Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Informacje o zaginionych i znalezionych owczarkach staroniemieckich.

Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois sprzedany przez schron

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 1 sie 2014, o 18:08

W schronisku Medor przebywa od kilku dni młodziutki (podobno półroczny) Maliniak. Zdaniem schroniska zaniedbany, bo za chudy?
Info z ich FB:
Ajaks trafił do nas parę dni temu , widać,że nikt o niego nie dbał.
Ma zaledwie 6 miesięcy jest niezwykle kontaktowy.
Szukamy najwspanialszego domu,najlepiej z okolic Łodzi warunkiem adopcji jest zgłoszenie się na kastrację
Kontakt 506 761 221


Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 30 sie 2014, o 20:24 przez Wadera, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez lalesia » 1 sie 2014, o 19:39

Na pewno nikt o niego nie dbał, skoro taki wychudzony :roftl:

swoją drogą ciekawe, czy to rodowodowy maliniak czy jakiś z pseudo?

Może się zgubił i właściciele na niego trafić nie mogą? Bo wygląda na bardzo zadbanego, zdrowego psa!
lalesia
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Ewa
Wiek: 30
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 1
Dołączył(a): 18 paź 2013, o 17:47

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 2 sie 2014, o 10:09

Młody malinois ma prawo mieć charcią lekką sylwetkę, to nie jest wychudzenie, ten pies nie wygląda na zaniedbanego, ma mocną kość bez śladu krzywicy.
W okolicy Zgierza była hodowla "pozazwiązkowych" maliniaków - zresztą wiele jest takich hodowli; mam nadzieje, że moda na malinois minie szybko.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 2 sie 2014, o 13:32

Dziękuję za opinię Pani Zofio - tak właśnie myślałam. Z koleżanką stwierdziłyśmy, że pies wygląda jakby uciekł z wystawy i nie mogłyśmy się dopatrzeć zaniedbania. Poza tym nie widzę cienia lęku czy wycofania - normalny, młody chłopak!
Ponoć już są na niego chętni - oby znający rasę i jej potrzeby...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez norineko » 2 sie 2014, o 16:52

Ja również dziękuję Pani Zofii za opinię, bo i mnie ten pies wydawał się idealny, właśnie jak z wystawy.

Dziwi, że schronisko tak promuje tylko i wyłącznie adopcję tego psa, zwraca szczególną uwagę na jego rzekome zaniedbania...
Nie rozumiem, dlaczego nie szuka własciciela? Nie odpowiada na sugestie i zapytania własnie dotyczące tego ostatniego zagadnienia... Udowadnia tylko, że pies jest skrajnie zaniedbany, a to, jak wygląda to niebywała zasługa wspaniałych zdjęć...
Przecież tyle jest psów naprawdę w strasznym stanie...

Czy zwrócili Państwo uwagę na to?
http://medor.endor.pl/warunki-adopcji
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 2 sie 2014, o 18:10

Niestety, ale wygląda na to, że właśnie z tych powodów chcą szybko wydać psa...
Nie wierzę, że pracownicy schroniska nie potrafią odróżnić psa zaniedbanego i w złym stanie od zwykłego szczeniaka...

Szczyluś ma już wątek na Belgach - może właściciel się znajdzie.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 2 sie 2014, o 18:26

Nie rozumiem, dlaczego schronisko wymaga pięciokrotnie większych opłat za wykastrowane psy rasowe niż za wykastrowane kundelki. To juz wygląda na handel, a nie na szukanie nowych rąk dla zwierzęcia. Ciekawe, kto tam decyduje, czy pies jest rasowy czy nie, jeżeli nie ma dowodu pochodzenia. W końcu gmina płaci takie same kwoty za każdego odłowionego i umieszczonego w schronisku psa, rasowy czy nie.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 2 sie 2014, o 19:11

Album szczyla usunięty z FB schroniska - dziwne to bardzo, na ogól pojawia się informacja czy pies ma dom, czy znalazł się właściciel.
Na wszelki wypadek zapisałam zdjęcia, które jeszcze tu widać...
Zadałam im pytanie co z psem, zobaczymy co odpowiedzą.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez Maansa » 2 sie 2014, o 21:48

Sprawa wygląda tak, ze Medor jest na pół legalną fundacją, na które miasto nie daje ani grosza - utrzymuje się samo. A wokół schroniska w odległości.. 5 metrów sa budynki - dlatego jest pół nielegalne i nie jest to formalnie schronisko. Przynajmniej tak mówi prezes. Chodziłam tam na wolontariat, moje koleżanki również tam teraz chodzą. Wszyscy, którzy tam przebywają, każdego psa uważają za zabiedzone, wychudzone - nawet jak przed chwilą ze smyczy się zerwał. Od razu jest pasiony mokra karmą z odą i jakimiś wypychaczami - niestety widziałam to "jedzenie" w taczce.. Pies, który atakuje ze strachu lub z czystej agresji zostaje w kojcu 2x2 do końca życia - lepszym rozwiązaniem chyba by było uśpienie psa :(
Za psy tam sie płaci. Każdy pies jest w typie jakiegoś, nawet rasy, której w Polsce jest z 5-10 osobników :mur:
Za psa bardziej podobnego płaci się 200 zł - a co cennik wisi to się trzeba trzymać.
Maansa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Santa
Imię: Marta
Wiek: 21
Lokalizacja: Zgierz
Dołączył(a): 9 gru 2012, o 15:11

Re: Zgierz - znaleziony szczyluś Malinois!

Nieprzeczytany postprzez norineko » 2 sie 2014, o 22:30

Ze strony internetowej też zniknął. Rzeczywiście, szkoda, że schronisko nie zająknęło się, czy psa znalazł jednak ten zły, niedobry właściciel, który go tak potwornie głodził czy też może ten chętny pieska dostał, znaczy kupił.

Co do cennika - zgadzam się w pełni z Panią Zofią - to jest handel. Najzwyklejszy w świecie handel, działalność zarobkowa. Skandaliczny proceder dający furtkę do nadużyć.
Jeszcze ciekawszy, bo bardziej rozbudowany jest cennik poznańskiego schroniska.
http://schronisko.com/adopcje/cennik-adopcji/

Poznań podaje rozróżnienie na psy z rodowodem, którego do niedawna nie było, o ile pamiętam. Po prostu psy rasowe kosztowały 150 zł.
Ale pies z rodowodem obecnie to przyjemność 200 zł. Za to młodego "rasowca" można sobie sprawić już za 80 zł. Ciekawe jaki to ten "rasowiec" i kto przeprowadza kwalifikację przynależności rasowej? Szalenie mnie interesuje, czy schronisko inwestuje w badania DNA czy tylko zatrudnia sędziego kynologicznego?
Poznań poszedł dalej niż Zgierz - proponuje różne ceny za psy do 5 lat i od 5 lat. Ja jestem strasznie ciekawa na jakiej podstawie schronisko określa wiek psa i skąd się wzięły takie, a nie inne widełki.
Zadawałam kiedyś osobiście te i podobne pytania w biurze, w efekcie czego zostałam z niego bardzo "uprzejmie" wyproszona. Mało tego, zaczęto mnie legitymować z posiadanych kwalifikacji i dyplomów, czym mnie rozbawiono. Chyba nie ja się powinnam tłumaczyć...

Taka moja osobista refleksja - może kontrowersyjna, nie wiem. Od masy lat byłam w różny sposób zaangażowana w pomoc zwierzętom. Ze schroniskiem w POznaniu znamy się od z górą 20 lat, jeszcze za czasów prehistorycznego zarządu (zarządów). Później współpracowałam z różnymi organizacjami, osobami, schroniskami. Już niejeden raz spotkałam się z brakiem kompetencji, wiedzy, doświadczenia pracowników. To nie jest może krytyka, to stwierdzenie stanu faktycznego. Uważam, że schronisko nie jest lepiej zorganizowanym śmietnikiem gminy, gmina zatrudnia tam pracowników. I dlatego, że są to osoby zatrudnione powinny legitymować się doświadczeniem zawodowym oraz rozległą i gruntowną wiedzą z zakresu szeroko rozumianej kynologii, w tym także behawiorystyki i szkolenia psów, dobrze byłoby, gdyby też choć w podstawach z weterynarii i pielęgniarstwa wet. Powinny to być osoby po odpowiednich studiach wyższych koniecznie z zakresu zoologii/zootechniki/nauk wet. i pokrewne, ale niekoniecznie z politologii czy innej teologii (z całym szacunkiem). Oczywiście nie mówię o lekarzach wet. zatrudnionych z urzędu, to inna sprawa i też temat na inną dyskusję. Chodzi mi tylko o pracowników obsługi - od kierownika po ludzi pracujących z psami.
Niedawno poznańskie schronisko ogłosiło konkurs na pracownika zajmującego się adopcjami psów - promowanie, obsługa "klientów", prowadzenie strony itp.
Wymagania obowiązkowe: - biegła znajomość języka angielskiego (poziom C1), - ukończone studia wyższe, preferowane kierunki humanistyczne (dziennikarstwo, socjologia). W wymaganiach dodatkowych doświadczenie w obsłudze klienta i na podobnym stanowisku, znajomość obsługi komputera. Koniec wymagań.

Ja ich nie spełniam :-( Ten preferowany kierunek studiów m.in. się nie zgadza :roftl:

Jeszcze odnośnie chudości - schroniska mają troszkę obsesję na punkcie "niedożywionych" psów. Dla nich każdy pies, któremu ciut wystają żebra jest głodzony i musi utyć. Pies idealny i zadbany to taki, który ma gruby płaszcz na klatce piersiowej :( Nieraz zdarzało się, że zerkano na mnie, jak na zielonego ludzika, gdy zwracałam uwagę, że jakiś pies w schronisku jest za gruby, bo dotykając go błądzę w warstwie tłuszczu...

PS. Przepraszam, że taki długi post, ale jak już raz na ruski rok uda mi się w końcu zalogować i szczęsliwie nie zje mi pisaniny to wtłaczam wszystko, co się da, bo drugiej szansy może nie być ;-)

PS2. Nie doczytałam Twojej wypowiedzi Marta - wierzę, bo widziałam podobne obrazki w moim regionie. Tylko mi potwierdziłaś przypuszczenia, niestety :-(
Poznański schron jest akurat w pełni legalny, utrzymywany przez miasto. A cennik - proszę bardzo, jest, kasujemy.

A maliniak jest w nowym domu :-O A gdzie kwarantanna??? Ani daty przyjęcia nie podali...
Właściciel nie ma już szans na odnalezienie psa...

Na marginesie - moje psy były ogłaszane na znalezionych jeszcze przez miesiąc od adopcji...I to przeze mnie. Oczywiście wiszą nadal na stronie schroniska, tyle, że w zakładce"adoptowane".
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post