Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez katiii1014 » 27 sty 2013, o 22:10

Witam
Arti od malego mieszka na dworze w domu jest od czasu do czasu, niedlugo zamierzam przeprowadzkę i zabieram artiego do siebie bedzie mieszkal w mieszkaniu. Czy ktos mial podobna sytuacje? Prosila bym o wskazówki. Jak postapic z takim pieskiem? Pierwszy tydz bede znim w domu bedziemy wychodzic co pare godz na spacery, ale co bedzie jak zostanie sam? czy wy swoje psiaki zamykaliscie w pokoju czy na korytarzu zeby nie mialy dostapu do mebli? Napewno bedzie mu sie nudzilo przez te pare godz jak bede w pracy. Prosze o wskazówki ;)
katiii1014
Losowy avatar

Re: Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 28 sty 2013, o 00:14

Ja na Twoim miejscu już przygotowywałabym do zamieszkania w domu.. Czyli, aby teraz zostawał na noc, miał pokazane 3-4 spacery..

U nas Sonia bardzo dobrze odnalazła się w domu.. miała pokazane swoje miejsce, czyli legowisko i praktycznie zachowywała się jakby od zawsze mieszkała w domu.. Gandi w domu nie umiał się wyciszyć i był wszędzie, nosił wszystko w pysku.. a ostatnią rzeczą, którą zrobiłby (ale nie robił) to spanie.. W sumie klatka rozwiązała nasz problem, bo wyciszać w kojcu się umiał,a w domu mu czegoś brakowało.

A jak on przychodzi na jakiś czas do domu, to na jak długo? co robi wtedy itp?
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez katiii1014 » 28 sty 2013, o 12:23

kalyna napisał(a):Ja na Twoim miejscu już przygotowywałabym do zamieszkania w domu.. Czyli, aby teraz zostawał na noc, miał pokazane 3-4 spacery..

U nas Sonia bardzo dobrze odnalazła się w domu.. miała pokazane swoje miejsce, czyli legowisko i praktycznie zachowywała się jakby od zawsze mieszkała w domu.. Gandi w domu nie umiał się wyciszyć i był wszędzie, nosił wszystko w pysku.. a ostatnią rzeczą, którą zrobiłby (ale nie robił) to spanie.. W sumie klatka rozwiązała nasz problem, bo wyciszać w kojcu się umiał,a w domu mu czegoś brakowało.

A jak on przychodzi na jakiś czas do domu, to na jak długo? co robi wtedy itp?

W sylwestra byl cala noc, a tak to od czasu do czasu na 2-3 godzinki, mozna powiedziec ze jest grzeczny obejdzie sobie wszystkie pokoje posprawdza co tam jest, znajdzie sobie miejsce i spi :) ale nie wiadomo jak bedzie z zalatwianiem i kiedy zostanie sam ;)
katiii1014
Losowy avatar

Re: Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 28 sty 2013, o 12:52

katiii1014 napisał(a):
kalyna napisał(a):Ja na Twoim miejscu już przygotowywałabym do zamieszkania w domu.. Czyli, aby teraz zostawał na noc, miał pokazane 3-4 spacery..

U nas Sonia bardzo dobrze odnalazła się w domu.. miała pokazane swoje miejsce, czyli legowisko i praktycznie zachowywała się jakby od zawsze mieszkała w domu.. Gandi w domu nie umiał się wyciszyć i był wszędzie, nosił wszystko w pysku.. a ostatnią rzeczą, którą zrobiłby (ale nie robił) to spanie.. W sumie klatka rozwiązała nasz problem, bo wyciszać w kojcu się umiał,a w domu mu czegoś brakowało.

A jak on przychodzi na jakiś czas do domu, to na jak długo? co robi wtedy itp?

W sylwestra byl cala noc, a tak to od czasu do czasu na 2-3 godzinki, mozna powiedziec ze jest grzeczny obejdzie sobie wszystkie pokoje posprawdza co tam jest, znajdzie sobie miejsce i spi :) ale nie wiadomo jak bedzie z zalatwianiem i kiedy zostanie sam ;)

Lepiej poczekać na osoby mądrzejsze żeby się wypowiedziały...

Ale mi się wydaje, że nie powinno być masakry.. mogą być zniszczenia, jakieś drobne..
Już teraz wprowadź mu spacery o regularnej porze.. Jak psiak będzie wymęczony to będzie spać. Możesz mu na czas wyjścia zostawiać zabawki typu kong z jedzeniem, aby miał zajęcie.
Bo mi wydaje się najważniejsze, że potrafi spać w domu, czyli potrafi się wyciszyć.

Możesz na początku zostawiać włączony aparat z funkcją nagrywania i obserwowania co robi jak nikogo w domu nie ma.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 28 sty 2013, o 12:59

Na początku radzę pochować rzeczy, których nie chcesz stracić - szczególnie buty, bo mają intensywny zapach i często przez to padają ofiarą psich zębów. Możesz też nauczyć psa zostawania w klatce - potem będzie się tam kładł gdy nikogo nie będzie w domu. :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Z podwórka do mieszkania.

Nieprzeczytany postprzez katiii1014 » 28 sty 2013, o 13:30

Wadera napisał(a):Na początku radzę pochować rzeczy, których nie chcesz stracić - szczególnie buty, bo mają intensywny zapach i często przez to padają ofiarą psich zębów. Możesz też nauczyć psa zostawania w klatce - potem będzie się tam kładł gdy nikogo nie będzie w domu. :)

Problem w tym ze nie mam takiej klatki a na razie nie mam pieniedzy na zakup myslalam nad tym zeby przyzwyczaic go do zostawiania w lazience, jest duza nie ma tam co zniszczyc, nawet jak by nasikał to nie bylo by problemu posprzątać bo licze sie z tym ze moze sie to zdarzyc :)

-- 28 sty 2013, o 13:31 --

kalyna napisał(a):
katiii1014 napisał(a):
kalyna napisał(a):Ja na Twoim miejscu już przygotowywałabym do zamieszkania w domu.. Czyli, aby teraz zostawał na noc, miał pokazane 3-4 spacery..

U nas Sonia bardzo dobrze odnalazła się w domu.. miała pokazane swoje miejsce, czyli legowisko i praktycznie zachowywała się jakby od zawsze mieszkała w domu.. Gandi w domu nie umiał się wyciszyć i był wszędzie, nosił wszystko w pysku.. a ostatnią rzeczą, którą zrobiłby (ale nie robił) to spanie.. W sumie klatka rozwiązała nasz problem, bo wyciszać w kojcu się umiał,a w domu mu czegoś brakowało.

A jak on przychodzi na jakiś czas do domu, to na jak długo? co robi wtedy itp?

W sylwestra byl cala noc, a tak to od czasu do czasu na 2-3 godzinki, mozna powiedziec ze jest grzeczny obejdzie sobie wszystkie pokoje posprawdza co tam jest, znajdzie sobie miejsce i spi :) ale nie wiadomo jak bedzie z zalatwianiem i kiedy zostanie sam ;)

Lepiej poczekać na osoby mądrzejsze żeby się wypowiedziały...

Ale mi się wydaje, że nie powinno być masakry.. mogą być zniszczenia, jakieś drobne..
Już teraz wprowadź mu spacery o regularnej porze.. Jak psiak będzie wymęczony to będzie spać. Możesz mu na czas wyjścia zostawiać zabawki typu kong z jedzeniem, aby miał zajęcie.
Bo mi wydaje się najważniejsze, że potrafi spać w domu, czyli potrafi się wyciszyć.

Możesz na początku zostawiać włączony aparat z funkcją nagrywania i obserwowania co robi jak nikogo w domu nie ma.

Fajny pomysl z tym aparatem napewno sproboje ;)
katiii1014
Losowy avatar

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje