Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zapytania i rozmowy o hodowlach i hodowcach.

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Volt » 19 kwi 2012, o 23:06

asiolczuch napisał(a):Mam nadzieję, że Raxa krzykaczem nie będzie...

Znam kilka owczarków, które oznaczają znalezienie człowieka innym sposobem niż oszczekiwanie a w czasie czekania na pracę drą się niemiłosiernie. Oczywiście nie mówię, że wszystkie takie są - nie generalizuję tutaj. Natomiast miło mi czytać, że są Onki szczekające tylko w trakcie oznaczania. :)

Znam co najmniej kilka ONków które zachowują spokój i cisze także przed wejściem na trening obrony. :-)
Myśle że to bardziej kwestia przewodnika niż samego psa czy jest "krzykaczem" ;-)
Volt
Losowy avatar

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 23 kwi 2012, o 09:28

MarzenaG, Volt - wiadomo, że są psy/rasy bardziej nadające się (lepsze) od innych do określonej pracy z człowiekiem, ale nie oznacza to że przerośnięte owczarki kompletnie się do niej nie nadadzą, nie można z góry zakładać że się nie sprawdzą.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 41
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 23 kwi 2012, o 10:50

Tomek napisał(a):MarzenaG, Volt - wiadomo, że są psy/rasy bardziej nadające się (lepsze) od innych do określonej pracy z człowiekiem, ale nie oznacza to że przerośnięte owczarki kompletnie się do niej nie nadadzą, nie można z góry zakładać że się nie sprawdzą.


Ależ to nie jest założenie "z góry" - często lata praktyki to potwierdzają po prostu.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 23 kwi 2012, o 11:12

Rozumiem, ale pies psu nie równy, nie oceniajmy przez internet, nie widząc jak dany konkretny osobnik pracuje na własne oczy. Nie jestem fanem przesadnie zbudowanych owczarków, nie przepadam też za długim kłakiem ale daleki jestem od tego aby pisać, że wszystkie jak leci są "be" i do niczego związanego z pracą dla człowieka się nie nadają.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 41
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Volt » 23 kwi 2012, o 11:32

Tomek napisał(a):Rozumiem, ale pies psu nie równy, nie oceniajmy przez internet, nie widząc jak dany konkretny osobnik pracuje na własne oczy. Nie jestem fanem przesadnie zbudowanych owczarków, nie przepadam też za długim kłakiem ale daleki jestem od tego aby pisać, że wszystkie jak leci są "be" i do niczego związanego z pracą dla człowieka się nie nadają.

Tomek, Bardzo chętnie bym nie oceniał przez internet i nie wrzucał do jednego worka przerośniętych DONków... ale
Nie znam żadnego którego praca mnie chodź odrobine chwyciła za serce, ba - nie znam właściwie żadnego cokolwiek robiącego z przewodnikiem ponad kupe i leżenie na kanape, moment! znam jednego. Jago od Kasi, robiącego obedience, ale mimo wszystko zdaje mi sie że to wiecej wypracowanie i praca Kasi niż predyspozycje Jagulca :-) Znam jeszcze jednego DONa robiącego tym razem IPO - ale to takie mocne rzeźbienie, a i myśle że gdyby go zgolić na zero to wzrostem wpasuje sie w wzorzec i tu juz jestem pewien że wiecej w tego psa wlozono pracy niz wyciagnieto z naturalnych predyspozycji.
Ale jeśli jest gdzieś przerośnięty DON robiący cokolwiek co ujmuje Cie za serce - daj znać - wtedy osobiscie pojade sie przekonać i osobiscie przeprosze uznajac to za wyjątek potwierdzający regułe. ;-)
Volt
Losowy avatar

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 23 kwi 2012, o 11:36

Tomek napisał(a):Rozumiem, ale pies psu nie równy, nie oceniajmy przez internet, nie widząc jak dany konkretny osobnik pracuje na własne oczy. Nie jestem fanem przesadnie zbudowanych owczarków, nie przepadam też za długim kłakiem ale daleki jestem od tego aby pisać, że wszystkie jak leci są "be" i do niczego związanego z pracą dla człowieka się nie nadają.


Ale praw fizyki nie zmienisz ;-) .
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 23 kwi 2012, o 12:11

Volt napisał(a):...
Ale jeśli jest gdzieś przerośnięty DON robiący cokolwiek co ujmuje Cie za serce - daj znać - wtedy osobiscie pojade sie przekonać i osobiscie przeprosze uznajac to za wyjątek potwierdzający regułe. ;-)

Nie znam takiego osobiście, ale to że takowego jeszcze nie spotkałem nie oznacza że ich nie ma.

Nic więcej w tym temacie nie mam do dodania. Zwyczajowo pozdrawiam wszystkich rozmówców.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 41
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez francc » 14 cze 2012, o 16:56

znacie Polskie hodowle w których są hodowane masywne o mocnych grubych kościach owczarki niemieckie
francc
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Imię: Paweł
Wiek: 36
Lokalizacja: POLSKA
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 10:44

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 14 cze 2012, o 17:08

Na przykład: http://hodowla-bodyguard.pl/pl.php?Rasa ... niemieckie

Nie znam osobiście tej hodowli, hodowca jest zarejestrowany na naszym forum: bodyguard-u136.html
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 41
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Duże, masywne owczarki, a wzorzec i użytkowość

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 23 cze 2012, o 20:01

Psy zachowujące się histerycznie podczas treningu, jazgoczące, gotowe uderzyć zębami przebiegającego człowieka - moim zdaniem powinny byc zdyskwalifikowane od razu, nie nadają się do pracy w ratownictwie.
Oszczekiwanie, o ktorym wspominała Marzena w tej konkretnej organizacji ratowniczej (myślę, że chodzi o STORAT - tak?)- nie oznacza oszczekiwania znalezionego człowieka - po odnalezieniu pies bez szczekania wraca do przewodnika i szczeka na przewodnika, nie przy znalezionym, po czym W CISZY doprowadza do znalezionego. Oszczekiwanie znalezionego człowieka dopuszczalne jest, moim zdaniem, tylko na gruzach, nigdy w terenie otwartym.

Duży, masywny owczarek stworzy problemy przewodnikowi i swojej grupie - są przecież sytuacje, w których trzeba psa wziąć na ręce i podać komuś czy przenieść.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 76
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post