Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 30 sie 2012, o 20:02

Odkąd jest z nami Sułtan dostrzegłam wyższość uszu klapniętych ( ja to nazywam firankowe -jak u moich suniek ) nad stojącymi :D One tylko raz miały czyszczone uszy przy tzw. okazji ;-) żeby Sułek nie pomyślał, że się nad nim znęcam. U nich czyściutko a Sułkowi ciągle brud "nawiewa" :roftl: Ja czyszczę albo gazikiem namoczonym parafiną albo kilka kropel wlewam mu do ucha, wtedy on trzepie głową, ochlapuje wszystko dookoła, potem mu jeszcze wycieram tą oleistą mazie i nagroda idzie do pyszczydła. ;-)
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez dariex » 30 sie 2012, o 23:14

Zamiast waty i innych tamponów,sprobujcie chusteczek do pupy niemowlęcej - są nasączone olejkiem,wiec fajnie te wszystkie "tłuste" osady usuwaja.
U nas obywa się bez smakoli,pies robi glebe na bok i przysypia przy szorowaniu uszysk.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez Agnieszka » 31 sie 2012, o 05:48

Ja czyszczę uchole V. tak jak Kalyna i też jestem prawouszna.
Agnieszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggo
Imię: Agnieszka
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dołączył(a): 2 mar 2011, o 14:28

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 31 sie 2012, o 13:52

Prawda jest taka, że im częściej czyścimy uszy psu tym częściej się brudzą. A czyszczenie nie jest wcale takie korzystne dla zdrowych uszu.
Zdrowe uszy, też się brudzą, wiadomo kurz i piasek, ale też same się czyszczą, a latem podczas pływania w jeziorze czy morzu wręcz same się myją. Bardzo brudne wystarczy wytrzeć delikatnie, ale nie za głęboko, tyle co widać.
Z chorymi uszami nie wiem, bo moje psy nigdy na uszy nie chorowały, Torcia raz chyba miała przewiane od samochodu, ale nie jestem pewna, więc to chyba nie było nic problematycznego, bo bym pamiętała.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez maxlancut » 21 paź 2012, o 19:29

Dokładnie j/w. Nie ma co przesadzać z czyszczeniem. Ja mam płyn do uszu kupiłem w tamtym roku i zostalo mi go baaardzo dużo. A pies uszy ma czyste ;)
maxlancut
Losowy avatar

Re: Technika czyszczenia psich uszu ;)

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 28 paź 2012, o 18:17

Czyszczenie uszu to w ogóle jest tragedia! Moją Norę trzymają dwie osoby ,a ja czyszczę. Po paru sekundach składa uszy i w oczach ma wypisane "Przecież ja nie mam uszu, co ty chcesz mi czyścić?"
Wcześniej wystarczało jak wstrzykiwałam płyn, masowałam ucho i wycierałam ,ale teraz męczę się z zapaleniem zewnętrznym i nie jest to nic przyjemnego.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post