Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez kredqa » 14 maja 2013, o 13:11

To ja się "pochwalę" sytuacją, jaka mnie spotkała kiedyś...
Idę przez wieś z moją suką (na smyczy of kors), a "czołowo"(jeszcze nie tą stroną co trzeba) zmierza do mnie z dwójką kundelków, które mnie samą lubią, ale mojego psa już nie(nie wiem dlaczego :-(( ). Ja się zatrzymałam, suka stoi grzecznie i się tylko przygląda a do tego merda ogonem...Tamte lecą mało łap nie pogubią i wrzeszczą na całą wieś. No to ja krzyczę na cały regulator, żeby przekrzyczeć te małe potworki "Może pan zabrać te psy?", a on zamiast zawołać, chociaż kurczę krzyknąć "spokój", to z ryjem do mnie "a czego twoj pies kaganca nie nosi?"...No aż mnie kurdę wstrząsnęło. Ja z suką na smyczy. Ona nawet nie warknęła. Tamte do mnie z zaplutymi mordkami lecą i ja mam jeszcze swojej kaganiec zakładać :mur: Po prostu olałam. Jakoś się wywinęłam z tej sytuacji. Całe szczęście, że mam grzeczną i pokojowo nastawioną sukę, bo inaczej nie wiem jakby się to skończyło :przerażenie:

P.S wracając do głównego tematu...Moja suczka na początku była agresorem. Atakowała, wyrywała mi rękę...spacery były uciążliwe, a teraz jest taką "ciotą", że nie wiem. Oczywiście atakowała tylko zwierzaki. Ludzi nigdy. Nie wiem, jak udało mi się ją przestawić. Pamiętam, że pozwalałam jej witać się ze wszystkimi psami. Jeśli kombinowała i chciała gryźć, to wracałam z nią na podwórko i koniec spaceru był. A jak olewała albo ganiała z uśmiechem na mordzie, to szłyśmy dalej ;) To zawsze był taki bojaźliwiec, ale jak poczuła się pewnie, to atakowała inne psy. Przyjechała do mnie już taka...Ja mogłam ją albo przestawić albo czekać, aż któregoś dnia wyrwie mi rękę. Wybrałam to pierwsze :-)
kredqa
Losowy avatar

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 14 maja 2013, o 17:33

Brawo Kinga :lool: super, że udało Ci się przestawić sunię.Gratuluję z całego serca :ok:
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 62
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez kredqa » 14 maja 2013, o 17:45

Dziękuję, jednak wolałabym, żeby troszkę "agresorka" w niej było...bo tak, to ni obrony ni niczego ;) Wygląd owczarka, a zachowanie kota.
kredqa
Losowy avatar

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Kazuko » 14 maja 2013, o 18:36

a ja się własnie dowiedziałam, że moja suka wcale nie jest agresywna do psów tylko po prostu ma bardzo niezdrową ekscytację innymi psami, ale brak agresji.. i co z tym fantem zrobić? ona nie wie po prostu jak się witać z innymi psami i nie potrafi ich "czytać"... hmmm
"On jest Twoim Przyjacielem, Twoim Partnerem, Twoim Obrońcą, Twoim Psem. Ty jesteś Jego Życiem, Jego Miłością, Jego Panem.
On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie".

Zapraszam również: kubki-kubeczki-t3478.html
Kazuko
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Dorotka
Wiek: 32
Lokalizacja: łódzkie
Dołączył(a): 27 mar 2013, o 12:25

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez mistiqe » 14 maja 2013, o 19:02

Ja mam ten sam problem z moim flatem. Wzięłam go jak miał rok i zero socjalu, więc intensywnie zaczęłam go socjalizować, tak intensywnie, że teraz na widok każdego psa zaczyna świrować i ekscytuje się. Na początku odwracałam mu uwagę komendą, za którą dostawał smakołyk (bez smakola nie chciał nic zrobić bo był tak podekscytowany, że nic na niego nie działało). Teraz jak widzę jakiegoś psa, a akurat nie mam ochoty na to, żeby się witał mówię "równaj" i bezwzględnie respektuję. Ostatnio miałam już taką sytuację, że grzecznie siedział jak rozmawiałam z panem, który stał obok ze swoim wilczarzem. Co dziwne mój pies jak jest bez smyczy to jest bardzo odwoływalny i psy za płotem go też nie interesują.
mistiqe
Losowy avatar

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 19 maja 2013, o 10:48

Muszę się pochwalić. :) A raczej moje psy.


Wczoraj spacerek przez środek wioski udał nam się bardzo ładnie. :) Nemo musiał być na kolczatce, ale wystarczało delikatne pociągnięcie, aby odpuszczał fiksowanie się na szczekającym psie. :) Tylko raz nie wytrzymał i szczeknął, kiedy jakiś kundelek wybiegł zza ogrodzenia i zaczął na nas biec. Ja na kundelka krzyknęłam, Nemo zjeżył się i szczeknął i to wystarczyło, kundel odpuścił. Niemniej na pogadankę z właścicielem dziurawego płotu się wybiorę...

Nala jak to Nala, zachowuje się idealnie. Shira naśladuje Nemo i również miewa ochotę pokłócić się z innymi psami (o ile one pierwsze zaczną ujadać), ale u niej wystarczy komenda i lekka korekta na obroży.

Ogólnie, robimy postępy i jestem bardzo dumna. :)
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 19 maja 2013, o 12:23

Brawo Agnieszka :ok:
Tak trzymaj!!!
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 62
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez poziomka » 19 maja 2013, o 16:45

A ja ostatnio zauważyłam, że na spacerach moja 3-miesięczna suczka boi się psów, nie wiem z czego to wynika, jak braliśmy ją z hodowli to była wśród innych psów i nie stroniła od nich, nie bała się, bawiła normalnie. Od kiedy jest u nas to sąsiedzi mają psy dwa rottweilery, ale nie miała z nimi kontaktu, one stoją w pewnej odległości na balkonie i szczekają no i mała się bała i w pierwszym odruchu zawsze ucieczka, później wracała i bawiła się normalnie, teraz już nie zwraca na nie uwagi, ale na spacerach jak widzi inne psy, to też jest najpierw odruch ucieczki, później zaciekawienie bierze górę, bo wraca i chce sprawdzić, ale najpierw strach i się kuli albo chce uciekać i nie wiem co tu robić? dodam, że od momentu jak jest u nas to nie miała żadnej przykrej przygody z psami i nie wiem z czego to wynika. Nie jest bojaźliwa w stosunku do ludzi, zawsze chętnie idzie do nieznajomych się przywitać, w nowych miejscach wszystko zwiedza bez najmniejszych oznak strachu, nie boi się żadnych maszyn kosiarek, odkurzaczy, samochodów, motorów itp. ogląda, patrzy z zaciekawieniem. Tylko przy psach tak się zachowuje.
poziomka
Losowy avatar
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Cala
Imię: Emilia
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Pochwały: 1
Dołączył(a): 6 kwi 2013, o 13:16

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 1 lip 2014, o 14:23

Mamy w "hoteliku" starszą już suczkę znajomych, mixa pitbulla o imieniu Wiedźma. :) Świetnie dogadała się z naszymi psami, aż nagrałam filmik. Widać na nim też, jakie piękne CSy sobie wysyłają:

https://www.youtube.com/watch?v=db4qFgp ... e=youtu.be

A spacery po wiosce idą nam bez problemów. :) Nemo nie nosi już kolczatki. Chodzimy też na Podlaskie Spacery z Psami i nasza trójka dobrze się zachowuje w małej i dużej grupie, o ile nie ma tam psów "agresywnych" lub mocno bojaźliwych.
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Barney » 2 lip 2014, o 11:07

Kora też przejawia coś w rodzaju nadmiernej ekscytacji (chociaż bliższej agresji niż radości niestety). Sąsiedzi zza płotu kupili suczkę-szczeniaka goldena, który od początku bardzo przymilał się do mojej. a ona..? oszczekuje młodą. Dzieje się to najbardziej w mojej obecności. Szczeka takim wysokim, podnieconym głosem, nie jakoś szczególnie wrogo ale raczej nieprzychylnie. Chyba ja popełniłam spory błąd głaskając przy Korze szczeniaka a ją karcąc za to szczekanie. Od niedawna tego nie robię, staram się w takim momencie spokojnie odciągnąć ja od płotu, wydać komendę i wówczas chwalić w obecności szczyla. Teraz szczekanie jest krótsze i mniej zajadłe. Wydaje mi się że to jej sposób na rozładowanie napięcia-kiedy np. widzi wychodzącego ze mną, bez niej, Hakusia(mojego 2 psa) po chwili biegnie poszczekać sobie z inną, owczarkową sąsiadką. Ogólnie to kochana, absolutnie łagodna wzgl ludzi psinka, ale chciałabym mieć więcej spokoju na spacerach, móc spuszczać ją ze smyczy, bez obawy że pobiegnie za psem.(wiem, posłuszeństwo się kłania) Do tej pory nie było takiej sytuacji bo staram sie zawczasu ją kontrolować. Minusem tego jest jednak często ograniczenie swobody psa no i fakt że właściwie nie wiem na ile mordercze zamiary ma mój pies względem innych bo nie dopuszczam na wszelki wypadek do kontaktu z nimi a to chyba wzmaga jej napięcie.. Zależy mi na opanowaniu sytuacji tym bardziej że jestem teraz w ciąży i perspektywa spaceru z dwoma szczekającymi psami i wózkiem trochę mnie niepokoi;p
Co do relacji Hakuś-Kora, to ona pacyfikuje go (chwyta za kark bez wyrządzania krzywdy) w momencie jego silnego podekscytowania, kiedy ten z radości skacze na mnie, natomiast jeśli chodzi o jedzenie, posłanie czy zabawki-to ona ustępuje jemu.
Jak postepować? co sądzicie..?
Barney
Losowy avatar
Nowy forumowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Marysia
Wiek: 37
Lokalizacja: Mosina
Pochwały: 1
Dołączył(a): 1 lip 2014, o 18:42

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post