Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 11 cze 2012, o 10:08

Wczoraj przeżyłam SZOK !!! :przerażenie: Moje wk….nie sięgnęło zenitu. Musiałam się wyciszyć na tyle, żeby powstrzymać słowa powszechnie uznane za obelżywe i w miarę spokojnie wszystko opowiedzieć.
Do rzeczy, postaram się opisać sytuację - proszę o podpowiedź - co racjonalnego i skutecznego mogę zrobić?
W lipcu zeszłego roku sąsiedzi (konkretnie sąsiad) kupił synowi (6 lat) na urodziny (na giełdzie) sunię – spanielkę chyba 8 tygodniową – "bo była taka śliczna a synek tak bardzo chciał pieska". ZUPEŁNY SPONTAN :mur: Matka alergiczka, drugie dziecko kilku m-czne, chorowite w trakcie „jakiegoś” leczenia i szczepień ( więc malutki szczeniaczek absolutnie nie znalazł miejsca w ciepłym domu tylko od początku wiadomo było, że będzie na podwórku. Tu cytat –„Pan, który sprzedawał powiedział, że jego psy (spaniele) też mieszkają w kojcu” – a co innego miał powiedzieć, chcąc pozbyć się ostatniego kłopotu i zwiewać do domu? Tak więc nikt nie był przygotowany na przybycie nowego członka rodziny (a właściwie LOKATORA OGRODU ) Na szybko został „zbudowany” kojec z czterech lamelowych płotów 1mX1m pod drzewem – psina wystraszona (oderwana od matki) wyła tam przez dwa dni zanim zorientowałam się, że to u nich. Do głowy mi nie przyszło, że to właśnie oni (ludzie, którzy nie lubią zwierząt) stali się posiadaczami psa. Taka dygresja -> jak moje szczeniaki wychodziły z posesji natychmiast dzwonili na policję. Więc nieświadoma :głupol: chodziłam po innej sąsiedniej posesji (nie zamieszkałej) ale w trakcie budowy domu i tam szukałam nieszczęśnika, który utknął w jakiejś dziurze. Jak już ustaliłam skąd dochodzą odgłosy, poszłam do sąsiadki i zobaczyłam to maleństwo spragnione ciepła, czułości, kontaktu z człowiekiem. I od tej pory zaczęła się moja baczna obserwacja i „wizyty” z uwagami na temat opieki, wychowania, pielęgnacji psa.

Ogólnie rzecz opisując: sunia mieszka w budzie, zbudowano jej kojec, z którego ucieka - wychodzi na drogę, więc jest przywiązywana na krótkiej smyczy i ujada, podczas deszczu uszy mokre, podczas mrozu na uszach sople, oczy zaropiałe, ostatnio znalazłam na jej głowie kleszcza, ale wczoraj to już był gwóźdź do trumny! Podeszła do naszego ogrodzenia a na szyi miała KOLCZATKĘ!!!, spiętą jakimś drutem i wiszącym łańcuszkiem od kolczatki. :przerażenie: Myślałam, że serce mi pęknie na ten widok. Zadzwoniłam do osoby, która kiedyś brała udział w interwencjach (w sprawie zwierząt) i dowiedziałam się, że właściwie to powodem do interwencji byłaby ta kolczata bo to, że pies mieszka na dworze w kojcu i ma budę to nie jest argument. Jeśli jest karmiony, ma dostęp do wody to nie ma co zarzucić właścicielom. Tego akurat nie wiem - bo nie widzę co się u nich dzieje (odgrodzili się od nas lamelowym płotem – bo synek (ten 6 lat) boi się psów. :głupol: Przed zimą dzwoniłam w sprawie interwencji i tego samego się dowiedziałam – są psy, które bardziej potrzebują pomocy.
Na domiar wszystkiego do niedawna mieszkała u sąsiadów babcia ze swoim pieskiem. Oboje spali w tej budzie ( tzn. spanielka z kundelkiem – nie babcia ;-) ) albo (jak już udało się psiakom wydostać z kojca) bidule spały na gankowym betonie, bo kawałek kocyka to chyba już za duże dobrodziejstwo. Zwróciłam uwagę, że za chwilkę ta sunia może „zaciążyć” (przecież oni nawet nie wiedzą czy miała już pierwszą cieczkę) i usłyszałam na to, że: „ on ją często kryje ale jakoś ciąży z tego nie ma, bo psiak chyba ma coś z jądrami, a tak w ogóle chcieliby ją dopuścić ale nie z tym burkiem. Weterynarz powiedział, że będzie lepiej dla suki jak chociaż raz będzie miała szczeniaki. :przerażenie: Ludzie! włosy mi stanęły, pięści zacisnęły, myślałam, że przegryzę jej aortę ze złości. Próbowałam namawiać do sterylizacji, przekonywać, że to dla wszystkich będzie najlepsze rozwiązanie, opowiadałam o obowiązkach i kłopotach związanych ze szczeniakami,które osobiście przeżyłam a oni byli tego biernymi obserwatorami. Niby dotarło ale czy na pewno - nie mam pojęcia!
To tak pokrótce opisałam fakty, nie będę wdawała się w szczegóły o moich telefonach, wizytach, pyskówkach. Odnoszę wrażenie, że jestem postrzegana jako upierdliwa, czepliwa i nadwrażliwa baba.
Wczoraj u nas była potworna burza, sąsiedzi okazali niebywałą "wspaniałomyślność" bo chyba zabrali psinę do garażu. Chodziłam wzdłuż parkanu i wołałam, suni nie było albo siedziała gdzieś skulona i bała się wyjść :-( . Mam nadzieję (i z tym przekonaniem poszłam spać), że jednak jakaś odrobina wrażliwości ich nawiedziła.
Przecież ta maleńka sunia nie może tak cierpieć, ile można mówić, prosić, przekonywać? Muszę coś z tym zrobić zanim zadzwonię z prośbą o kolejną interwencję – MOŻE MACIE JAKIEŚ POMYSŁY? Dzisiaj jak wrócę z pracy zobaczę jak sprawa się przedstawia bo ona zawsze nas wita w rogu ogrodzenia (tam gdzie zabrakło lamelowego przęsła) i mocno się przytula do moich rąk. Jak zrobię zdjęcia to wrzucę, żebyście zobaczyli jaki to piękny a jednocześnie nieszczęśliwy psiak :-(( .
A mnie dodatkowo jeszcze przeraża wychowanie w znieczulicy dwóch, małych chłopców – potencjalnych przyszłych właścicieli kolejnych nieszczęśliwych piesków. Bo chyba nie można spodziewać się po nich szczególnej wrażliwości na los zwierząt, gdy od najmłodszych lat są świadkami przedmiotowego traktowania zwierząt?
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez sandrula811 » 11 cze 2012, o 10:49

:przerażenie:
biedna psinka, musi cierpieć :(
jak ludzie mogą być AŻ TACY bezmyślni ? :mur: :przerażenie:
beznadzieja.. :(
Pies jest w stanie więcej wyrazić swoim ogonem w minutę, niż jego właściciel słowami przez całe godziny.

Obrazek
sandrula811
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Saba
Imię: Sandra
Wiek: 17
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 mar 2012, o 15:29

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 11 cze 2012, o 11:16

dopóki karmią sunie dają jej pic nic sie pewnie nie da zrobic ,a szkoda Ja nie rozumiem tego ,jak człowiek istota rozumna ,moze w taki sposób z psami postępować.Ja wczoraj dokarmiałam starego bardzo starego owczarka sąsiada ten biedny pies ma kłopoty z poruszniem a sąsiad niestety od alkoholu nie stroni i zostawił psa na słońcu kompletny debilizm.ludzie biorą psy a potem zostawiają samym sobie to makabra.
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 41
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 11 cze 2012, o 13:10

To jest właśnie to mając tyle pieskow własnych ciągle natrafia się na kolejne które u Ciebie miały by to czego im potrzeba... :(
Kolczatka to nie obroza, a narzędzie szkoleniowe...
Cholerka nie wiem co doradzić może zgłaszać codziennie na policję czy straż miejska że pies ma nieopowiednia obroże, bo kolce to właśnie sprzęt szkoleniowy...
jeśli wiesz do którego weta chodzą to można mu powiedzieć parę słow że jak taki mądry, to ty i kilka osób zrobią mu antyreklamę w internecie...
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 11 cze 2012, o 13:18

I z powodu kolczatki lepiej sukę oddać do schroniska dla zwierząt?
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 11 cze 2012, o 13:34

MarzenaG napisał(a):I z powodu kolczatki lepiej sukę oddać do schroniska dla zwierząt?

I właśnie dlatego, żeby uniknąć tak drastycznych kroków (chociaż nie sądzę czy tym skończyłaby się interwencja) nie zamierzam póki co powiadamiać służb do tego powołanych. Marzena, jakbyś zobaczyła tą wielką kolczatkę na takiej małej szyi, też byś kombinowała co z tym można zrobić.
Dlatego też opisałam sytuację, może ktoś wpadnie na genialny sposób i podpowie rozwiązanie.

Aga, właśnie tak to jest jak napisałaś, ja przez rok smarowałam Sułtana kilka razy dziennie, kąpałam co drugi dzień, raz w tygodniu jeździłam do Weta, kasa już w tym wszystkim nie jest ważna i CHOLERA mnie bierze jak za siatką żyje sama sobie mała psina, której nikt nie okazuje zainteresowania i jest prawdopodobnie tylko kłopotem. Ale przecież nie można dziecku zabrać urodzinowego prezentu! :głupol:
A tak na marginesie nie wiem czy ona jest pod jakąkolwiek opieką weterynaryjną :-( na pewno w pobliskich lecznicach NIE!
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 11 cze 2012, o 14:02

Tak kombinuję i wydaje mi się ze na pewno ta suczka ,weta nie widziała na oczy .Ciekawi mnie czy w ogóle ma szczepienia obowiązkowe wścieklizna.po prostu obserwuj sytuację ,jak jest sunia głodna dokarmiaj,i miejmy nadzieje ze włascicielowi nie przyjdzie na poważnie do głowy ,rozmnażanie suni .
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 41
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 11 cze 2012, o 20:00

A może podpytaj ich u którego weta byli, że niby masz kłopot ze swoim psem, Twój wet nie może mu pomóc i szukasz porady jakiegoś innego fachowca - może Ci powiedzą? Wtedy można by pogadać z tym człowiekiem, opisać mu sprawę i dowiedzieć się, czy sunia w ogóle była szczepiona i na co. Nie pamiętam ile ona ma lat/miesięcy ale chyba ta konkretna rasa i wiek psiny narzucają reguły opieki nad psem (miejsce do spania, pielęgnacja, wychowanie).

No a może opisać sprawę, zrobić zdjęcie z tą kolczatką i wysłać do lokalnej gazety (tylko tak, żeby w tle nie było domu tych ludzi i bez podawania nazwiska właścicieli oczywiście). Jak opiszesz, że nawet ludzie, którzy mogą i powinni interweniować mają to gdzieś, to wywołasz burzę i może coś się w sprawie ruszy. Tylko rozważ co to za ludzie i na wszelki wypadek utrzymuj, że to nie Ty.
Wiem, to brzmi asekurancko, ale co zrobić jak to takie trepy?
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez Karoll » 11 cze 2012, o 20:14

Jeśli kolce nie są zaciśnięte, pies głodzony czy bity nie robiłabym nic. Najwyżej poszłabym do zoologika i kupiła najtańszą skórzaną obrożę dla psiny, pomimo iż ma właścicieli i to oni powinni to zrobić. Jadąc do swojego weta, zaszłabym do nich i zapytała czy kupić dla suczki tabsy od robali. Jeśli by nie chcieli, to zapytałabym kiedy sami się odrobaczali ;-) skoro mają psa.
Nie zadzierałabym z sąsiadami, bałabym się o bezpieczeństwo i życie swoich psów.
Karoll
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zygmunt&Franka
Imię: Karolina
Wiek: 36
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 5
Dołączył(a): 26 lut 2011, o 21:01

Re: Ręce mi opadły !!!

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 11 cze 2012, o 20:18

Wiadomo, że serce się kraje widząc zaniedbanego psa ale to co napisała Karolina jest najlepszą radą jaką mogłaś otrzymać, taką zdroworozsądkową.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post