Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Wysyłanie psa(w siną dal ;) )

Nieprzeczytany postprzez Bodzia » 11 gru 2013, o 07:17

Przepraszam że się wtrącę, ale właśnie jestem na etapie nauki tej komendy z moim psem który jest po PT 1, więc zna komendę waruj, siad z odległości, co znacznie ułatwia nam pracę. Nauka wygląda tak, ze zostawiam go na siad, odchodzę kilka kroków, zostawiam w trawie jego ulubioną zabawkę, za którą wiem że pobiegnie - podchodzę do niego i wysyłam go po nią wskazując ręką. Ponieważ zna komendę waruj na odległość, wydaję ją zanim złapie piłeczkę w pysk. Pies zazwyczaj odwraca sie w stronę przewodnika i waruje (ja uczę akurat warowania, ale to może być każda inna pozycja). Na początku gdy wybiegał naprzód a ja wydawałam komendę, odwracał się i chciał do mnie podejść, więc robiłam kilka kroków w przód hamując go i wskazując na waruj. Trwało troszkę, ale doszliśmy już do etapu że zawaruje bez podchodzenia i bez złapania piłeczki. Nagrodą jest wyrzucenie piłeczki. Po mału będziemy odchodzić od kładzenia zabawki w trawie. Hasło "naprzód" wprowadziłam w momencie gdy pies zrozumiał że pobiec przed siebie.
Bodzia
Avatar użytkownika
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hubal
Imię: Bogumiła
Wiek: 41
Lokalizacja: Opole
Dołączył(a): 9 wrz 2013, o 09:48

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez AM-ON » 11 gru 2013, o 08:47

Ja ćwiczę z moimi psami i trenowanymi przeze mnie psami tak:
Na początku pomocnik bierze przewodnika trzymającego psa jego ulubioną zabawkę i odbiega na koniec placu w wyznaczone miejsce, po czym wraca dokładnie tą samą trasą. Jeśli pies jest w stanie zostać w danym miejscu i pozycji to może przewodnik odnieść zabawkę. Ja zwykle trenuję na boisku więc zawsze kładę na linii bramki, na środku. Na placach bez bramek najistotniejsze jest to aby był to wyraźny koniec placu (np. tuż przed ogrodzeniem.) tak aby pies widział wyraźną granicę i mógł w przyszłości wybierać punkt, do którego biegnie albo robię "bramkę" wytyczając ją słupkami lub pachołkami. Po wysłaniu pies dobiega do granicy i na podejmuje zabawkę (ja ok. 3m przed zabawką daję komendę zwalniającą). WAŻNE: zawsze zabawkę kłaść w tym samym miejscu bo jeśli się kładzie w różnych to pies zaczyna wcześniej zwalniać i rewirować.
Po podjęciu pochwała i jest pies przywoływany przez przewodnika (wspólna zabawa). Oczywiście pierwsze wysyłania robię z bliskiego dystansu i w miarę zaawansowania go zwiększam. Po tym etapie nauki, jak pies jest w stanie "wysłać się" na całą długość boiska zaczynam wprowadzać komendę "waruj". Biorę zabawkę i udaję, że kładę zabawkę w rzeczywistości chowam ją do kieszeni. Wysyłam psa. Pies dobiega w wyznaczone miejsce 3 metry przed miejscem gdzie miała leżeć zabawka wydaję psu komendę “waruj!”. Początkowo pies nie reaguje i biegnie do miejsca gdzie zwykle zabawka była i jej szuka – przewodnik musi wydawać komendy jedna po drugiej aż pies wykona polecenie. Wtedy pokazuje psu,że zabawka jest u niego i przywołuje do siebie nagradzając go tą zabawką lub rzuca psu warującemu (wraz z komendą zwalniającą). W przypadku kiedy pies wyjątkowo jest oporny na komendę "waruj" można dystans początkowo zmniejszyć. W całym treningu chodzi o to, że jeśli jest komenda “waruj” oznacza to, że przedmiotu nie ma na końcu placu tylko jest u przewodnika więc nie ma sensu dalej biec tylko jak najszybciej zawarować. Oczywiście na treningach, jak już pies poznał zasady, trzeba zachować balans między wysyłaniem do piłki a wysyłaniem z warowaniem.
NAJWAŻNIEJSZE w tej metodzie: przewodnik NIGDY nie może wydać komendy “waruj” gdy zabawka jest na końcu placu.
Pozdrawiamy
Aneta oraz Hot, Mini-Me, Kenny [*] & Gwen [*]


Obrazek
AM-ON
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares EMiTom [*]
Imię: Aneta
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 17
Dołączył(a): 18 lut 2011, o 10:05

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 11 gru 2013, o 10:42

Bardzo Wam dziękuję za pomoc.
Wskazówki bardzo czytelne.
AM-ON o taki schemat mi chodziło :)
Jeszcze jedno pytanie: czy komenda zwalniająca, to ma być taka sama( ta sama), jak informująca o zakończeniu pracy np. free, wolny, koniec?
Wolę dopytać, niż walnąć głupotę i spalić całe ćwiczenie.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez AM-ON » 11 gru 2013, o 11:13

Komanda zwalniająca ---> mówiąca psu, że to co robi jest dobrze, że to koniec danego ćwiczenia i dostanie nagrodę.
Pozdrawiamy
Aneta oraz Hot, Mini-Me, Kenny [*] & Gwen [*]


Obrazek
AM-ON
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares EMiTom [*]
Imię: Aneta
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 17
Dołączył(a): 18 lut 2011, o 10:05

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 11 gru 2013, o 11:57

Czyli dobrze myślałam.
Właśnie zaczęłam etap pierwszy i psu się bardzo podoba, zaczyna trybić, o co w tym chodzi :)
Z pozostaniem na miejscu nie mamy żadnego problemu,więc pomocnik nie jest nam potrzebny :)
Zwierz aż się trzęsie z emocji na tę nową zabawę :)
Będę informować, jak nam idzie i pytać w razie konieczności.
Jeszcze raz dzięki :)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 12 gru 2013, o 11:14

Pisałaś jeszcze coś o chodzeniu za przewodnikiem. Nazgul zna podstawy - ćwiczyłam np. na dróżce, tzw. single track'u, obrośniętym z lewej i prawej chaszczami. Później chodząc tyłem i mając piłkę przed psim pyskiem, później z piłką "na tyłku" zachęcając psa żeby podążał za piłką a nie "równał". Jak szedł "równać", to go ręcznie przekierowywałam smyczą na pozycję taką aby szedł za mną, tuż za piłką na tyłku. Dawno nie ćwiczyłam, ale doszliśmy do takiego etapu, że szedł bez piłki za mną, ale zbytnio jeszcze nie ma tego utrwalone że komenda "za mną" oznacza, że musi się ustawić za moim tyłkiem.
Nie mniej jednak, zabawa w uczeniu psa chodzenia za przewodnikiem jest fajna, tak jak wszystko z resztą ;) - uczenie nowych rzeczy sprawia przecież obojgu super frajdę :).
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 gru 2013, o 12:31

Dokładnie, frajda najważniejsza.
Dziś też ćwiczyliśmy i wysyłanie, na razie do piłki z połowy boiska, szło mu super, wcale się nie zastanawiał, tylko pędził po piłkę jak oszalały,a potem z piłką do mnie :)
Wprowadziłam równocześnie komendę "go,go" i nie sprawiło mu absolutnie żadnego problemu połączenie jednego z drugim :)
Jeżeli chodzi o chodzenie za przewodnikiem na piłkę,to w przypadku Falko baaaardzo niebezpieczne zajęcie :D, które może skończyć się dla moich pośladków wieloma ząbkami odbitymi na nich :D
Jak ogarniemy w 100% to, to bierzemy się za psa wstecznego :)
Jakoś to ogarnę, w razie czego będę męczyć AM-ON-kę :) lub jeszcze milion osób z forum ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 12 gru 2013, o 12:41

vega_bw napisał(a): które może skończyć się dla moich pośladków wieloma ząbkami odbitymi na nich :D


Hahahah - podgryza Cię? :lool: :lool: :lool: Urokliwe z niego psisko, nie ma co. :lool:


P.S. Komenda "GO! GO!" to je do........ eee lepiej tego przy Nazgulu nie wypowiadaj jak ma założone szelki a smycz trzymasz w ręku. :roftl: :roftl: :roftl: No, chyba że jest pod górkę. :lool:
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Wysyłanie psa (w siną dal ;))

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 gru 2013, o 12:55

Aga i N napisał(a):
vega_bw napisał(a): które może skończyć się dla moich pośladków wieloma ząbkami odbitymi na nich :D


Hahahah - podgryza Cię? :lool: :lool: :lool: Urokliwe z niego psisko, nie ma co. :lool:


P.S. Komenda "GO! GO!" to je do........ eee lepiej tego przy Nazgulu nie wypowiadaj jak ma założone szelki a smycz trzymasz w ręku. :roftl: :roftl: :roftl: No, chyba że jest pod górkę. :lool:

Aga, nie podgryza mnie, tylko piłkę :) i dość często w nią nie trafia ;D
Nie raz już wróciłam z placu z ogromnym sińcem na pośladku lub udzie, raz nie trafił i użarł mnie w rękę, na szczęście się nie wbił ząbkami.
Jakoś tak u niego kuleje koordynacja oko-zęby :D
Może ma jeden zwój mózgowy za mało? :roftl: :roftl: :roftl:
"Go, go" pierwsze przyszło mi na myśl i dobrze zadziałało.
Hmmm Falko+rower?? Chyba nie mam odwagi spróbować, przynajmniej nie teraz ;) Mogło by się to skończyć drugą ręką w gipsie ;)
Pozostaniemy przy nauce innych rzeczy ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post