Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 17 mar 2013, o 21:26

Zgadza się. Rodzice i starsze osoby potrafią docenić to, że pies na smyczy nie miota się tylko spokojnie idzie przy nodze. Hunt biega zwykle na lince, ale gdy widzę, że ktoś nadchodzi (szczególnie z dzieckiem) to wołam noga i jest OK. Ludzie mijają nas z uśmiechem, bo czują się bezpiecznie.

Tylko co zrobić, jak się napatoczy jakiś wrzaskun kudłaty? Albo, co gorsza, właściciel, który właśnie postanowił zsocjalizować swojego psa z naszym i to bez pytania o zgodę? Chyba uciekać. :diabeł:
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez dariex » 17 mar 2013, o 21:48

Krzyczec z daleka,ze Twój pies jest chory i zaraża ;)
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez wolfmother » 20 mar 2013, o 11:49

Ja tez miewam problemy z wlascicielami innych psow, przewaznie malych.
Wlascicie malego psa, albo poprostu mniejszego niz owczarek wychodza z zalozenia ze poniewaz moj pies jest wiekszy, to ja mam obowiazek ustepowac z drogi, przepuszczac te ziejace nienawiscia pimpusie. Szczerze mowiac kiedys tak robilam, do momentu gdy mnie olsnilo!!!
Kazdy wlasciciel psa tak duzego jak i malego- powinien wychowac swojego pupila!!!
I przestalam schodzic innym z drogi, zmiana okazala sie zmiana na lepsze, ja nie spinalam sie na widok innego psa ktory zmierzal w nasza strone, pies takze zrozumial ze inny pies to nie koniecznie wrog albo przyjaciel, mozna go minac nawet bez zatrzymania i "witania" sie.
Mielismy dlugotrwaly problem z duzym jamnikiem ktory okazuje agresje w stosunku do wszystkich innych psow, bez wyjatku. Wlascicielka za kazdym razem nie reagowala w zaden sposob na jego agresje. Wlasnie ta pare staralam sie omijac z daleka, az pewnej zimy gdy sciezki sa naprawde waskie, uznalam ze nie bede wskakiwac w zaspy sniegu tylko dlatego ze ona nie ma zamiaru wychowac psa. Kilkakrotnie doszlo miedzy naszymi psami do utarczki "slownej". Gdy ta pani zatrzymywala sie obok nas, bo nie mogla poradzic sobie z jamnikiem ja tez sie zatrzymywalam i psy mialy mozliwosc szczekania na siebie. Przy czym moj pies nigdy nie atakowal ich pierwszy.
Po kilkakrotnym takim spotkaniu, owa wlascicielka zaczela z daleka krzyczec do mnie zebym nie szla tym samym chodnikiem tylko inna trasa, na co ja odpowiedzialam ze jest to nasza droga do domu i nie zamierzam robic kolek, dlatego ze ona nie moze utrzymac psa. Wrzeszczala dlugo, ale ja i tak nie zmienilam trasy przejscia, ona natomiast wskoczyla w zaspe sniegu i ciagnela jamniora jak najdalej od nas.
Podobny scenarinusz przerobilismy kilka razy, za kazdym razem ta pani mowila mi ze mam zejsc jej z drogi i ze robie to wszystko zlosliwie. Odpowiedzialam ze jak sie bierze zwierze do domu to trzeba sie zajac jego wychowaniem, i ze ja nie mam problemu z zachowaniem mojego ONKA, a latac nie umiemy wiec nadal bedziemy spacerowac po okolicy tak jak nam wypadnie.
Teraz jamnik i wlascicielka omijaja nas wieeelkim lukiem. :)
wolfmother
Losowy avatar
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Grażyna
Wiek: 57
Lokalizacja: Finlandia, Kotka
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 lut 2013, o 13:59

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 20 mar 2013, o 14:00

wspaniała postawa :-)
postąpiłabym tak samo
nie mozna wymagać zrównoważenia po psie
skoro to właściciel w pierwszej kolejności wymaga korekty :-)
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 26 mar 2013, o 21:12

No i dobrze! Niech się paniusia weźmie za uczenie psa dobrych manier.
A swoją drogą, to zastanawiam się jakim cudem można nie dać sobie rady z jamnikiem :przerażenie:
Miałam kiedyś i gładkiego i szorstkiego - są dość uparte, ale bardzo inteligentne. Niestety, jak to psy z charakterkiem, wymagają silnej ręki, ale za to są lekkie i pięknie fruwają w kryzysowych sytuacjach:lool: Więc niech się baba nie wygłupia, że sobie z "krawężniczkiem"poradzić nie może (sama mówiłam na naszego krawężnik, więc to nic obraźliwego :lool: )
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 4 kwi 2013, o 12:29

To, że właściciele "chomików" nie próbują ich wychowywać to jedno - drugie, że odczuwają jakąś dumę, że ich drobiazg nie lęka się psa, który ma pysk większy niż on cały. Jaki ten mój Pimpuś dzielny! Moi sąsiedzi mają właśnie jamnika miniaturę, który swojej "odwagi" omal życiem nie przypłacił - gdy często drażniony przez niego pies nagle wyszedł zza rogu złapał go zanim właściciele zdążyli zareagować. Czy coś to zmieniło? Tyle, że syn już nie cieszy się gdy Pimpuś ujada na duże psy tylko poddusza go smyczą. Jednak z balkonu pozwalają mu ujadać jak ujadał gdy tylko jakiś pies przechodzi pod nim.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 4 kwi 2013, o 20:56

tacy ludzie nie powinni w ogóle mieć psa
totalna ignorancja i brak jakiejkolwiek dyscypliny i zasad dla psa
bo mały,słodki to mu dużo uchodzi na sucho
czy np.owczarek,rottwailer mógłby zachowywać się w ten sposób? na pewno nikt by na to nie pozwolił
a tymczasem złe zachowanie to złe zachowanie
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 4 kwi 2013, o 21:35

Mój Hunteki uwielbia wszystkie yorki i gdy jakiś na niego jazgocze, to jest wyraźnie zdziwiony. Ależ ma wtedy minę :roftl:
Może dlatego, że znane nam yorki są dobrze wychowane i znają się z Huntkiem od szczeniaka.
Świetnie wygląda mała, kilku-misięczna yorkowa kulka, która po raz pierwszy widzi takie wielkie zwierzę z bliska - jest mniejsza niż Huntkowa głowa :roftl:
Staje toto pod Huntkiem i patrzy, a potem zaczyna slalom między Huntkowymi łapami. Hunt zachwycony, uważa gdzie stawia łapy :lool: i zachowuje się nad wyraz delikatnie. Aż dziw bierze.
A najlepsze jest to, że się te znajome yorki nauczyły, że jak Hunt zalegnie płasko na ziemi i czeka, to mu z rozpędu wjeżdżają na łapy aż pod sam pysk, a potem liżą po nosie. Czyli można tak wychować najmniejszego nawet psa, żeby nie robił zadymy bez powodu. Trzeba tylko chcieć. Tak poprostu :roftl:
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Kazuko » 5 kwi 2013, o 09:59

a ja mam problem, bo mój pies nie jest socjalny w stosunku do innych psów :( długa historia, moja wina :( co ja mam zrobić???
"On jest Twoim Przyjacielem, Twoim Partnerem, Twoim Obrońcą, Twoim Psem. Ty jesteś Jego Życiem, Jego Miłością, Jego Panem.
On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie".

Zapraszam również: kubki-kubeczki-t3478.html
Kazuko
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Dorotka
Wiek: 31
Lokalizacja: łódzkie
Dołączył(a): 27 mar 2013, o 12:25

Re: Socjalizacja z psami

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 5 kwi 2013, o 10:20

Wystarczy, że pies jest posłuszny - nie musi lubić innych psów. Więc jeśli nie panujesz nad nim to udaj się na szkolenie, jeśli panujesz to nie widzę problemu.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post