Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez marzena75 » 5 lis 2013, o 03:50

m@g napisał(a):Socjalizacja zawalona - siostra uparła się przestrzegać rygorystycznie kwarantanny, jedynym psem jakiego Waf poznał jako malec była moja Sasza.

Efekt braku socjalizacji oczywiście był opłakany :przerażenie: , ile się dało tyle starałam się "odpracować" w czasie różnych wyjazdów i zjazdów z psami.


Mag - pytam, bo napisałaś jak wyżej. Przygotowuję się do zakupu szczeniaka - za tydzień odbiór. Byłam u wetów - bez kwarantanny poszczepiennej mam nigdzie nie chodzić - szczenię może zachorować. Tak ma być do ukończenia kalendarza szczepień. Czy tak wtedy będzie jak z Waflem? Miałam już owczarka, ale kupiłam rocznego w Niemczech - jazgotliwy, agresywny i niezrównoważony, na szkoleniach niecierpliwy. Czy to też może być wina braku socjalizacji wynikającej z kwarantanny? Jaki jest złoty środek? Socjalizacja i dbałość o zdrowie szczeniaka stoją sobie na drodze - tak?
marzena75
Losowy avatar

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez minia » 5 lis 2013, o 08:38

Fajne psiaki i to prawda co napisała Edyta, bardzo dobrze się czyta to, co napisałaś. :)
minia
Losowy avatar

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez m@g » 5 lis 2013, o 11:57

marzena75 napisał(a):
m@g napisał(a):Socjalizacja zawalona - siostra uparła się przestrzegać rygorystycznie kwarantanny, jedynym psem jakiego Waf poznał jako malec była moja Sasza.

Efekt braku socjalizacji oczywiście był opłakany :przerażenie: , ile się dało tyle starałam się "odpracować" w czasie różnych wyjazdów i zjazdów z psami.


Mag - pytam, bo napisałaś jak wyżej. Przygotowuję się do zakupu szczeniaka - za tydzień odbiór. Byłam u wetów - bez kwarantanny poszczepiennej mam nigdzie nie chodzić - szczenię może zachorować. Tak ma być do ukończenia kalendarza szczepień. Czy tak wtedy będzie jak z Waflem? Miałam już owczarka, ale kupiłam rocznego w Niemczech - jazgotliwy, agresywny i niezrównoważony, na szkoleniach niecierpliwy. Czy to też może być wina braku socjalizacji wynikającej z kwarantanny? Jaki jest złoty środek? Socjalizacja i dbałość o zdrowie szczeniaka stoją sobie na drodze - tak?


Marzena, powiem Ci tak - wiele zależy od indywidualnego charakteru psa, Wafi to typ strachulca, histeryczno panicznego. dla którego wszystko co nowe jest straszne, do tej pory potrafi ni stąd ni zowąd "uwrażliwić" się na rzeczy, na które kiedyś nie zwracał większej uwagi.
Przez 4 miesiące siedział najpierw w hodowli - siostra odebrała go bodajże w wieku 2 albo 2,5 miesiąca, potem w domu ( u siostry, u rodziców, czasem na działce u rodziców) i przez ten czas miał kontakt tylko z Saszą.
I nie pomagało tłumaczenie, żeby brała psa do plecaka i chodziła z nim na spacery, żeby przeszła się z nim na psie przedszkole itp. itd.
Kwarantanna była święta i przestrzegana do przesady.

Kontakty z psami - ogólnie jest przyjazny, ale ma problem z pierwszym kontaktem, robi się cały spięty, najeżony, ogon w górę, potrafi obszczekać psa ze strachu, a za chwilę już są kumplami. W dodatku ma takie dziwne zachowania np. zna jakiegoś psa, idziemy razem na spacer czy jesteśmy na zajęciach, pies znika mu na chwilę z pola widzenia, a kiedy się pojawia to Wafi jakby go nie rozpoznawał, znowu się spina, jeży, czasem szczeka... :przerażenie:
W większej grupie już tak nie reaguje, ba! wystarczy jeden psi towarzysz na spacerze i już obce psy są OK, tak jakby obecność znanego psa dodawała mu odwagi i uspokajała.

Okienko socjalizacji wczesnoszczenięciej , kiedy z trybu "ciekawości" malec wchodzi w tryb "unikania" jest u ON- ków bardzo krótkie, o ile pamiętam to bodajże 30 czy 32 dni, więc w sumie jak najwięcej rzeczy szczeniak powinien poznać jeszcze u hodowcy.
Bardzo ważny jest wybór hodowli - żeby maluchy miały kontakt z różnymi ludźmi, sytuacjami, żeby doświadczały dużo miłych rzeczy i oswajały się z nowościami.
Ale też jak pisałam pewne cechy charakteru psa, nie powtarzaj błędu mojej siostry i nie bierz po prostu pierwszego lepszego szczeniaka dlatego, że jest ładny - dobry hodowca powinien znać swoje szczeniaki i doradzić, którego wybrać ( w zależności od tego, jakiego psa byś chciała).

Co do samej kwarantanny - oczywiście, że weterynarze zwykle zalecają totalną izolację psa, ale trzeba to trochę wypośrodkować - bo zarazki i bakterie przynosimy też do domu my sami :głupol: Pewnie, że wyjście z psem na trawnik, gdzie są odchody innych psów jest ryzykowne , ale po to właśnie są psie przedszkola, gdzie wymagane są zaświadczenia o tym, że psiaki są zdrowe, można psiaka nosić na rękach albo w torbie, można go wyprowadzać na bezpieczny teren ( działka, ogródek) i zapraszać znajomych ze zdrowymi psami. Fajnie też , żeby pies poznawał różne rzeczy typu ludzie z parasolami, ludzie o kulach, rowerzyści, tramwaje,itp. itd. - poczytaj sobie o tzw. złotej dwunastce socjalizacji.
O samej socjalizacji i sposobach jej przeprowadzania wiele można znaleźć w sieci, na przykład tu:

http://www.newdog.pl/zdrowie/socjalizacja-a-kwarantanna

http://www.newdog.pl/wychowanie/socjalizacja

Tu po angielsku książka jednego z moich autorytetów w dziedzinie psów, Iana Dunbara ( zresztą podczas niedawnej wizyty w Polsce wielokrotnie podkreślał, jak istotna jest socjalizacja):

http://www.dogstardaily.com/files/downl ... _Puppy.pdf

My kiedyś prowadziłyśmy z dziewczynami spotkania socjalizacyjne dla maluszków, wyglądało to mniej więcej tak:

http://www.youtube.com/watch?v=-eaEal6Ft5o

http://www.youtube.com/watch?v=Ji_brmwM ... ure=relmfu
:buziak:

A na dziś Wafel jeszcze jako szczeniak, czai się na Saszulę:

Obrazek

I poznaje smak działkowych truskawek:

Obrazek
m@g
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: tylko towarzysko
Imię: Małgośka
Lokalizacja: Katowice
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 16:10

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez m@g » 26 lis 2013, o 22:52

Pisałam już o zawalonej socjalizacji Wafla i jego charakterku paniczno histerycznym.
Dziś ciąg dalszy fotek, a więc pierwszy wyjazd Wafloka, w wieku 10 miesięcy, na obóz z psami. Młody "okopał się" w samochodzie, nie chciał za żadne skarby wyjść i oszczekiwał wszystkie psy, które do auta podchodziły, więc stwierdziłam - niech się dzieje wola nieba, w końcu musi stamtąd wyleźć, pootwierałam drzwi i okna i zostawiłam go na pastwę 4 ( o rany!) suczek , o których wiedziałam, że sobie poradzą ( goldenki Beaty Kulisiewicz, Jowity Drzymały, Jacka G. i jego Lira).
No i w rzeczy samej, poradziły sobie, wygoniły młodziana z auta i zaopiekowały się nim po psiemu :yahoo:
A Waf... cóż, pierwszą noc nie spał z wrażenia, dostał biegunki, ale dzień drugi to już były pierwsze znajomości a nawet szczenięce miłości - pierwsza miłość czyli Daila , do tej pory Wafel uwielbia goldenki:

Obrazek

Na obozie :

Obrazek

Z Irdi:

Obrazek

Pierwszy pokonany tunel:

Obrazek

Symetrycznie z moją Saszką, czyli brzuchole nażarte:

Obrazek
m@g
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: tylko towarzysko
Imię: Małgośka
Lokalizacja: Katowice
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 16:10

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez kazolot » 8 gru 2013, o 01:05

Ależ On dostojny na tym obozowym zdjęciu :)
kazolot
Avatar użytkownika
Nowy forumowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Robert
Wiek: 41
Lokalizacja: Łódź
Dołączył(a): 31 mar 2013, o 10:03

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez magda » 8 gru 2013, o 12:30

ale cudne psisko, widać jaki zadowolony że pokonał tunel, a pańcia zdaje się obok kibicowała :brawo:
magda
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ajra(*) i Fanta
Imię: Magda
Wiek: 21
Dołączył(a): 21 lis 2013, o 21:25

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez m@g » 20 gru 2013, o 20:39

Diabeł wcielony czyli psiok Waflok życzy wszystkim cudownych, magicznych świąt, spędzonych w gronie najbliższych ( ludzi i psów oczywiście)

Obrazek
m@g
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: tylko towarzysko
Imię: Małgośka
Lokalizacja: Katowice
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 16:10

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez edyciak » 21 gru 2013, o 10:06

Dziękujemy i wzajemnie Zdrowych i Wesołych Świąt :)
edyciak
Avatar użytkownika
Klubowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Edoras Zwinger
Imię: Edyta
Wiek: 44
Lokalizacja: Podbeskidzie
Dołączył(a): 23 kwi 2013, o 22:43

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 21 gru 2013, o 16:58

Dziękujemy i życzymy również Zdrowych i Wesołych Świąt w cudownej, rodzinnej atmosferze :)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 39
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Wafel ( Ghandi Wilcze Serce)

Nieprzeczytany postprzez m@g » 20 sty 2014, o 20:55

Chcemy, wręcz żądamy ZIMY i to już, natychmiast!!!
U nas szaro, buro i ponuro, jak późna jesień, a nie prawie koniec stycznia...
Fotka z zeszłego roku - mniej więcej ze stycznia 2013, pierwszy spacer Wafla ze mną sam na sam od długiego czasu, od razu rzuciłam go na głęboką wodę czyli w grupę obcych psów - stąd to spojrzenie trochę niepewne i oczyska wielkie jak spodki :przerażenie:

Obrazek
m@g
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: tylko towarzysko
Imię: Małgośka
Lokalizacja: Katowice
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 16:10

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post