Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez WarOfWorlds » 4 gru 2014, o 11:22

Nie chciałam robić zamętu :lool: przepraszam :lool: Ale skłaniamy się do takiej decyzji jak Ty podjęłaś :-) Jest myślę najrozsądniejsza. Dopytam się jeszcze przy najbliższej wizycie u lekarza.
Obrazek
WarOfWorlds
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Thorin
Imię: Agnieszka
Wiek: 27
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 sty 2014, o 20:34

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 4 gru 2014, o 12:35

No właśnie, za i przeciw wiele, trudno podjąć dobrą decyzję. W tym przypadku lepiej chyba dmuchać na zimne jeszcze.
Przy prawidłowo przeprowadzonym zabiegu ryzyko powikłań jest raczej małe...no i do tego dochodzi opieka po kastracji. Wydaje mi się,że jeżeli będziemy przestrzegać zaleceń weterynarza,to wszystko powinno być dobrze.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 4 gru 2014, o 13:12

vega_bw napisał(a):No właśnie, za i przeciw wiele, trudno podjąć dobrą decyzję.


Jakie to "za" dla usunięcia niezmienionego chorobowo zstąpionego jądra przedstawił weterynarz?

Mojemu psu niezstąpione jądro usunięto w wieku 5 lat - 2 i pół roku temu - przy okazji innego zabiegu chirurgicznego z otwarciem jamy brzusznej.
Jag był i nadal bywa, niestety, częstym gościem w gabinetach/klinikach weterynaryjnych.
O jego wnętrostwie, usunięciu niezstąpionego jądra i pozostawieniu zstąpionego rozmawiałam z wieloma lekarzami weterynarii różnych specjalizacji. KAŻDY polski weterynarz był zaskoczony moją decyzją. Niejeden spoglądał na mnie z krzywym uśmieszkiem.
ŻADEN nie potrafił podać konkretnych argumentów dla pozbawienia psa zdrowego jądra. Moje: dlaczego? Ich: a po co zostawiać?
Nooo, przepraszam bardzo... Jeżeli dla lekarza weterynarii pozbawienie psa zdrowej części jego ciała, bez której to części zmienia się gospodarka hormonalna, co dalej ma wpływ na cały organizm, jest tak proste, to nie mam o czym z takim człowiekiem rozmawiać.

Przy okazji: ryzyko pozostawienia niezstąpionego jądra w jamie brzusznej to - jak wynika z uzyskanych przeze mnie na przestrzeni lat informacji - częściej ryzyko jego skrętu, niż nowotworzenia.

Przeraża mnie, jak ten biznes się kręci... Proponuję, na zapas, usuwać śledziony, gruczoły okołoodbytowe, przyszywać żołądki, itd.

A prawda taka, że mało który przewodnik psa ma chęć i umięjętności pozwalające poznać zwierzaka na tyle, żeby wyłapywać pewne rzeczy i działać w czas.
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 4 gru 2014, o 14:06

vega tu nie ma "dobrej" decyzji, cokolwiek podejmiesz ;) Obie opcja niosą ze sobą ryzyko następstw po latach, zawsze istnieje ryzyko że człowiek sobie będzie w brodę pluł dlaczego tak zrobił. Dlatego nie postuluje też za żadna z opcji.

Z tym niezmienionym jądrem by pozostawić... myślę że dla 99% wetów najbardziej naturalne jest albo oba - albo w ogóle. Przez chwilę nawet im nie mignie myśl, że przecież usuwają zdrowy, w pełni funkcjonalny narząd i można inaczej. Tak jakby oba jądra stanowiły jedność. I zawsze tak robili i nigdy nie poświęcili ani chwili reflekcji - tak uczyli, tak robię, tak robią inni, tak ma być.

W sumie jakby właśnie iść dalej tym tropem - usuwajmy "na zapas" skoro pies ma już narkozę - to tak jak pisze Juliuszka, a zróbmy od razu przyszycie żołądka do boku (skręt żołądka zabija mnóstwo owczarków i to w ciągu kilku godzin), usuńmy gruczoły okołoodbytowe (non stop się zapychają przez współczesna psia diete, stany zapalne, skrajnie czynnik dodatkowy przy czyraczycach...) i tak dalej. Bo tutaj też istnieje ryzyko, że w przyszłości na starość się zepsuje i będzie trzeba operować.

Mnie właśnie interesowały jakieś publikacje o jednojajecznych samcach, bo takich psów jest MALUTKO, bardzo malutko - bo wszyscy praktykuje obujajeczne kastracje. I nie wiem jakie argumenty by musiały się zjawić, by jednak ze względów medycznych wet postanowił zdrowe jądro zostawić, bo ewidenitnie miałby przesłanki zdrowotne. Dlatego miałam nadzieje na artykuły o tym jak funkcjonuje gospodarka hormonalna u jednojajecznego psa, czy jedno jądro przejmuje produkcje jakby za dwa narządy, co by mogło powodować szybsze "zmęczenie" tkanki i np. taka nienaturalna sytuacja mogłaby powodować stany zapalne czy inne problemy. Czy może pracuje w swoim tempie i poziom hormonów męskich jest na niższy niż u pełnojajecznego, ale wyższy niż u kastrata itd. itp.

Jeśli planowałyście ciachać oba i tak i mieć kastrata - to okej. Ale jeśli nigdy nie rozważałyście kastracji, to warto się zastanowić. Bo pewne różnice między kastratami a pełnojajecznymi są widoczne. No i powiem tak - usuwanie niezstąpionego jajka jest problematyczne - trzeba namierzyć i gmerać w trzewiach. Za to usunięcie jajka z moszny jest bardzo proste i nie wymaga nawet głębokiej sedacji, u psów to kwestia kilku szwów i tyle.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 5 gru 2014, o 16:16

Nie wszyscy - "mój" weterynarz, w przypadku pinczera mojej koleżanki, z nie zstąpionym jednym jądrem najpierw zalecił terapię hormonalną. Gdy ta nie dała efektu, wyciął jedno jajko. I pinczer ma się świetnie, już fafnaście lat :D
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez goldencja » 22 sty 2015, o 15:19

Witajcie. Nie posiadam owczarka ale psa innej rasy - Tosa Inu, też jednostronnego wnętra. Zarejestrowałam się, gdy zobaczyłam, że jest jeszcze ktoś oprócz mnie, kto dostrzega potrzebę zostawienia zdrowego jajka u psa. Nie skończył on jeszcze roku. Jedno jajeczko zeszło mu w wieku 4 miesięcy, drugie zostało w brzuchu. Próbowaliśmy je ściągnąć chorulonem ale się nie udało. Poddaliśmy psa operacji wnętrowskiej polegającej na usunięciu niezstąpionego jądra z jamy brzusznej. Zdrowe zostawiliśmy. Weterynarz nie protestował i wręcz przyznał rację na zostawienie jąderka w mosznie. Wszystko po to, by pies się dobrze rozwijał i był zdrowszy. Nie wiem czy wiecie ale kastracja samców psów, zwłaszcza dużych i olbrzymich ras, niesie ze sobą więcej możliwych komplikacji niż potencjalnych zalet. Najgorsze możliwe to nowotwory kości, otyłość i nowotwory i przerosty prostaty. Jądra mają ogromne znaczenie w gospodarce hormonalnej psa, zwłaszcza podczas budowy masy mięśniowej (która trwa całe życie psa, im mniej mięśni tym większa otyłość, bo mniej spala kalorii) i kostnej (słabe kości w przypadku ciężkiego psa i często do tego otyłego to gwarancja kosztownego leczenia w przyszłości). Wiadomo, że wnętry nie są hodowlane ale czy z tego powodu trzeba im wycinać ostatnie zdrowe jądro? Chyba nie. Wiadomo, że uprawnień nie zdobędą i żaden normalny człowiek nie będzie ich rozmnażał. Twierdzenie więc, że kastracja ma na celu zapobieżenie ich rozmnażania nie ma wiele sensu skoro wciąż istnieją pseudohodowle z psami bez żadnego rodowodu, gdzie nienormalni ludzie je rozmnażają. Dla mnie najważniejsze, by pies był zdrowy i żył jak najdłużej. Kastracja średnio skraca życie psa o ok. 2 lata. Jeśli owczarek i molos średnio żyją 12 lat, to skrócenie mu życia o 2 lata do 10 to zwykły zamach. Takie moje zdanie. Pozdrawiam.
goldencja
Losowy avatar
Nowy forumowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Agnieszka
Wiek: 35
Lokalizacja: Pl
Dołączył(a): 22 sty 2015, o 15:07

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 15 lut 2015, o 14:12

Klamka zapadła, jesteśmy umówieni do weta na wycięcie jajka w pachwinie.
Rozmawiałam z wieloma wetami, część z nich optuje za wycięciem obydwóch jąder, a część twierdzi, żeby to prawidłowo zstąpione pozostawić. My zdecydowaliśmy się na tę drugą wersję, za 10 dni jedziemy na zabieg.
Już mam stersa :(
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 50
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez WarOfWorlds » 15 lut 2015, o 15:49

Trzymam kciuki mocno :ok: będzie dobrze. Ja dalej nie wiem jaką podjąć decyzję, narzeczony obstawia całkowitą kastrację. Na razie czekamy, bo jeszcze psiak rośnie sobie.
Obrazek
WarOfWorlds
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Thorin
Imię: Agnieszka
Wiek: 27
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 sty 2014, o 20:34

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 15 lut 2015, o 19:43

No masz, u nas w sumie to mój facet obstawiał, żeby Uzo zostawić choć jedno jajko ;)

Uzo kończy 1,5 roku, więc myślę, że to już czas. Nie chciałabym, żeby jądro w pachwinie zaczęło nam "sprawiać kłopoty". Mam nadzieję, że wszystko minie bez powikłań, oby...
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 50
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Wnętrostwo

Nieprzeczytany postprzez WarOfWorlds » 15 lut 2015, o 20:08

Jak jest w pachwinie to zabieg nie jest skomplikowany. Mój ma w brzuszku :-(
Obrazek
WarOfWorlds
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Thorin
Imię: Agnieszka
Wiek: 27
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 sty 2014, o 20:34

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post