Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Camila » 7 kwi 2011, o 12:48

Tomek to chyba od pogody ;)
Camila
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Rivia » 7 kwi 2011, o 14:09

phi gdzie ja to normalnie napisałam wy jakoś to dziwnie odbieracie...
wałęsają się psy zgłaszam mówiąc że latają luzem i ludzie np. boja się itp. :)
musisz dobrze zadzwonić że to pilne... albo do schroniska chyba muszą z tym coś zrobić ?
a te psy to przybłędy czy z okolicy ?
Obrazek
Rivia
Avatar użytkownika
Mistrzyni Arcade
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Perła
Imię: Justyna
Lokalizacja: Zielonka
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 13:54

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Camila » 7 kwi 2011, o 15:23

szczerze może jeden pies ma właściciela co do reszty nie wiem od czasu do czasu widzę je biegające po wsi.... :ireful
Camila
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 8 kwi 2011, o 21:13

To zdecydowanie problem w każdej wsi, jak mieszkałam w mieście to raczej interweniowali w sprawach bezpańskich psów,bo to jednak spore zagrożenie,ale też nie zawsze.
Niestety chyba zrobiłaś już co mogłaś,bo już chyba żadne inne służby się tym nie zajmą,bo większość ma to niestety gdzieś :? ,a potem się dziwią,że psy kogoś pogryzły.
Karolina88
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Camila » 9 kwi 2011, o 12:30

Tak niestety mają to gdzieś bo po co to robić skoro zaraz to samo będzie.... podobno kiedyś tu we wsi gdzie mieszkam wynajeli osobę do wyłapywania psów ,ale zrobili to raz bo niestety za drogi interes ..... Cieczka się skończyła to i psy się rozeszły ,ale spokojnie za pół roku to samo...
Camila
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez milenaa » 14 kwi 2011, o 16:09

Skad ja to znam? Codziennie mam ten problem- spaceruje z Atosławem, a tu jakis zdesperowany malutki, rozszczekany coundell podbiega i gra mojemu olbrzymowi na nerwach- a Bog mi swiadkiem- wiele razy mialam przez to klopoty ja, a nie wlasciciele tych zwierzat.
I racja- kazdy ma te sprawy w nosie.
Atos jest jedynym psem w promieniu 3 km, ktory jest wyprowadzany przepisowo, a i tak przepisowo sobie pochodzic nie mozemy- gdy jest w kagancu, jest mniej odwazny, coundle to najwyrazniej wyczuwaja, bo maja czasem na tyle determinacji, zeby ugryzc go w lape.
milenaa
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Kazuko » 17 kwi 2013, o 10:50

obcy jak obcy, ale na mnie i na moją suke wyleciał kiedyś pies kuzynki a ona co? stała za furtką i nawet nic nie mowiła, fajnie co? później wyszła z jakąś łopatą i zaczęła odganiać tego psa a on nic.. a ja bez butów, psa na rękach, przypadkiem mnie złapała, dziura w ręce, masakra... i są na wsi takie 2 albo 3 psy które przechodzą bez problemu przez płot... już tam na spacery z Kimi nie chodze, ale czasem biegam sobie tam sama no i wielka gonitwa, tzn. zatrzymuje się i pośle im jakiegoś kamienia, oczywiście nie w nie, ale gdzieś obok żeby uciekły, no i jakoś idzie... ehhh, a są jeszcze luzie którzy mają cyba z 10 takich, ib rama nie zamknięta i biegają sobie, jak taka wataha wyleci na czlowieka to nie wiadomo co robić.. na szczęście mieszkają po innej stronie wsi, gdzie nie chodzę.. ale dorosły to jeszcze jakos sobie da radę, a jakby małe dziecko szło? no to co wtedy? ale oczywiście nikt już sie do takiego psa nie przyzna... aha i jeszcze ja mam tak fajnie, bo mieszkam u teściów (jeszcze jakieś kilka miesięcy) i nawet ich pies nas wszystkich gryzie :) to jest dopiero rewelacja :) no ale jak się go z kijem goni i wyywa to później się agresywny do wszystkich robi, nawet do tych co mu nic krzywdy nie zrobili... no ale cóż...
"On jest Twoim Przyjacielem, Twoim Partnerem, Twoim Obrońcą, Twoim Psem. Ty jesteś Jego Życiem, Jego Miłością, Jego Panem.
On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie".

Zapraszam również: kubki-kubeczki-t3478.html
Kazuko
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Dorotka
Wiek: 32
Lokalizacja: łódzkie
Dołączył(a): 27 mar 2013, o 12:25

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez kredqa » 14 maja 2013, o 18:25

Temat stary, ale warty odświeżenia. Schroniska nie przyjmują psów od osób prywatnych. Wałęsającymi się psami na terenie MIASTA zajmuje się Straż Miejska. Poza terenem miasta wałęsającymi psami zajmuje się Gmina(w gminie musi być odpowiedzialna osoba za zwierzaki). Schronisko odławia na polecenie miasta(SM) lub gminy z którą ma podpisaną umowę. U mnie w mieście gmina współpracuje ze stowarzyszeniem w którym jestem wolontariuszką i zamiast odwozić psa do schroniska opłacają jego pobyt w lecznicy, a my szukamy psiakom domu. Jeszcze żaden odkąd działamy nie trafił do schronu :) Policja działa tylko w sytuacjach, kiedy SM nie pracuje(w moim mieście pracują 8-15 :mur: ) a zachodzi podejrzenie o wściekliznę. Jeśli Straż Miejska nie chce udzielić pomocy, wtedy się mówi, że jak nie, to za 10minut pies będzie pod ich siedzibą i wtedy będą musieli się zajać ;-) Działa natychmiastowo :yahoo:
kredqa
Losowy avatar

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 14 maja 2013, o 19:08

U mnie na wsi psy się wałęsaj pomimo, że gmina ma podpisaną umowę ze schroniskiem. SM nie ma. Schroniska przyjmują psy od osób prywatnych - sama odwiozłam jednego, bo wałęsał się jakieś 3 miesiące. Niestety nikt go nie szukał, nikt go nie chciał a ja nie mogłam zapewnić mu nawet tymczasu :-(
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Co zrobić z wałęsającymi się psami po wsi????

Nieprzeczytany postprzez kredqa » 14 maja 2013, o 20:18

Psy się wałęsają,bo nikt gminy nie popędza i nie siedzi im na ogonie. U nas wiedzą, że jak nie będą współpracować, to narobimy krzyku :-) Co do schronisk, to u nas nigdy nie spotkałam się, aby przyjęli od osoby prywatnej. P.S w takim układzie gdzie SM odwozi złapane psy, skoro nie do schroniska?
kredqa
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post