsa), ponadto szyje indycze, kości cielęce i też wieprzowe mięsne (i to w zasadzie jedyna postać wieprzowiny, którą mój pies dostaje), co jakiś czas podroby wołowe i cielęce (wątroba, płucka, śledziona, serce).

Do tego koniecznie porcja mocno zmiażdżonych warzyw, czasami rozgotowany ryż, czasami nawet ziemniak jak mi z obiadu zostanie.

U mnie są jeszcze algi, spirulina, drożdże piwne, hemoglobina (i mączka kostna jeżeli przez dłuższy czas nie podaję kości, chrząstek).
Obrazek Obrazek
Carmella
Avatar użytkownika
Kociara, która zeszła na psy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Shila
Imię: Justyna
Lokalizacja: Podbeskidzie
Pochwały: 11
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 13:12

Re: Pytanie o karmienie (przyszła właścicielka owczarka) :)

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 25 wrz 2012, o 09:16

donald1209 napisał(a):Ale kto kupuje mięso u pana Franka, co ubił świnke dla siebie. Zresztą wtedy pan Franek zużyje wszystko i nie ma nic na sprzedaż. A wszelakie oficjalne punkty sprzedaży, np. przy ubojniach czy zakładach mięsnych ( bo tam najlepiej i najtaniej kupować) mają mięso badane.


Panie Krzysztofie na jakim świecie Pan żyje, malo to afer dotyczących żywności i nie tylko. A nawet kupując u pana Franka również nie można być nigdy pewnym w 100%, przy dzisiejszym stosowaniu chemii nie tylko w rolnictwie wszystko jest możliwe, tak to już niestety jest w tym naszym "super" XXI wieku.
Zbychu
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post