Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: Ursa i reszta zgraji

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 9 sie 2012, o 22:19

Nesa napisał(a):Napisz coś jeszcze o corsiakach...czym różną się od ONka poza wyglądem...?
Od paru lat te psiaki bardzo mi się podobają zwłaszcza kopiowane... wygląd mitycznego atlety...


Co do kopiowanych cc to w Polsce ich nie kupisz (ustawa). Z pewnością takowe są na Ukrainie (legalna hodowla, akceptowana przez ZKwP). CC to dość ciężkie psy (chodzi o wagę - moje czarne 11 miesięczne maleństwo waży 46kg i to nie koniec), o wiele mniej zwinne niż onki. Są dość niezależne i 100 razy zastanowią się czy wykonać Twoje polecenie i obserwują, czy wiesz czego chcesz i czy bardzo zależy Ci na tym, żeby owo polecenie wykonać. Właściciel musi nad cc dominować, musi być nieugięty i zawsze stawiać na swoim (nieustanne próby dominacji). Musisz dokładnie określić zasady jakie panują między Tobą a psem, bo można mieć poważne problemy. Nie możesz mieć chwili zwątpienia, przerażenia, musisz być pewny każdej podejmowanej decyzji i świadomy własnych reakcji. Nie możesz się takiego psa obawiać, bo przegrasz. Każdą Twoją słabość wykorzystają przeciwko Tobie. Wybierają sobie jednego człowieka, który jest dla nich "przywódcą" i tak naprawdę tylko on jest dla nich "autorytetem", z resztą domowników bywa różnie. Doskonale wyczuwają Twoje nastawienie do obcych i traktują ich tak jak Ty, choćby Twoje gesty i słowa temu przeczyły. Bardzo nieufne do obcych, czasami wygląda to jakby się bały. Obcego osobnika okrążają, obszczekują, nie pozwalają się głaskać, wyciągnięta zbyt wcześnie ręka w ich stronę może zostać ugryziona. Jeżeli Ty komuś nie ufasz, one też nie zaufają. Nie są tak ukierunkowane na człowieka jak onki, nie są tak chętne do współpracy i łatwe do szkolenie (prędzej obrona niż posłuszeństwo). Człowiek nie jest dla nich przewodnikiem a karmicielem i obiektem do ochrony, jednakże to wierni i oddani przyjaciele. Ze względu na swoje futerko cc nie nadają się do trzymania przez cały rok na świeżym powietrzu. Uwielbiają kanapy i fotele - zajmą w pokoju Twoje ulubione miejsce i będą udawały, że Cię nie widzą i nie słyszą - zapadają w nagły dziwnie głęboki sen i nawet szarpanie nie jest w stanie ich obudzić, albo beszczelnie i z pogardą patrzą Ci w oczy i trza ich cielsko siłą z kanapy ściągać (to też próby dominacji).
Odnoszę wrażenie, że nie zdają sobie sprawy z własnych gabarytów i siły - trzymanie takiego kolosa na kolanach przyprawia mnie o duszność i nie raz leżałam na ziemi, bo maleństwa próbowały za wszelką cenę się przytulić. W większości przypadków, chociaż to nie jest reguła, nie tolerują kotów.
Kupiłam je jako psy do stróżowania i nie żałuję ani jednej złotówki. Ze względu na gabaryty (chociaż dla mnie to psy niezbyt duże) ogólnie wzbudzają przerażenie, szczególnie czarna kopiowana sucz. Niebieska jest delikatniejszej kości i wszyscy ją kochają. Ale wystarczy spojrzeć jej w oczy .. szare bez dna - niby z wyglądu łagodna, ale trzeba bacznie ją obserwować i przewidywać. Delikatny ruch w obrębie nosa, niezauważalny dla postronnego obserwatora zwiastuje kłopoty.
To tyle z moich (i nie tylko moich) obserwacji). Uważam, że tylko osoba zdecydowana, pewna siebie i odporna psychicznie może sobie pozwolić na trzymanie takiego psiaka w domu.

Autor postu otrzymał pochwałę
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Ursa i reszta zgraji

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 10 sie 2012, o 06:01

Bardzo dobry opis, pokrywa się w 100% z informacjami które zdobyłem robiąc małe rozeznanie o tej rasie. Podobają mi się (niekopiowane), ale nie są to psy dla mnie. :)
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Ursa i reszta zgraji

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 10 sie 2012, o 20:47

A co znaczy to tajemnicze "kopiowany"? bo nie wiem :-(
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Ursa i reszta zgraji

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 10 sie 2012, o 20:57

Kopiowany = obcięty ogon i uszy.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Ursa i reszta zgraji

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 11 sie 2012, o 16:34

Wczoraj Grafia i Ursa pod moją nieobecność uciekły panciowi (!!!) i obie wytarzały się w oborniku na pobliskim polu. Za karę w dniu dzisiejszym Grafia na spacerek na lince była wyprowadzana i nawet nie próbowała biegać. Trochę było mi jej żal, ale tylko trochę :-P .

Od paru dni Grafia nieco się zmieniła. Napięte, wyprostowane ciało, wysoko uniesiony ogon. Dla mnie to była cisza przed burzą. Wiedziałam, że rządzicielka Safira to ignoruje, ale zdetronizować nie da się tak łatwo. Ursa, rozkoszne dziecię, miała to gdzieś. I doszło do spięcia. Ponieważ psy mają ustaloną hierarchię w swoim stadzie nie interweniowałam. Dopiero jak Safira zbyt zajadle napierała na Grafię rozdzieliła je. Ursa oczywiście zawsze "atakuje" sucz, która w danym momencie leży na ziemi.


Tak się zaczęła próba detronizacji Safiry

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


A tak się skończyła

Obrazek

Obrazek

I znów wszystko wróciło do normy. Z pewnością jeszcze nie raz dojdzie do próby sił. Zastanawiam się, kiedy Ursa spróbuje swoich sił.
Ostatnio edytowano 9 gru 2014, o 15:41 przez Szpak, łącznie edytowano 1 raz
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Ursa i reszta zgrai

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 11 sie 2012, o 17:33

Ładne są :)
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Ursa i reszta zgrai

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 11 sie 2012, o 19:48

No ładnie! Pańcia to może używać dezodorantów lub perfum ale jak się porządna sunia chce wypachnić to be, nie wolo! co za psie życie :-((
Ale nie dziwię się, jak się Hunt wytarzał w "cudownych" zapachach to też zachwycona nie byłam :roftl:

Dzięki za wyjaśnienie dotyczące kopiowania.
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Ursa i reszta zgrai

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 11 sie 2012, o 21:46

Nie obawia się Pani, że psie zęby lub pazury mogą zahaczyć o kolczatkę?

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Ursa i reszta zgrai

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 11 sie 2012, o 22:01

Jakoś nigdy o tym nie pomyślałam, ale teraz ogarnia mnie niepokój. Muszę to przemyśleć.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Ursa i reszta zgrai

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 11 sie 2012, o 22:17

Ułamany pazur czy nawet ząb to jeszcze nic, gorzej, gdyby suki nie mogły się rozdzielić - wtedy wybuchłaby prawdziwa walka.
Jestem na to uczulona, ponieważ widzialam taki przypadek - dotyczyło to boksera i cockera, cocker zaczepił zębami o kolczatkę boksera, uszedł z życiem, bo ludzie byli obok i jakoś zdołali rozlączyć psy. Cocker stracił cztery siekacze żuchwy.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post