Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 20 mar 2012, o 13:19

W powitalni przedstawiłam siebie a tutaj chciałabym opowiedzieć o tym jak los skrzyżował nasze drogi. Myślałam jak króciutko opisać nasze początki ale niestety krótko się nie da. Poniedziałek 14.03.2011 dostałam od znajomej link - na forum jednej z fundacji gdzie pojawiła się błagalna prośba o dom dla wychudzonego, zaniedbanego owczarka, który błąka się po okolicy. Odpowiedziałam prosząc o zdjęcia i opis zachowań tego psa. Za kilka minut dostałam odpowiedź o przyjaznym usposobieniu do ludzi i innych zwierząt a za kilka godzin fotki, widok przerażający, chudy ledwo stojący pies z brudną, sterczącą sierścią i łysymi miejscami na kręgosłupie i łapach (jak nauczę się wklejać zdjęcia na pewno je zamieszczę) Ukłucie w serce było tak silne, że nie wyobrażałam sobie, że mogę pozostawić to stworzenie na pastwę okrutnego losu. Pozostało mi tylko (albo aż) przekonać męża do przygarnięcia tego czworonogiego NIESZCZĘŚCIA. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu na pozytywną reakcję nie czekałam długo, mimo że mieliśmy trzy sunie ( mamusię też przygarniętą w błogosławionym stanie i jej dwie córeczki) W środę dałam odpowiedź, że zabieram Sułtana w piątek (tak go nazwałam jak tylko pomyślałam, że do nas dołączy i będzie miał harem :-) ). Musiałam zabezpieczyć miejsce kwarantanny gdyby okazało się, że przywieziemy razem z Nim świerzba albo grzybicę. W piątek pojechaliśmy po Niego 120 km, całą drogę drżały mi nogi ręce i waliło serce. Na miejscu okazało się, że pies jest rzeczywiście łagodny ale wyglądu nie oddawało żadne ze zdjęć i ten okropny (nazwę to delikatnie) odór. Wracaliśmy przy otwartym oknie, Sułtan leżał przytulony do mnie, a ja głaskałam go nie zważając na ryzyko zakażenia jakimś "tyfusem". To co znajdowało się na jego skórze to była masakra, nie będę tego opisywała ale moją uwagę zwróciły równomiernie rozmieszczone okrągłe rany - jakby po kolczatce albo drucie kolczastym. To biedne zwierzę musiało być przez jakiegoś pseudoczłowieka przywiązane i skazane na śmierć. Cudem przeżył mrozy ale odbiło się to na jego zdrowiu. Pierwsze nasze kroki skierowaliśmy do lecznicy na ogólny przegląd. I od tej pory zaczęło się nasze wspólne życie, do dzisiaj Sułtan jest leczony, ale ani przez chwilkę nie żałowałam, że dołączył do naszej rodziny. Teraz mamy kolejnego oddanego przyjaciela bo takie psy mimo wszystko potrafią na nowo zaufać i pokochać człowieka. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam tą opowieścią, naprawdę starałam się krótko :-) Postaram się wrzucać fotki ale muszę się tego nauczyć :-)

Autor postu otrzymał pochwałę
Ostatnio edytowano 28 lut 2015, o 21:47 przez dor_cia, łącznie edytowano 4 razy
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 20 mar 2012, o 13:35

Wspaniała historia z happy endem. Tutaj dowiesz się jak wstawić fotki: jak-wkleic-zdiecie-w-poscie-t246.html
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 20 mar 2012, o 13:50

Ja też mam dwoje zwierząt uratowanych "z ulicy".Jestem tu od wczoraj i tez jeszcze nie umiem wklejać zdjęć.
Ciesze się,że po tym co wycierpiał Sułtan trafił na Was:)
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 20 mar 2012, o 14:33

jak dobrze że go uratowałaś! :-)
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 23
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez Agnieszka » 20 mar 2012, o 15:36

Super, że Sułtan dostał od losu drugą szansę! oby ludzi kierujących się sercem było jak najwięcej :)
Agnieszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggo
Imię: Agnieszka
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dołączył(a): 2 mar 2011, o 14:28

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez agrafka » 20 mar 2012, o 16:12

uwielbiam takie historie
jak to pięknie, że Wasze drogi się zeszły :-)

a tak z ciekawości, na ile lat ocenił Ci go wet?
wiem że to trudne u psa po przejściach i zawsze można się tylko domyślać... bo ja na przykład mam dziwne wrażenie że po półtora roku pobytu u mnie moja sucz zamiast się starzeć to młodnieje :roftl:
„Adoptując psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa….”
Obrazek
STOP pseudohodowcom!
agrafka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szyszka
Lokalizacja: katowice
Pochwały: 9
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 16:04

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 20 mar 2012, o 16:45

W zeszłym roku po "gruntownym przeglądzie" - osłuchaniu serca i "remanencie" zębów dwóch wetów stwierdziło, że nie więcej jak 4 lata a nawet może mieć 3 :-) Rzeczywiście określenie wieku jest u niego bardzo trudne, bo pyszczek ma siwy, przednie zęby starte (to chyba efekt próby wyzwolenia się z łańcucha) natomiast tylne bialutkie, czyściutkie bez kamienia i zachowanie młodziutkiego psiaka, jest skory do zabaw, chętny do nauki. No i same ochy i achy :-)
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 20 mar 2012, o 18:08

Sułtan to prawdziwy farciarz, nie każdemu psiakowi uda się wyrwać z rąk oprawcy... ale Sułtanowi się udało i całe szczęśliwe życie przed nim. A tą bestię która mu to wyrządziła... niech porwie piekło :(
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 20 mar 2012, o 23:12

Jak fantastycznie móc czytać takie historie ... Sułtan powinien mieć na imię Farciarz ;-)
Czekamy na zdjęcia Twojego futra :)
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 46
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: SUŁTAN - historia psa, który znalazł swój dom

Nieprzeczytany postprzez Vlk » 21 mar 2012, o 01:12

siwienie nie zawsze jest oznaką starszego wieku ;) Yrsie morda zaczęła siwieć prędko, z kolei moja inna sunia zaczęła siwieć dopiero po 9 roku życia ;)
Genetyka albo stres...
Sułtan faktycznie miał duże szczęście, super!
Vlk
Losowy avatar

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Psiak Dino:)
    1, 2przez LubieZwierzaki » 26 cze 2012, o 15:09
    13 Odpowiedzi
    379 Wyświetlone
    Ostatni post przez LubieZwierzaki Zobacz najnowszy post
    2 lip 2012, o 20:23
    Owczarki niemieckie