Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez andykan » 12 gru 2014, o 13:41

Mój Bonifacy doszedł do wniosku, że najlepsze jest wszystko to co ja jem. Więc czeka aż ja coś będę jadł, siada ze mną do kolacji rzadko obiadu, pcha mordę do mojego jedzenia. Zaleta jest dla mnie ogromna, mniej jadam na kolacje - dzielę się z nim po połowie, podobno nawet zmarniałem ;) .
Polecam zamiast gimnastyki, diet. Wniosek? pies Twoim najlepszym odchudzaczem
Nawet ciasteczka mi wpierdziela
andykan
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Key vel Bono
Imię: Andrzej
Wiek: 56
Lokalizacja: podkarpackie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 17 sty 2013, o 21:52

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 12 gru 2014, o 13:49

Co prawda często jadam z psem spaghetti (sama robię prawdziwy sos) - bo wołowina, pomidory, bazylia, oregano i makaron jeszcze nikomu nie zaszkodziły... ale słodyczy psu bym jeść nie pozwoliła. Chyba że ciastka robione przeze mnie, z owsa, miodu, masła - bez słodzików...
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez andykan » 12 gru 2014, o 13:59

CanisFamiliaris napisał(a):Co prawda często jadam z psem spaghetti (sama robię prawdziwy sos) - bo wołowina, pomidory, bazylia, oregano i makaron jeszcze nikomu nie zaszkodziły... ale słodyczy psu bym jeść nie pozwoliła. Chyba że ciastka robione przeze mnie, z owsa, miodu, masła - bez słodzików...

Bono za słodyczami nie przepada, raczej mu nie daje. Ostatnio obudziło go moje ciamkanie, wystartował na równe nogi, siadł i domagał się i zjadł trzy ciasteczka.
W ogóle z jego zjedzeniem to jest komedia, na widok miski ucieka w popłochu, potem zachęty, najlepiej mięso, szyneczka, jajeczka, serek biały, a czasem to też nie działa. Ale do kolacji ze mną nie trzeba zachęcać ;) .
Takie tam błędy i wypaczenia za które serdecznie przepraszam ... bardzo serdecznie przepraszam wrażliwych na krzywdę moją forumowiczów a w pierwszej kolejności forumowiczki :hi:
andykan
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Key vel Bono
Imię: Andrzej
Wiek: 56
Lokalizacja: podkarpackie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 17 sty 2013, o 21:52

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 12 gru 2014, o 14:30

Bura też niechętnie je z miski, za to z talerza... jeszcze trochę, a zacznie posługiwać się sztućcami :D

O te ciasta chodziło mi w wymiarze substancji słodzących - które są szkodliwe dla psiej wątroby, i tyle.
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 gru 2014, o 15:05

A widzicie,bo pies to najlepszy możliwy przyjaciel jedzącego człowieka :roftl: :roftl: :roftl: :roftl:
Ja też dzielę się z psem jedzeniem,ale jakoś zmarnieć nie mogę :( albo on za mało mi podjada,albo mam za duże talerze :roftl: :roftl:
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez andykan » 12 gru 2014, o 15:07

CanisFamiliaris napisał(a):Bura też niechętnie je z miski, za to z talerza... jeszcze trochę, a zacznie posługiwać się sztućcami :D

O te ciasta chodziło mi w wymiarze substancji słodzących - które są szkodliwe dla psiej wątroby, i tyle.

:-)

-- 12 gru 2014, o 15:08 --

vega_bw napisał(a):A widzicie,bo pies to najlepszy możliwy przyjaciel jedzącego człowieka :roftl: :roftl: :roftl: :roftl:
Ja też dzielę się z psem jedzeniem,ale jakoś zmarnieć nie mogę :( albo on za mało mi podjada,albo mam za duże talerze :roftl: :roftl:

:-)
andykan
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Key vel Bono
Imię: Andrzej
Wiek: 56
Lokalizacja: podkarpackie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 17 sty 2013, o 21:52

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 12 gru 2014, o 15:33

À propos spaghetti...
Zatrzymaliśmy się kiedyś z Bryzą w domowym hotelu prowadzonym przez Włocha. Byliśmy sami i ku naszej uciesze gospodarz postanowił wyżyć się kulinarnie. Ugotował nam przepyszny makaron z domowym sosem , i nawet Bryza dostała swoja porcję z kurczakiem na przepięknym talerzu. Żona gospodarza oburzyła się na moją propozycję podania psu jedzenia w misce...
Deseru już psu nie podawaliśmy, bo to było zabaglione (zabajone) :lool: , ale kawałek domowego ciasta od czasu do czasu jej się dostanie.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez Bodzia » 14 gru 2014, o 10:22

NO cóż, co do ciasta i słodkości, to mojej starej już suce, zdarzyło się jakieś kilka lat temu, gdy była jeszcze w kwiecie wieku, ukraść z blatu ciasto które upiekłam. Zeżarła całe, sraczki po nim nie miała, za to uśmiechniętą gębę od ucha do ucha. Ja tak uśmiechnięta nie byłam ;-)
Bodzia
Avatar użytkownika
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hubal
Imię: Bogumiła
Wiek: 40
Lokalizacja: Opole
Dołączył(a): 9 wrz 2013, o 09:48

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 14 gru 2014, o 10:42

Hahaha!
Bodzia, przypomniałaś mi jak moja terrierystka dobrała się do ciasta pozostawionego (nie przeze mnie - winny już nauczył się sprzątać :roftl: ) na stole. Pyszny kawałek od teściowej, zapakowany w ładny plastikowy pojemnik, został pożarty pod naszą 10cio minutową nieobecność. Suńka musiała wskoczyć na stół... Rozwaliła pudełko, wylizała talerze... Na pytanie teściowej o ciasto odpowiedziałam, że Bryzie bardzo smakowało :lool: .
Nie było żadnych rewolucji żołądkowych. W karmach i psich smakołykach też jest cukier i mąka albo zboża w innych postaciach.
Pani Sumińska rozsądnie napisała, że od czasu do czasu psu też należy się :-P coś słodkiego . Rozdział o żywieniu psa w jej książce albo wystąpienia w radio też pomagają otrząsnąć się z niektórych głupot. W końcu jest weterynarzem.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Wytyczne żywieniowe

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 14 gru 2014, o 12:05

Pani Sumińska jest specyficznym weterynarzem, i nie ze wszystkimi jej poglądami się zgadzam. Poza tym żywienie na weterynarii jest tenatem okrojonym do granic możliwości, dlatego weci polecają karmy weterynaryjne, bo sami zazwyczaj diety nie potrafią ulozyc. :-)
Co do cukrów, chodzi o sztuczne substancje słodzące, mające ten cukier zastąpic - cukier rzecz droga :-) o ile z Burą się dzielę domowymi wypiekami, sklepowymi ciastkami już nie. Labrador ciotki codziennie byl raczony słodkościami, a to wu zetka, a to princepolo, drożdżóweczka, lodzik etc... i dostał - zapalenia wątroby. Cóż się dziwic, gdy biedna wątroba nie potrafiła metabolizować słodzikow...
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje