Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 1 mar 2013, o 12:14

Dokładnie pani Zofio, najgorsze, że - zarówno w przypadku dzieci jak i szczeniąt - często istnieje przekonanie, że coś się robi dla jego dobra. Dla własnego dobra dostaje w dupę, teren do biegania - a że jest tam sam? cóż, musi się usamodzielnić!, brak szkolenia, bo pies to nie maszynka itp itd A ten "głupek" i "niewdzięcznik" gryzie, skacze i się nie słucha.

Joan - dobrze, że Ty potrafiłaś odpowiednio do tego podejść - na pewno u córki to zaprocentowało :)
Ja dopiero po latach zdałam sobie sprawę, że właśnie mój wygląd mógł na nauczycieli tak działać. Zastanawiam się, czy może takie właśnie doświadczenia nie sprawiają, że rodzice biorą teraz często stronę dziecka, co kończy się upadkiem autorytetu wśród belfrów?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Joan » 1 mar 2013, o 12:34

Jest to psychologicznie potwierdzone, że niestety, wygląd determinuje przypisywanie niektórych cech. To bodajże Mark Twain pisał o sposobie postrzegania polityków - dlaczego uzyskują najwięcej głosów - "no bo taki szykowny i przystojny".
A upadek autorytetu wśród belfrów, to długi temat... i złożony.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 1 mar 2013, o 12:39

Wadera napisał(a): Po co o tym wszystkim piszę? Bo czasem zbyt łatwo przekreślamy dziecko jako złe, głupie, leniwe zamiast dotrzeć do sedna. Jestem przekonana, że nauczyciele też sądzili, że robią coś dla mojego dobra...


Moim dzieciom, podobnie jak mi, dużo brak do ideału. Nigdy ich nie skreśliłam i nie skreślę, chyba, że zrobią coś co jest dla mnie niedopuszczalne (np. morderstwo).
Często narzekały na nauczycieli, a ja (czasami wbrew sobie) utwierdzałam ich w przekonaniu, że nauczyciel nie jest głupi - gdyby był, nie skończyłby studiów i by nie nauczał, nie jest wredny - wystarczy się uczyć, to czepiać się nie będzie, a zachowanie świadczy nie tylko o dziecku, ale także o rodzicach. Czasami ręce i spodnie mi opadały jak wzywano mnie na dywanik. Nigdy nie uchylała się od wizyt w szkole. Czy moje dzieci wyszły na ludzi? Raczej nie mam na co narzekać: nie kradną, nie mordują, nie biją, nie piją, nie ćpają, nie dilują. Może dla niektórych to za mało, dla mnie wystarczająca. Mają swoje rodziny, radzą sobie w życiu.
My rodzice popełniamy wiele błędów. Często ich nie widzimy. Moje dzieciaki mają nieznośną tendencję do mówienia tego co myślą. Potrafią wytknąć ich zdaniem moje złe zachowanie, albo złą decyzję. I nie czekają z tym latami, komentują na bieżąco.

Pani Zofio, pięknie Pani to napisała. To daje do myślenia. Żyję nadzieją, że żadnej krzywdy swoim psiurom nie wyrządziłam, chociaż z pewnością popełniłam wiele błędów. Mam nadzieję, że z psiego punktu widzenia są one wybaczalne.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 1 mar 2013, o 13:27

A ja wychodzę z założenia, że nauczyciel, jak każdy człowiek, może być wredny, głupi, uprzedzony. Pisząc głupi nie mam na myśli inteligencji, a choćby brak minimum empatii, która w tym zawodzie jest moim zdaniem ważna. Co z tego, że zaczęłam się uczyć, jeśli ważniejsze było to, że wcześniej opuszczałam lekcje? Nie dostawałam oceny za aktualny sprawdzian tylko za "całokształt" - to podcina skrzydła. Nie zapominajmy, że nasze zdanie o kimś ma na niego wpływ niebagatelny - wystarczy wspomnieć o doświadczeniu Roberta Rosenthala z "mądrymi" i "głupimi" szczurami. Jak uczeń dostanie łatkę w szkole to już po nim, chyba, że jest ktoś kto w niego wierzy. We mnie wierzył mój chłopak, z którym jestem do dziś i mój nauczyciel historii. Dzięki temu ostatniemu nie straciłam wiary w belfrów.
Przed wieloma głupstwami uratowały mnie na pewno tez moje psy - im byłam potrzebna najbardziej :)
Mam tylko nadzieję, że syn łagodniej przejdzie przez dojrzewanie, choć nie ukrywam, że się boję - to już niedługo...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 10 mar 2013, o 14:56

Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 10 mar 2013, o 17:41

Bardzo ciekawa wypowiedź. Nieco zmienia to moje podejście do marihuany, ale daje do myślenia, szczególnie fragment o pierdołach.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Joan » 10 mar 2013, o 18:23

Bardzo mądra wypowiedź.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 10 mar 2013, o 20:28

Mnie również spodobała się wypowiedź pana psychologa, a szczególnie fragment o tym, żeby ludzie sami decydowali, jak się chcą ogłupiać.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez Joan » 10 mar 2013, o 20:52

Bo to jest tak... Ja zazwyczaj zapinałam pasy w samochodzie, ale wkurzyło mnie, kiedy nakazali tego odgórnie, choć niezapięcie ich raczej nie zagraża otoczeniu. Co ciekawe, nakazali zapinać pasy, ale nie nakazali wozić ze sobą narzędzia, ułatwiającego ich przecięcie. Zdarza się przecież i tak, że pasy bezpieczeństwa, które mają ratować życie, nie pozwolą wysiąść z samochodu zanim wybuchnie lub utonie, a takie wypadki też się zdarzają.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Słodki labrador i narkotyki

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 9 lip 2013, o 13:24

Wracając do narkotyków.
Spacer z psem zamiast marihuany http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art7462,marihuana-w-mozgu-psa.html.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post