Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Kanna » 4 maja 2017, o 17:44

Cześć, jestem tutaj nowa. Próbowałam gdzieś znaleźć podobne tematy, ale niestety nie udało mi się znaleźć nic, co odpowiadałoby na mój problem. Mam szczeniaka, dwumiesięcznego i niestety maleństwo gryzie wszystko, co się da. Nie byłoby to może tak uciążliwe, gdyby gryzł tylko przedmioty martwe, ale gryzie też nas i to bardzo dotkliwie. Nie sądzę, żeby wynikało to z agresji, raczej z chęci zabawy, ale próbujemy cały czas odwrócić jego uwagę ciekawymi zabawkami, rzucaniem piłeczek itp. Potrafi się tym zająć, ale tylko na chwilę, po minucie i tak wybierze moje stopy, rękaw albo rękę. Myślałam, że może z czasem się nauczy, co ma gryźć ale jest coraz gorzej. Nie mam już na to siły :( Poza tym jest kochany, powoli uczy się załatwiać na dworze i zaczyna reagować na komendę "siad". Niestety nie wtedy, kiedy akurat ma ochotę nas pogryźć. Czuję się już psychicznie wykończona bo nie mam więcej pomysłów co robić żeby go tego oduczyć, a mam całe poranione nogi i ręce. Pomoocy!
Kanna
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Katarzyna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 4 maja 2017, o 08:47

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Paulina K. » 4 maja 2017, o 22:10

każdy szczeniak podgryza i gryzie wszystko i wszystkich :) https://www.youtube.com/watch?v=fgVw3PLw20M bardzo fajny program na youtube :) polecam obejrzeć...
Paulina K.
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dante
Imię: Paulina
Wiek: 29
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 8
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 18:15

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Kanna » 5 maja 2017, o 00:14

Kanał fajny ale niestety na moje stworzenie nic z tych rzeczy nie działa... A biorąc pod uwagę szybkość rozrywanych przez niego kości to niedlugo czeka mnie przymusowa amputacja kończyn :p
Kanna
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Katarzyna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 4 maja 2017, o 08:47

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 5 maja 2017, o 08:02

Polecam lekturę książek pani Zofii Mrzewińskiej, jej spojrzenie na wspólne bycie z psem- kopalnia wiedzy.
Niestety, gryzienie jest normalne. Zamiast się załamywać, wymieniajcie gryzienie na pluszaki, inne zabawki, bawcie się wspólnie, tak,żeby malec wiedział,że to wy jesteście fajni,a nie wasze stopy,czy dłonie, nagradzajcie smaczkami każde porzucenie kąsania was.
Nie mów,że nie działają różne metody,bo działają, tylko trzeba czasu i wyczucia. Szczeniak jest jak małe dziecko-mówisz,że nie wolno,a ono właśnie zrobi to drugi raz :D
Maluch potrafi się skupiać,ale na krótko, więc nie można wymagać, by pracował bez przerwy kilkanaście minut. Na początek wystarczy, jak daną czynność będzie w stanie powtórzyć kilka razy pod rząd. ;)
Z doświadczenia: praca ze szczeniakiem to kupa radości, ma swoje ograniczenia,ale dzięki niej i wspólnemu obcowaniu rodzi się między wami ta szczególna więź.
Jeśli cię to pocieszy,to Falko był najgorszym gryzoniem pod słońcem, wyglądaliśmy,jak po ataku stada piranii. Robiliśmy,to co, ci napisałam wyżej, czytałam pozycje pani Zosi i z czasem daliśmy radę. Cierpliwości. Będzie dobrze.
Tu masz link do bloga pani Zofii:http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/
Poczytaj, bardzo wiele Ci wyjaśni.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez xxxkaluniaxxx » 5 maja 2017, o 17:23

Cierpliwość przede wszystkim :D Panda pod tym względem to jedną wielka gryzącą masakra była :D po wymianie zębów odetchnęłam z ulgą :D
xxxkaluniaxxx
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kala[*] & Panda
Imię: Weronika
Wiek: 24
Lokalizacja: Rogoźno Pyrlandia
Pochwały: 10
Dołączył(a): 18 kwi 2011, o 14:51

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Kanna » 9 maja 2017, o 22:29

Ja wiem, że to kiedyś minie i że potrzeba pracy i czasu. Tylko psychicznie już nie dajemy rady. Wiedzieliśmy, że bedzie ciezko ale nie ze az tak. Teraz zaczął się temat gryzienia kabli i zabierania wszystkiego co dosiegnie. Mam wrazenie, że nasze zakazy tylko go prowokuja. Nie możemy nawet normalnie spać bo jest strach że coś przegryzie. No i niestety nie mamy tego komfortu, żeby ktoś non stop z nim był bo do pracy chodzić trzeba. A kable poutykane już na wszystkie możliwe sposoby a on i tak je jakoś wyciągnie. Boję się ze w końcu coś mu się stanie :( poświęcamy mu cały swój wolny czas, chodzimy na długie spacery, bawimy sie, uczymy a i tak pośpi godzinkę i zaczyna broić od nowa. Boję sie, że nas to przerosnie.
Kanna
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Katarzyna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 4 maja 2017, o 08:47

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 maja 2017, o 09:00

Przez internet można radzić i przy okazji zaszkodzić.
Prawda jest taka,że jak macie turbo niszczyciela,to może zastanówcie się nad nauką klatkowania. Kupić klatkę, która gabarytem będzie dla dorosłego owczarka, wymościć kocykiem, wstawić miseczkę z wodą.
Na początek nauczyć wchodzenia do niej, nagradzać sowicie, potem zostawania i tu dawać gryzoniowi do obrobienia kolanko cielęce lub coś do ogryzania,co zmęczy go, potem nauczyć zostawania przy zamkniętych drzwiach klatki.
Stopniowo, małymi krokami, ważne,żeby zbudować dobre skojarzenia. Po takim treningu maleństwo potraktuje klatkę jak azyl,a wy będziecie mogli wyjść do pracy, czy spokojnie przespać noc bez obaw,że zdemoluje dom.
Szczeniaki, jak dzieci, jedne spokojne i grzeczne, inne to armagedon.
Musicie znaleźć sposób na malucha, jak na dziecko. Nic krzykiem, karą,bo to nic nie da.
Szczenięctwo szybko mija, cieszcie się nim, nie załamujcie, myślcie i kombinujcie.
Możecie dawać mu zagadki w postaci tzw maty węchowej i tam poukrywać smakołyki,żeby sobie szukał, możecie pod pudełkami po śmietanie, odwróconymi do góry dnem poukrywać pyszności, niech kombinuje, jak wyciągnąć.
Wszelka stymulacja umysłowa, oczywiście w granicach rozsądku i dostosowania do wieku jest bezcenna. Zmęczony mózg= zmęczony pies. Sam spacer nic nie da,bo zmęczy się tylko ciało.
Wykorzystujcie spacery do nauki, macie szerokie pole do popisu,bo dużo różnych rozproszeń w postaci ptaków, ludzi, rowerów.
Jeśli poprowadzicie malucha mądrze,to będziecie mieli reaktywnego ale zrównoważonego psa, niestety, nie ma nic za darmo. By tak było trzeba zadać sobie trud.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Zgój » 10 maja 2017, o 13:27

Niestety chęć gryzienia przez szczeniaki wszystkiego co jest w zasięgu wzroku i kłów jest naturalne. Zaradzić temu jest bardzo ciężko - pies musi z tego wyrosnąć - a że ON-ek jest szczeniakiem do drugiego roku życia to długa droga przed Tobą ;-). Na pocieszenie powiem Ci że chyba każdy przez to przechodził a im straszy pies tym szkody mniejsze - co nie znaczy że mniej bolesne i mniej kosztowne. Zbój ma 1,5 roku, Bonnie jest o 3 m-ce młodsza a pierwsze co robię jak wstanę rano to szacuję straty. Gdybym chciał wyliczać co zostało zjedzone to by mi dnia brakło - nie oszczędziły chlapacza od samochodu, huśtawki, spryskiwacza ogrodowego o niezliczonej ilości kabli, przedłużaczy, kwiatków, doniczek itp (nawiasem mówiąc psy mnie nauczyły porządku bo dzisiaj nie zostawiam na podwórku niczego co nie powinno tam leżeć :roftl: ). Czy da się to całkowicie wyeliminować - wątpię. Można spróbować to ograniczyć czy przekierować na coś co może zostać zniszczone (uwaga na możliwość połknięcia małych kawałków) lub coś co jest niezniszczalne (np. zabawki lane z litej gumy). Obawiam się że zakazy tutaj raczej nic nie dadzą. Jak zobaczycie że zaczyna się do czegoś dobierać to przywołajcie lub zastosujcie komendę "zostaw" - jak to zrobi to pochwalić i dać przysmak - to chyba najlepsza droga. Musi mieć świadomość że bardziej mu się opłaca zostawić kable w spokoju niż je zjadać. Jeżeli ten okres przegapicie to później może być konieczne wprowadzenie negatywnego wzmocnienia a to nie jest przyjemne ani dla psa ani dla właściciela. U mnie większym "memłaczem" jest Zbój więc często bawimy się piłką z litej gumy i po zabawie zostawiam mu ją do gryzienia - mam wrażenie że to go uspokaja. Poza tym można dać do gryzienia kość (np. alfpha spirit) chwilę jest spokój a i szczęka będzie bardziej boleć. Kolejna rzecz że im bardziej "zapakujesz" kable tym dla psa większe wyzwanie i zabawa. On-ki uwielbiają łamigłówki im coś jest bardziej niedostępne tym bardziej ekscytujące. Zbój (jak się okazało) kilka dni podchodził do wtyczki od pompy która była ukryta w odpowietrzaczu przy oczyszczalni ścieków. Najpierw sforsował daszek a potem wyciągną wtyczkę z rury i opitolił kabel równo z wtyczką. Pewnie bym nawet tego nie zauważył gdyby nie położył bezczelnie tej wtyczki przed drzwiami. Dlatego łamigłówki z przysmakami (np: wypchany kong) mogą się okazać strzałem w dziesiątkę. Jest jeszcze coś co zaobserwowałem u moich łebów, straty są mniejsze jak psy są regularnie "męczone psychicznie" (i nie mam tu na myśli puszczanie drętwej muzyki czy przemówień polityków) tylko szkolenie, wykonywanie różnych zadań (np noszenie przedmiotów na spacerze), węszenie, tropienie itd. Pies nie może się nudzić bo sam sobie znajdzie zajęcie. Dlatego bardzo istotne jest aby czas spędzony ze szczylem był dla niego czasem pracy umysłowej a nie tylko obecnością człowieka. Czas gdy was nie ma to czas odpoczynku - odsypianie.
Poza tym myślę że powinniście uważać aby nie dać się wciągnąć w jego grę pod tytułem: pogryzę = to się mną zajmą. ON-ki są bardzo inteligentne i doskonale wiedzą co zrobić żeby na siebie zwrócić uwagę. Jeżeli gryzienie wszystkiego dookoła wywołuje waszą zdecydowaną reakcję a jemu na tym zależy to nie wykluczone że pieseł będzie to robił z premedytacją- zwłaszcza młody który będzie próbował przesunąć granicę na swoją korzyść.
Myślę że rada Beaty co do zamykania go w klatce to krok w dobrą stronę. Ważne tylko żeby pies nie kojarzył klatki z więzieniem.
Zbój, Bonnie i Minnie
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
Zgój
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Zbój & Bonnie
Imię: Paweł
Wiek: 41
Lokalizacja: Zasów
Pochwały: 9
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 13:48

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 29 maja 2017, o 01:26

Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: szczeniak gryzie wszystko :(

Nieprzeczytany postprzez Kanna » 2 cze 2017, o 12:08

Dziękuję Wam wszystkim za dobre rady :) klatkę miał od samego poczatku tylko jakoś nie miałam serca go tam zamykać mimo, ze chętnie tam wchodził. Ale w sumie doszlam do wniosku, ze nie ma wyjścia. Teraz jak nawet cos przeskrobie to patrzy na reakcję i leci do klatki :) jedyny problem to wymuszanie na nas szczekaniem wszystkiego ale powoli się i tego oduczamy.
Kanna
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Katarzyna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 4 maja 2017, o 08:47

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post