Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 kwi 2015, o 07:06

To jest po prostu odpowiedź na hasło "zostań w tej pozycji, jakiej w tej chwili wymagam, dopóki cię nie zwolnię, pieseczku".
Jesli nauczyłam moja psicę trzymania kabanosa w pysku bez podgryzania, to nie znaczy, że ona się kontroluje - to ja kontroluję ją. Hasłem lub gestem.
Jesli wstrzymuję na waruj psa biegnącego za aportem to także ja kontroluję psie emocje. A czolowi zawodnicy sportowi doskonale wiedzą, jakie przedkomendy, niewidoczne dla sędziego, dawać psu podczas zawodów. I uniesienie brwi jest dobre, i głębszy oddech, i zmiana rytmu oddechu, i oddychanie przez nos lub przez usta, i rozpostarcie palców dłoni - ot, taka zabawa w ciuciubabkę z sędziami.

Widziałam raz w życiu - i nigdy nie zapomnę - charta polskiego wstrzymanego komendą "waruj" w chwili gdy już wystartował za prawdziwym żywym zającem.
Samokontrola - nie, perfekcyjne kontrolowanie emocji zwierzaka. Odpowiedź na hasło wydane przez człowieka.

Zofia

PS moja ON-ka i zaprzyjaźniony wyżeł niemiecki szorstki wytrzymywaly na siad, gdy marcowe zające kotłowały się o metr od nich. To też nie była samokontrola, tylko dobrze wyuczone "siad".
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez WonderDog » 24 kwi 2015, o 11:21

Możemy godzinami debatować czy to my kontrolujemy psa, czy on sam siebie. Zwał jak zwał, myślę, że jednak najważniejsze jest to, że daje to ogromną kontrolę nad psem. Bez użycia słów, bez zbędnych gestów i szarpaniny.
I fakt, taką otwartą dłoń można nawet na zawodach psu wystawić, sędzia pewnie i tak nie zauważy.
Co do przed komend, sama mam takie np przed wysyłaniem do aportu kierunkowego by pies patrzył się przed siebie (jest to ważne przy rozkładaniu aportów), ale jest to zwykłe "patrz" bo podczas seminarium z Johannem Kurzbauerem było powiedziane jasno, że przed rozpoczęciem ćwiczenia można powiedzieć do psa wszystko. Mówię oczywiście o zawodach Obedience. Obecnie raczej większość stosuje normalne przed komendy, a nie westchnienia, bo zwyczajnie można to robić. :) Trzeba tylko znać regulamin i dobrze się wczytać.

Osobiście uważam, że jednak pies musi się wykazać samokontrolą by mimo znajomości komendy tzn np blokady jaką jest otwarta dłoń/jakaś komenda nie wystartować do piłki/jedzenia/innego psa/aportu. Wyuczona, czy nie, pies się kontroluje. Efekt osiągnięty.

Pozdrawiam
WonderDog
Losowy avatar
Nowy forumowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: WonderDog
Imię: WonderDog
Lokalizacja: Trójmiasto
Dołączył(a): 3 kwi 2015, o 10:46

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 24 kwi 2015, o 12:22

Tak się zastanawiam nad tym,co piszecie i dochodzę do wniosku,że tak, jak pisała pani Zofia mimo wszystko są to sygnały wysyłane do psa na zasadzie dobrze/źle, czyli kolejna komenda tak naprawdę.
Wyćwiczone mozolnie siad/zostań/waruj/stój itp nie będą powodowały wyłamań,bo pies będzie wiedział,że za dobrze zrobione zadanie będzie nagroda i nie trzeba tego dodatkowo wzmacniać.
Przy nauce, owszem, bardzo pomocne,ale chyba jednak nie jest to samokontrola, choć tak została szumnie nazwana.
Wg mnie samokontrola to jest samo powstrzymanie się od jakiejś czynności i wytrwanie w komendzie, nie zaś sam sygnał tak/nie.
Podpatruję moich znajomych stosujących tę metodę i owszem-to działa i super,ale i tak, jak dla mnie to kolejna komenda.
Możecie się ze mną nie zgodzić,ale tak myślę.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez WonderDog » 24 kwi 2015, o 13:49

Samokontrola o której ja mówię nie ma nic wspólnego z mówieniem psu tak/nie.
Do psa się nic mówi.
WonderDog
Losowy avatar
Nowy forumowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: WonderDog
Imię: WonderDog
Lokalizacja: Trójmiasto
Dołączył(a): 3 kwi 2015, o 10:46

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 24 kwi 2015, o 15:28

Gest to też mowa. I nawet bardziej czytelna dla psa.

A sędzia widzi wszystko :-P . To tylko zawodnikowi się wydaje, że tak nie jest.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 24 kwi 2015, o 16:09

WonderDog napisał(a):Samokontrola o której ja mówię nie ma nic wspólnego z mówieniem psu tak/nie.


Ależ oczywiście, że się mówi. Dłonią.
Otwarta dłoń mówi "TAK! dobrze robisz, będzie nagroda", zamknięta dłoń mówi wyraźnie "NIE! Robisz źle, nagrody nie będzie"
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez WonderDog » 24 kwi 2015, o 18:32

MarzenaG napisał(a):Gest to też mowa. I nawet bardziej czytelna dla psa.

A sędzia widzi wszystko :-P . To tylko zawodnikowi się wydaje, że tak nie jest.


Miałam na myśli mowę w kontekście słów.
A z doświadczenia zawodniczego wiem, że sędziowie wielu rzeczy nie widzą :) Nie wszyscy, ale duża część.
WonderDog
Losowy avatar
Nowy forumowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: WonderDog
Imię: WonderDog
Lokalizacja: Trójmiasto
Dołączył(a): 3 kwi 2015, o 10:46

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez norineko » 24 kwi 2015, o 21:46

Ale ogólnie zgadzamy się, jest to kolejny sygnał.
Moje psy przed treningami OBI nie były surowe. Pracowałam z nimi, ale zupełnie inaczej. Znały polecenia, które wydawałam im różnie - gestem, spojrzeniem, słowem. Samokontrola w znaczeniu konkretnie tego ćwiczenia z dłonią to dla nich absolutna nowość i tego się dopiero uczą. I to dość mozolnie. Nie jest tak, że jest to dla nich oczywiste. Ja muszę codziennie powtarzać to ćwiczenie, dla Leny nadal nie jest jasne o co mi chodzi z tymi dłoniami, raz ją naprowadzam zamkniętą ze smakiem, a raz otwieram, nie może zjeść z zamkniętej, ale z otwartej też nie, mówię jakieś free, rozumie tyle, że jak to mówię, to je. Ale skupiona jest póki co na dłoni, a raczej na tym, co w niej i jak się do tego dobrać tak, żebym nie widziała. Na razie jej to nie "zamraża". Za to zamraża ja moje "nie". Albo inne komendy, które wcześniej miałam, typu zostań.
Zamęt wprowadziła im wieloznaczność tej komendy. Bo uważam, że to komenda. Taki nowy gest.
Lena sama kontroluje swoje emocje wtedy, gdy np. mija się na ulicy z małym jazgotkiem, który chce ją pożreć, a ona początkowo zaczyna szybciej oddychać, po czym jednak odwraca głowę i przechodzi obok starajac się szczekacza uspokoić całą sobą. I nie podejmuje zaczepki.
Przy czym ja nie wydaję jej absolutnie żadnej komendy, nie reaguję po prostu.
A jeszcze lepszy przykład - chyba samokontroli, no bo jak to nazwać - sytuacja autentyczna. Stoję na przejściu dla pieszych, obok szaleje pijany i chyba narkotyzowany młodzieniec wymachując łańcuchem. Lena siedzi. Pijany prawie nadeptuje jej na łapy, ale tyłem do nas, Lena siedzi, ale obserwuje pana. Pan oddala się, po czym znowu wraca, Lena obserwuje i nadal siedzi. W pewnym momencie pan odwraca się do grupki młodzieży stojącej obok nas i zaczyna ich zaczepiać zamachując się na nich łańcuchem, Lena skacze w jego kierunku ze szczekiem, on ucieka, Lena siada znów przy nodze i dalej już jej ten jegomość nie interesuje.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 25 kwi 2015, o 10:47

W takim razie mi się wydaje, że problem tkwi głównie w przewodniku. Masz może możliwość nagrania filmiku jak przebiegaja takie sesje Wasze? :)
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Samokontrola

Nieprzeczytany postprzez dariex » 25 kwi 2015, o 13:38

Ja już ci wspominałam,ze w Waszym przypadku kompletnie nie rozumiem po co wprowadzać coś,co robi psu w głowie zamęt. No ale ja nie szkolę psów jako trener ,wiec aż tak wiele może nie wiem.
Metodę dostosowuje się do psa,a nie psa do metody.
Chiv nigdy nie był uczony samokontroli (wg pojęcia obikowców),bo mu to zwyczajnie potrzebne nie było.
Natomiast to co opisujesz ( to powstrzymywanie się od udziabania pijaka) to zupełnie nie o to chodzi w tym ćwiczeniu,które trenowaliście.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje