Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 8 sty 2012, o 22:27

Krzysztof, wątek powstał pod wpływem mojego pytania zadanego w innym wątku, mianowicie:
Aga, święte słowa. Gdybym miała, jak brałam Gamonia ten rozum, który mam teraz, ... Ech, ale się rozmarzyłam :-P . Nic to, wnioski wyciągnięte, zapamiętane, przydadzą się na przyszłość.
A z zupełnie innej beczki, może pomożecie mi (a propos błędów w wychowaniu) i podpowiecie mi jak nauczyć Gamonia szukania czegoś innego niż jego zabawki i gryzaki? :scratch
Tak go nauczyłam i tak mam, a chciałabym więcej :ooops:
Koło "zgubionej" przeze mnie rękawiczki przejdzie 10 razy i nawet do głowy mu nie przyjdzie ją podnieść, węszy dalej w poszukiwaniu piłeczki lub gryzaka.


I tu tkwi mój problem. Jak go nauczyć, że ma szukać czegoś innego niż jego zabawki. Swoich rzeczy szuka nosem fantastycznie i w domu i na dworze. Często tak ja mówisz nawąchując górą, jeżeli wiatr jest sprzyjający. Często wyrzucam przedmioty, kiedy Gamoń nie widzi, lub w ciemnościach, z psem odwróconym tyłem do kierunku rzutu. Wtedy właśnie najbardziej lubię go obserwować, jak z nosem przy ziemi rewiruje łukami z prawej do lewej i z lewej do prawej, czasami z radości mam aż motylki w brzuchu, widząc z jakim zaangażowaniem to robi. Tylko jak go przekonać, że ma przynieść wszystko co znajdzie, co pachnie mną???
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 46
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 8 sty 2012, o 23:10

widzę że u mnie się gramatyka kłania:oops: :oops:

Zgadzam się z powyższym postem Krzysztofa, dla psa (i dla nas patrząc na psa) szukanie czegoś to przefajnista zabawa i coś bardzo naturalnego. Oczywiście o ile ktoś za szczeniola nie obrzydzał psu niuchania w trawie.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez dariex » 8 sty 2012, o 23:41

Brawurka napisał(a): Tylko jak go przekonać, że ma przynieść wszystko co znajdzie, co pachnie mną???


To co pachnie Tobą,to jest najbardziej mu znany zapach na świecie i ja Chivasowi nie dawałam nawet ręki do nawąchania,bo po co,skoro ten zapach już zna :)
Zacznij od gubienia np.rękawiczek - te psy znajdują w okamgnieniu,a pózniej trudniejsze rzeczy,które mniej przesiąkają zapachem,np.klucze,które nosisz w kieszeni.
Na pewno nie bedziesz musiała go długo przekonywać,nochal go poprowadzi,sądze,ze sie jeszcze zdziwisz ;)
Ja też sądziłam,ze Chiv nie kapnie się o co mi chodzi,a wcale nie musiałam go specjalnie tego "uczyć".Nos mu podpowiedział :)
Jesli za bardzo na początku nie kapuje,ze chodzi Ci o "to",to kilka razy przejdz się koło zgubionej rzeczy,na pewno ją w koncu trafi,a pozniej nagródź go solennie.Ja na początku tej zabawy ( bo to jeszcze zabawa w powijakach - tyle co mi tam znajoma pokazała) tak sie cieszyłam,ze znalazł zgubę,ze piszczałam jak wariat ( dobrze,ze mnie wtedy nikt nie widział :ooops: ),co było dla Chivasa tylko utwierdzeniem w przekonaniu,ze znalazł to co miał znaleźć :)
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 9 sty 2012, o 00:18

Daria, właśnie o tym pisałam, pisząc:
Koło "zgubionej" przeze mnie rękawiczki przejdzie 10 razy i nawet do głowy mu nie przyjdzie ją podnieść, węszy dalej w poszukiwaniu piłeczki lub gryzaka.

Przechodzi nad nią, jakby jej tam wcale nie było, a kiedy mu ją wskazuję (doskonale rozumie wskazywanie ręką), patrzy na mnie jak na idiotkę. :evil:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 46
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 9 sty 2012, o 06:49

Aneta on musi skojarzyć, że na komendę "szukaj" (lub inną bo ta może być już spalona) wymagasz aby odszukał i przyniósł zgubę. Zacząłbym uczenie na nowo od zabawy w domu i szukania czegoś co Gamoń chętnie aportuje. Przyniesie raz, drugi, chwalisz i jak pies będzie maksymalnie nakręcony (mój po drugim, trzecim znalezieniu "zguby" jest już nieprzytomny ze szczęścia i mega napalony na dalszą zabawę) zamień piłkę czy koziołek na rękawiczkę. Dam sobie rękę uciąć że Ci ją z automatu przyniesie, a wtedy ciesz się jakbyś w totka wygrała i wzmocnij nagrodę ulubionym smakołykiem i czochraniem. Ja bym to tak rozegrał, a potem gubił ten sam przedmiot już na zewnątrz, najlepiej zaraz po zabawie w domu.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 9 sty 2012, o 08:31

Brawurka napisał(a):Daria, właśnie o tym pisałam, pisząc:
Koło "zgubionej" przeze mnie rękawiczki przejdzie 10 razy i nawet do głowy mu nie przyjdzie ją podnieść, węszy dalej w poszukiwaniu piłeczki lub gryzaka.

Przechodzi nad nią, jakby jej tam wcale nie było, a kiedy mu ją wskazuję (doskonale rozumie wskazywanie ręką), patrzy na mnie jak na idiotkę. :evil:


ja bym wtedy wzmocniła motywacyjnie, wesoło kiedy pies patrzy na Ciebie jak na idiotkę - TAAAAK!!! TRZYMAJ!!! TAAAK!! PRZYNIEŚ!!! (jeśli nie używałaś nigdy "tak", to podmień je na np. "dobrze", czy "super").
Jak dalej będzie patrzał, podejdź, wskaż mu ręką i wtedy będzie miał pewność o co Ci chodzi. A później już będzie łatwiej.

A uczyłaś Gamonia, podnoszenia z podłogi różnych rzeczy? Np. upuszczasz na psa oczach 1 grosz, rękawiczkę, nożyczki, papierek po cukierku... i mówisz aby Ci to przyniósł do ręki?
Ja to się śmieję, że najporządniejszy w tym domu to Nazgul - bo posprząta po sobie, jak zje jogurcik, to pudełeczko bierze w paszcze i leci do nas do kuchni :-P a i jeśli śmieci na dywanie leżą typu klamerka, papierek po cukierku, to Nazgul na wskazanie ręką podniesie... także nie zaszkodzi utrwalania w domu tego zachowania - podnoszenia czegoś innego jak zabawka z ziemi.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 9 sty 2012, o 08:37

Kurka najwyraźniej nie zrozumiałem problemu. Chodzi o to że Amon odnajduje i przynosi piłkę czy gryzak, natomiast inne przedmioty ignoruje i dalej szuka piłki czy gryzaka? Jeśli tak, to chyba w teorii powinno wystarczy chowanie mu w domu możliwie najróżniejszych rzeczy aby załapał że zabawa w szukanie nie polega wyłącznie na odnalezieniu najukochańszych zabawek, ale to już pewnie próbowałaś robić. Plus nauka podnoszenia z podłogi i podawania Ci do ręki czego tylko nie wymyślisz.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Basia W » 9 sty 2012, o 09:29

Aga i N napisał(a):A uczyłaś Gamonia, podnoszenia z podłogi różnych rzeczy? Np. upuszczasz na psa oczach 1 grosz, rękawiczkę, nożyczki, papierek po cukierku... i mówisz aby Ci to przyniósł do ręki?
Ja to się śmieję, że najporządniejszy w tym domu to Nazgul - bo posprząta po sobie, jak zje jogurcik, to pudełeczko bierze w paszcze i leci do nas do kuchni :-P a i jeśli śmieci na dywanie leżą typu klamerka, papierek po cukierku, to Nazgul na wskazanie ręką podniesie... także nie zaszkodzi utrwalania w domu tego zachowania - podnoszenia czegoś innego jak zabawka z ziemi.


Dokładnie tak powinnaś zacząć, on nie wie, że może brać do pyska coś innego niż piłeczka, moze spróbuj na początek rzucić jak piłkę np. zwinięte w kulkę skarpetki ("brudne" z twoim zapachem), rękawiczkę. Ptem mu utrudnisz, np. klucze do mieszkania czy auta i za każdym razem mega pochwała i nagroda
Basia i Schila z Atarova Dvora
Obrazek
Obrazek
Basia W
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Schila
Imię: Basia
Wiek: 42
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:42

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 9 sty 2012, o 10:22

Aneta, jak chcesz, to Ci pokażę jak tego nauczyć psa.
Wymyśl 3 rzeczy z domu, których N powinien wg Ciebie nie zaportować, byle nie kaktus czy aparat foto, bo to mogłoby się źle skończyć ;-) - a postaram się o video... I tak mam do zgrania Nazgulowy ślad, to co mi nagrać 3 minutowy filmik ;).
podpowiem, mogą to być sztućce, jakaś chochla do garnka, czy metalowa miseczka... tego nigdy nie aportował więc postarałabym się go do tego nakłonić, tak samo, jak Ty miałabyś do zaaportowania rękawiczki nakłonić Amona :).
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Szukanie zagubionych rzeczy.

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 9 sty 2012, o 10:50

Też poprosze o taki filmik, chętnie zobaczę.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post