Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 wrz 2015, o 10:00

Aniu, pies przy szukaniu przedmiotów/człowieka rewirując nie posługuje się wzrokiem jako takim. Jego "oczami" jest wtedy nochal, mój zatacza koła,żeby znaleźć zapach,a kiedy tak się stanie podąża taką drogą, jaką wskaże mu ruch powietrza i natężenie zapachu.
Dlatego często dziwimy się,że my przedmiot widzimy już z daleka,a pies dalej "kręci kółka" i na dodatek nie podąża najkrótszą drogą, tylko niejako od tyłu ;)
Jeżeli mogę Ci coś podpowiedzieć,to na Twoim miejscu, na początek nie łączyła bym tych dwóch rzeczy. Wg mnie lepiej będzie uczyć jednego i drugiego osobno.
Kiedy ślad i rewirowanie będą bardzo dobrze opanowane można pokusić się o łączenie. Na początek z jednym np. przedmiotem i potem zwiększać ich ilość.
Lepiej,żeby pies miał pasmo sukcesów,to go bardziej nakręci do pracy, niż pasma porażek.
Porównam to do nauki dziecka-nie uczysz przecież od razu całego alfabetu, tylko najpierw literek, potem składać sylaby,a na końcu słowa i zdania, tak samo jest w nauce psa. Przez to wg mnie relatywnie skraca się jej czas, podnosząc motywację zwierza i chęć do dalszej nauki.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 10 wrz 2015, o 11:23

Vega_bw, myśle że mój psiak posługuje się nochalem, ale chyba muszę zacząć układać ślad by nie widział. Napisze jak to wygląda:zaznaczam sobie początek, idę prosto z wiatrem i zostawiam 2 przedmioty, pies to widzi ale często schylam się nic nie zostawiając. Pies przebiega przez ślad, bardzo szybko biegnie - jakoś nie mogę spowolnić i w okolicach przedmiotu zaczyna niuchać:-) czy praca jest okey?:-) jestem zadowolona bo pies widocznie się angażuje i chce więcej.
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 wrz 2015, o 11:33

Ślad układamy na początku pod wiatr, to po pierwsze,po drugie- pies szuka przedmiotu nie idąc dolnym wiatrem, tylko jak najszybciej chce wejść w stożek zapachowy,by odnaleźć przedmiot.
Wprawdzie nie jestem fachowcem w dziedzinie śladów,ale jakieś tam pojęcie mam. Osobiście układałabym psu ślad, by go nie widział, na początek prosty pod wiatr, tak na jakieś 50 kroków,na końcu śladu zostawiła przedmiot Twój osobisty np. rękawiczki lub dla większej frajdy zabawkę, odczekała piętnaście minut i dopiero poszła tam z psem. Dobrze,że zaznaczasz początek śladu, w tajemniczy dla psa sposób przy dłuższych śladach zaznaczałabym również po drodze. ;)
Pisałam w poprzednim poście,że nie mieszałabym tych dwóch rzeczy na początku nauki, tak uczono mnie i psa i to z dobrym efektem.
Odsyłam również do książki Górnego "Nowoczesne szkolenie psów tropiących", tam masz wszystko bardzo dobrze i dość zrozumiale wyjaśnione.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 10 wrz 2015, o 11:40

Ślady na początku układa się Z WIATREM. Natomiast do pracy w rewirze węchowym puszcza się psa POD WIATR.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 wrz 2015, o 12:07

Mnie uczono,że pod wiatr,żeby psu na początku było łatwiej. Chodzi mi o ślad.
Czyżby błąd w sztuce?
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 11 wrz 2015, o 08:50

vega_bw napisał(a):Mnie uczono,że pod wiatr,żeby psu na początku było łatwiej. Chodzi mi o ślad.
Czyżby błąd w sztuce?


A w czym łatwiej? W podnoszeniu nosa i węszenia górnym wiatrem oraz pędzeniu do przedmiotu, który czuje z daleka? ;-)
Ślad winien być wypracowywany przez psa spokojnie i dokładnie. Układanie mu pod wiatr zniechęca go do takiej pracy (Górny także o tym wspomina).

A może inaczej rozumiemy pojęcia ślad i rewir węchowy?

Może wyjaśnię, co kryje się pod tymi pojęciami:

Ślad - podążanie przez psa ścieżką zapachową pozostawioną przez deptacza. Zwykle ślad zaczyna się od podstawy śladu lub, w śladzie użytkowym, od przedmiotu identyfikacyjnego lub ścieżki śladu przecinanej w odległości około metra od podstawy śladu. Pies idzie śladem z tzw. niskim nosem pracując głównie dolnym wiatrem. Pies zwykle pracuje na lince, ewentualnie (ale bardzo rzadko) luzem, a za nim w odległości 10 m podąża przewodnik. Na śladzie pozostawia się przedmioty, które pies ma oznaczyć lub podjąć. Na końcu śladu albo przedmiot, albo deptacz w śladzie użytkowym.

Rewir węchowy - poszukiwanie w terenie zgubionego przedmiotu lub pozoranta. Na określonym obszarze, na przykład kwadracie 100 m x 100 m, uprzednio zwykle przedeptanym, pozostawia się (wrzuca) przedmioty, które pies ma odnaleźć i zaznaczyć lub podjąć. Pies rozpoczyna pracę na jednym z boków kwadratu (najlepiej pod wiatr) i rewirując, to znaczy biegając luzem zakosami przed przewodnikiem, szuka przedmiotów. Pies pracuje z wysokim nosem, górnym wiatrem. W momencie wejścia w stożek zapachowy zmienia się tryb pracy psa - przestaje chodzić zakosami, a podąża prosto do przedmiotu.

No i mamy jeszcze, nie wspominaną wcześniej, zgubę wsteczną, gdy pies podąża "pod prąd" pozostawioną ścieżką zapachową przez deptacza.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 11 wrz 2015, o 09:04

Hmmm, dokładnie o te pojęcia chodzi, o sposób pracy również.
Kiedy robiliśmy ślady,to ważna była praca dolnym wiatrem,acz nawęszanie-sprawdzanie górnym też nie było złe.
Pytanie tylko, czy to ma być ślad użytkowy,czy sportowy, czy zabawa na spacerze,żeby zmęczyć psa.
Dziękuję Marzeno za sprostowanie, aż zajrzę do Górnego,bo zaczynam się zastanawiać,czy ja czegoś nie pokręciłam,bo ślady robiliśmy dawno i dość krótko.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 11 wrz 2015, o 11:55

Właśnie, czyli mój psiak pracuje górnym wiatrem, czyli śladu muszę uczyć od nowa:-)
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez norineko » 16 wrz 2015, o 07:52

Vega - a czy my to robimy dobrze? Czy coś knocę? Bo my samouki śladowe, nie czuję się ekspertem. Do tego Lena robi zguby na śladach wstecznych, a szuka kogoś (człowiek, pies) na normalnym. Też ma oczywiście inną komendę. Czy ja jej za bardzo nie utrudniam? Te jej ślady są jednak długie (no bo widziałaś, że nie było to planowane =D ).
I wlaśnie - tu chyba trzeba zwrócić uwagę - zguby przewodnika są u nas na śladzie wstecznym, ale niektórzy trenerzy uważają, że należy zguby ustawiać na śladzie docelowym, żeby pies potem nie miał problemu z rozpoznaniem kierunku śladu, jeśli ma szukać kogoś. Ale - czy można to załatwić po prostu inną komendą? Po co mi piesek tropiący, który nie znajdzie zgubionej rzeczy? Mało uniwersalne mi się to wydaje...Ale może się mylę.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 16 wrz 2015, o 14:36

Magda, z tego,co mi kładziono do głowy,to dobrze wyuczonemu psu jest wszystko jedno, jaki to ślad, podobno rozróżniają one wsteczny od docelowego po sposobie nadeptania podłoża.
Tak czytałam i tak słyszałam,ale nie wiem. Ślady,to nie jest ulubione zajęcie Rudzielca, on woli rewirować.
Co do długości śladu,to owszem, Twoje były długie i pies był wyraźnie zmęczony. Z mojej perspektywy- zabrakło typowej nagrody-zabawy,ale może Lena "zadowala" się inaczej ;) Faktem jest,że był to zupełnie przypadkowy ślad i na dodatek w niektórych miejscach przez nas przedeptany,a mimo to szła ładnie tropem, nie rewirując nadto.
Z tego,co się orientuję,to jest inna komenda na tropienie i inna na szukanie rewirowaniem. Tak nas uczono. Znaczy, chodzi o rozróżnienie,co w danym momencie pies ma robić.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post