Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez szczawik01 » 4 lis 2017, o 12:37

Witam ;) Mam 7 miesięczną suczkę owczarka niemieckiego długowłosą o imieniu DORA. Jest suczką radosną , pełną pomysłów jak i tych dobrych i złych. Problemem jest to że niszczy niektóre rzeczy i przynosi co niektóre pod drzwi wejściowe do domu, może odczuwa to ze to są jej zabawki , znosi je wszystkie w jedne miejsce i czeka aż się będę z nią bawił jednak zbytnio nie mam czasu na to codziennie. Wiem doskonale o tym że pies potrzebuje ruchu , nauki i zabawy ale nie jesteśmy w stanie codziennie poświecić jej czasu na to więc poświęcamy jej czas w weekendy na zabawy ale to też jak jest pogoda i nie pracujemy. Podwórko wygląda jak sala w przedszkolu pełna zabawek jej czyli zniszczone rzeczy typu : pogryzione listwy drewniane , agrowłóknina z tuji , szmaty jakieś powyciągane nawet kamienie czy też wyciąga szczapy drewna z drewutni oj trochę tego jest. Ma zabawki typu gryzaki , miśki , piłki ale najwidoczniej to dla niej to za mało. Trochę mnie to denerwuje np. z agrowłókniną bo człowiek wraca z pracy zmęczony narobi się jeszcze przy tujach a ona to wszystko niszczy i boję się że jak wysypie żwirkiem białym to ona to będzie demolowała :( wiadome to że człowiek mający dom i działkę chciałby żeby wygląd był ładny ale z moją DORĄ to niemożliwe. Kopanie dołków jak i na działce i pod siatką gdzie są na szczęście krawężniki ale kopie do psów. Wiem że to jest efekt tego że mało czasu z nią spędzamy ale no niestety różnie to bywa , nie bije jej tylko krzycze i pod pyszczek daje jej rzecz którą zniszczyła i mówie że źle zrobiła ona o tym wie bo aż się czołga do mnie ale to nic nie pomaga. Doskonale wiem że jest młoda i ciekawi ją wszystko tylko pytanie czy to będzie trwało do roku czasu czy też dalej. Myślimy z żoną nad kastracją bo nie chcemy żeby się oszczeniła i ze źródeł wiem że po zabiegu suki są wierniejsze i nie maja takich pomysłów na kopanie dziur pod siatką by do psów nie szły. Jest ona taka że każdego wpuści to też mnie zaskakuje bo chciałbym żeby ona ufała tylko nam żeby stróżowała a ona na odwrót wszystkich wpuści na podwórko i z wszystkim by się bawiła ja nie miałem takiego zamiaru no ale co zrobić? Mam znajomych co mają owczarki i nawet jak brama otwarta jest suka nie wystawi nawet nosa poza albo jak ktoś przyjdzie obcy to pilnuje go aż do samych drzwi szczeka i daje sygnał ze jest obcy i tak sobie to wyobrażałem. Pies powinien bronić posesji jak tylko może zero ludzi zero psów i boje się że jest taka wierna do wszystkich więc proszę o pomoc!!!
szczawik01
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Paweł
Wiek: 32
Lokalizacja: Cyców
Dołączył(a): 4 lis 2017, o 12:05

Re: Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 4 lis 2017, o 15:12

Masz szczeniaka,to nie wymagaj,by zachowywała się, jak dorosły pies.
Z owczarkiem trzeba pracować i to nie jest żart. Na początek wystarczy poświęcić kilkanaście minut dziennie na naukę komend i zabawy węchowe.
Mała poznaje świat, nie tylko oczami,ale i węchem,dotykiem.
Ma nadmiar energii, więc będzie broić.
Jednym z rozwiązań jest podanie pod waszą nieobecność kolanka wołowego, czy innego jedzeniowego gryzaka, by pies miał zajęcie, mógł sobie poogryzać, zmęczyć się.
Odnośnie stróżowania,to nie każdy owczarek będzie bronić posesji, są takie, które wpuszczą każdego. Nie wymagaj od swojego szczeniaka,by był stróżem, to może przyjść z czasem,a nie musi.
Sterylizacja tak,ale dopiero po drugiej cieczce, wcześniejsza może zaburzyć rozwój fizyczny i psychiczny.
Jedyne,co mogę poradzić,to na poważnie zająć się wychowaniem psa i nauką.
Nie możesz robić tak, jak ją karcisz,bo wyrabiasz nieufność i strach przed tobą. Skarcić możesz jedynie, kiedy nakryjesz Dorę na gorącym uczynku, pół minuty,czy minutę później nie ma to żadnego sensu.
Jeszcze odnośnie brojenia małej-sam sobie odpowiedziałeś na pytanie-macie mało czasu,a pies bardzo się nudzi.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez Zgój » 6 lis 2017, o 11:21

Beata napisała praktycznie wszystko. Niestety 95% kłopotów z psami wynika z błędów popełnianych przez właścicieli. Bardzo często ludzie decydują się na ON-ka nie znając wymagań tej rasy. ON-ek jest psem towarzyszącym (nie zawsze sprawdza się w roli stróża - chyba że zostanie tego nauczony). Te psy potrzebują stałego kontaktu z człowiekiem albo z innym psem. Z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem że pies jest cały czas na zewnątrz więc kontakt z wami ma ograniczony. U mnie jest podobnie (praca, inne obowiązki) w związku z tym mam dwa futrzaki. Jak nas nie ma w domu to zajmują się sobą - co nie oznacza że nie broją. To że są dwa wcale nie oznacza że można sobie odpuścić. Codziennie pracujemy z nimi 1- 2h. Przybiera to różne formy: rano przed pracą spacerek na siku i kupkę, porzucamy trochę patykami. Po pracy idziemy na dłuższy spacer (ok. 1h) - trenujemy posłuszeństwo, Zbój nosi ze sobą ulubioną zabawkę (musi też pilnować aby jej nie zostawić po drodze), aportujemy i pozwalam im węszyć po krzakach. Czasami po prostu łazimy po polach i lasach obserwując przyrodę. Dobrym sposobem na szybkie rozładowanie energii jest przebieżka (opisywałem ją w wątku Bonusa), "szukanie zguby". Prawda jest taka że jak nie rozładujecie jej energii to ona rozładuje ją sama - w sposób który nie koniecznie wam się spodoba. Przygotuj się na to że przez ok 1,5 roku trwa taka głupawka a jeśli nie zajmiecie się nią na poważnie to codzienne wstawanie będziecie rozpoczynać od szacowania szkód.
Co do sterylizacji to wet do którego chodzimy zalecał sterylizację po ukończeniu 1,5 roku gdyż do tego czasu suka potrzebuje macicy a pies "ping pongów" do prawidłowego rozwoju. To jest kwestia sporna więc nie rozwijam tego wątku.
Zbój, Bonnie i Minnie
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
Zgój
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Zbój & Bonnie
Imię: Paweł
Wiek: 41
Lokalizacja: Zasów
Pochwały: 9
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 13:48

Re: Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 17 lis 2017, o 10:05

Oj długo zbierałam się żeby dodać do tego tematu parę słów od siebie ... szczerze mówiąc aż krew się we mnie gotuję jak to czytam za każdym razem, ale ... to bardzo dobra przestroga dla ludzi którzy myślą o tym aby wziąć ON do swojego domu a nie mają o tej rasie zielonego pojęcia ... albo inaczej, nie mają nawet chęci zaznajomić się ze specyfiką tej rasy i ogromnymi wymogami jakich potrzebuje, niestety ....

Wiem o co chodzi w takich przypadkach najczęściej, i uwierzcie mi TO PLAGA JEST NORMALNIE! ... jest osiedle domków jednorodzinnych, no i co? Jak to domek bez psa na podwórku? Nie no,trzeba kupić, najlepiej obronnego jakiegoś co by szczekał i bronił ... bo jak to wygląda, takie puste podwórko? Nie ważne że w domu jest człowiek tylko pare godzin dziennie i to wieczorem, że nie ma czasu skosić trawy w weekend nawet bo nie ma siły po całym tygodniu pracy ... kupujemy Psa, żeby był !

Dzięki Bogu że z mężem jesteśmy takie czuby a nie inne, i że pogoda czy niepogoda, na kacu po imprezie o 8 czy nie, psy idą na spacer i koniec ... byliśmy na naszym osiedlu jednymi z pierwszych, rzucamy się trochę w oczy z dwoma bykami przy nogach idącymi, i dużo ludzi podchodziło i pytało się skąd takie psy, bo oni też by chcieli itp itd ... no i jak usłyszeli jaka to jest robota, aby taki pies był kurde normalny, nie ciągnął jak wół na smyczy i nie demolował podwórka ani nie zagryzał innych psów po drodze to na szczęście nie decydowali się na ON'ka ... sąsiedzi kupili sobie mopsa za naszą namową i jest luz są szczęśliwi i oni i psy :)

Pewnie niektórzy powiedzą że głupoty gadam, ale moim zdaniem posiadanie psa pracującego, jakim są ON, i wychowanie go na normalnego szczęśliwego psa ... jest chyba cięższym zadaniem niż wychowanie dziecka. Jest to ogromna praca, ale i musi być w tym krztyna pasji i miłości, bo inaczej w życiu nie odczytamy tego co chce nam pies powiedzieć ani czego mu potrzeba.

W życiu nie potrafiłabym patrzeć obojętnie na to jak pies przynosi mi pod nogi zabawki a mnie nie chce się z nim iść choć na 15 min na spacer ... jak ta suka ma chronić Was a innych na podwórko nie wpuszczać skoro ten pies nie zna Was w ogóle i nie ma między Wami więzi ... a każda potencjalna osoba która wejdzie na podwórko jest odbierana jako "o kurde ktoś nowy, może będzie zabawa, kurde coś nowego się stało nie będzie nudy ... superrrr!" to się cieszy bidna ... żal psa, na waszym miejscu oddałabym go komuś kto ma serce i czas a sobie wzięła rasę mniej wymagającą. Mój Gościu ma 6 miesięcy prawie ... czubek jest, nie powiem że nie mam szkód na podwórku jak wracam do domu ja lub mąż po paru godzinach nieobecności (zawsze staramy się tak grafik ustawić żeby nie byli sami dłużej niż 6h, 2,3 razy w tyg) ... i drzewko już miałam wyrwane i koce z budy po całym podwórku rozwleczone ... ale to są przypadki raz na jakiś czas kiedy ma takie widzi mi się. Jak tylko wracamy do domu idziemy z nimi na spacer, od razu biorą piłki do gęby, każde swoją (Paweł, piłki lane strzał w 10, jak zawsze Twoje rady) i już stoją przed furtką ... Młody jest tak zajarany na szukanie że przynosi nam pod nogi piłkę i sam zostawia żeby tylko rzucić mu w trawę albo krzaki i żeby mógł szukać ... tu nie trzeba wielkiej filozofii ani wysiłku, 20-30 min takiego szukania i oni są ledwo żywi na następnych parę godzin. A jak jest czas,czyli jest widno poprostu i nie trzeba z latarką chodzić, idziemy do lasu i tam robimy to samo, tylko z przerwami na chodzenie po lesie i wąchanie. Przeważnie robię jeszcze taki myk, że jak wiem że będę musiała ich zostawić na parę godzin samych, to dzień wcześniej jadę z nimi na psi park wieczorem (przeważnie są już takie grupy w większości miast) i tak się wyszaleją z innymi psami że np. wczoraj przez 6h nie zrobili nic tylko spali cały czas dopóki mąż nie wrócił o 14 z pracy i nie wziął ich do lasu ... i żeby nie było, mieszkam też za miastem i nie mam koło nosa psiego parku, dojeżdżam 20km w jedną stronę ... ale dla chcącego nic trudnego, te 2x w tyg to żaden problem chyba??
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 31
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 1
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 lis 2017, o 10:55

Dobrze Aga piszesz.
Wzięcie jakiegokolwiek psa,to ogromna odpowiedzialność,a nie wspomnę o rasie pracującej.
Biorąc owczara zdawałam sobie sprawę,że to zupełnie coś innego, niż kaukaz, wiedziałam na co się piszę-przynajmniej tak mi się wydawało.
Rzeczywistość obróciła moje życie do góry nogami.
Wiadomo, szczeniak, sto razy biegiem po schodach na sik, dwieście razy wstawanie w nocy, szkolenie i praca z psem ogólnie. Miałam momenty,że się poddawałam,bo moja iskierka bywała pożarem domagającym się głośno i dobitnie roboty od pierwszych chwil w domu. Gdybym nie wychowała,a potem nie wyszkoliła, to był naczelny zabijaka na osiedlu- tak, geny odziedziczył po części po bardzo ostrym ojcu. I tak zdarzają się bójki i utarczki, mimo pilnowania, na szczęście są to głównie wrzaski i szczerzenie zębów, bez rozlewu krwi.
Nie wyobrażam sobie zostawiania szczenięcia na noc na dworze. Paweł bardzo dokładnie i dobrze to opisał.
Inna sprawa-nie stworzysz z psem więzi, o której pisali poprzednicy, jeśli nie będziesz z psem pracować, lenić się na kanapie, czochrać po dywanie.
Pies to członek rodziny lub partner do pracy-jak kto woli. Bez więzi praktycznie każdy człowiek będzie super lub odwrotnie-będzie wrogiem.
Moim skromnym zdaniem poświęcenie psu do dwóch godzin dziennie łącznie,to nie tak dużo.
Powiem po sobie: pracuję w dwóch miejscach, na zmiany, moi domownicy również są cały dzień poza domem, oprócz tego studiuję, a mimo to, zawsze znajdę choć kwadrans na różne zabawy męczące umysł- w domu lub staram się tak gospodarować czas, by był ona maksymalnie wykorzystany na potrzeby psa-spacer, zabawy na dworze. Nie powiem, jest ciężko,ale tłumaczę sobie,że to sytuacja przejściowa i damy radę. Czasem, któryś z domowników zrywa się z pracy,by wpaść do domu i wyprowadzić psa,bo długi spacer, to tylko wieczorem wchodzi w grę.
Nie wyobrażam sobie, by pies nie miał ze mną stałego kontaktu, by był tylko meblem.
Wiem,że nie jest idealnie,ale staramy się, jak możemy,żeby miał komfort fizyczny i psychiczny, dzięki temu jest szczęśliwy, morda się śmieje, ogon merda,bo wie,że zawsze wrócimy i poświęcimy mu czas i mądrą miłość na tyle, na ile jest to w danej chwili możliwe.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Robienie szkód

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 17 lis 2017, o 11:05

AMEN !
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 31
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 1
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post