Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 mar 2014, o 09:14

Prawdopodobnie pies zauczył sie, z czym i w jakiej sytuacji może uciekać - i to taka jest fajna zabawa! A z patykiem nie wiedział, co ma zrobić.
Trener powinien wiedzieć, jak w tej sytuacji powrócic do początków, jak zmotywowac psa - aport to przecież podstawa. Zrobiłabym jasność trenerowi :-) - jeśli bierze kasę za szkolenie, niech pogłówkuje trochę, bo to jest prosta sprawa :roftl:

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 24 mar 2014, o 09:24

No właśnie Pani Zofio, wczoraj już wspomniałam o tym trenerce i w sumie nie wiedziała za bardzo co z tym fantem zrobić, oprócz zwrócenie mi uwagi, "że przecież patyków nie rzucamy". W sumie szkoła fajna i jestem zadowolona z tego, jak tam z psem mi się pracuje, a przeszłam już wcześniej parę nieudanych prób z innymi szkółkami... ale jakoś z tym problemem poradzić sobie nie potrafią :(
Trochę mi ręce opadają :mur:
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 49
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 mar 2014, o 09:43

Proponuję do wyboru - przyjazd na urodziny Raszki bez psa, pokażę na Raszce; przyjazd z własnym psem na seminarium o aportowaniu i motywacji, jakie powtórzę prawdopodobnie w tym roku w Tarnowskich Górach; zasugerowanie trenerce, aby koniecznie też przyjechala na takie seminarium; niech trenerka zaprosi mnie do Waszej szkółki i zorganizuje seminarium o aporcie u siebie; dokladne ponowne przeczytanie tekstu o aporcie i motywowaniu psa w Zwykłym niezwykłym przyjacielu plus kupno butelki dobrego wina i przeanalizowanie samodzielne popełnionych błedów - na przykład zła kolejność przy zabawie gryzakiem, używanie haseł, które się spalily, uczenie psa, że zabawka JEST jego, kiedy z nią przybiega zamiast uczenia, że BĘDZIE jego, jesli natychmiast odda - i tak dalej i tak dalej. Wino w nagrodę dla Pani, jesli samodzielnie rozwiąże Pani ten problem :yahoo:

A przy okazji - czy umie Pani wklejać zdjęcia - bo ja nie i nie nauczę sie tego. Jeśli umie Pani, proszę podać mi adres e-mail na priv, wyślę do Pani fotkę obrazującą wysysanie migdałków przez Raszke z prośbą o zamieszczenie na Raszkowym wątku.
Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 24 mar 2014, o 10:00

Pani Zofio, adres mail na p.w. ;)

Mam nadzieję, ze uda nam się "załapać" na seminarium z aportu w TG...
Mam wrażenie, ze nieźle namieszałam Uzo w głowie i sama tego nie odkręcę :(
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 49
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 24 mar 2014, o 12:24

Dla mnie bardzo dziwne jest, że trener nie potrafi powiedzieć co z tym fantem zrobić - wszak sporo psów, a zwłaszcza owczarków uwielbia sobie "zawłaszczać" zabawkę i gryźć ją samemu, jeśli w odpowiednim momencie nie nauczy się, że zabawa zabawką z człowiekiem jest fajniejsza.
Taka sama wątpliwość wzbudza we mnie zdanie, że rzucanie zabawki to wstęp do aportu w tej szkole. Jak dla mnie aport i nagroda łupowa to jak niebo i ziemia... aport to praca, która trzeba logicznie psu rozłożyć na kawałki i przekazać, iż to furtka do zdobycia łupu. A łup to nagroda, a nie sztywny regulamin i pies ma się nią cieszyć. Aport nie powinien być podgryzany, podrzucany łapkami, memłany... choć oczywiście samo ćwiczenie powinno sprawiać psu radość. A łup można sobie memłać, podrzucać i nacieszyć nim na psi sposób. Oczywiście są psy z wrodzonym aportem i jak bumerang mają wkodowane, iż wraca się z przedmiotem, ale ich jest zdecydowanie mniej - a poza tym to świetna podwalina pod aport regulaminowy i pomoc przy łupie, ale nie jest to tożsame. Co się stanie, jeśli nauczy się psa najpierw "aport" na piłeczkę, a potem spróbuje przenieść na koziołek ot tak? Memłanie, podgryzanie, nagradzanie się aportem w psi sposób... i walka by to odkręcić (co wcale łatwe nie jest).

Ja osobiście myślę, że zwłaszcza w przypadku Uzo nie należy mieszać aportu (np. koziołka czy potem docelowo czegokolwiek wskazanego przez człowieka) z nagradzaniem łupem - skupiłabym się szczególnie mocno na tym zreszta, bo to podstawa szkolenia, a aport to już krok dalej :)
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 mar 2014, o 13:05

Ja zaczynam uczyć aportu, gdy pies przynosi w dowolny sposob każdy wyrzucony przedmiot. Łup, ktorym nagradzam psa, też jest mój. Pies nie bawi się sam tym, czym go nagradzam - nagrodą jest zabawa ze mną. Każdy z moich czy szkolonych przeze mnie psów cieszył się aportem - aport u mnie jest także nagrodą. Jest łupem, którego pies pragnie, który może upolować, gdy na to pozwolę i upolować w taki sposób, jakiego wymagam. Dlatego Raszka sama wyciaga z koszyka z zabawkami drewniany regulaminowy aport i przynosi go do mnie błagając - róbmy coś.

W taki sposob nauczyłam też bezbłednego aportowania charcicę, dla której nagrodą za pracę na śladzie była możliwość zaaportowania pileczki - zaaportowania, czyli podania do rąk. To była nagroda, podobnie jak nagrodą było aportowanie regulaminowego koziołka.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 24 mar 2014, o 15:06

Zofia napisał(a):(...) przyjazd z własnym psem na seminarium o aportowaniu i motywacji, jakie powtórzę prawdopodobnie w tym roku w Tarnowskich Górach;(...)


Pani Zofio czy każdy pies może wziąć udział, taki co nie aportuje też?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 24 mar 2014, o 15:08

Ja zabawę z psem uczyłam z moją siostrą. Ona trzymała linkę przypiętą do psa, a ja wyrzucałam zabawkę. Ona biegła z psem po piłeczkę, pies po chwyceniu zabawki był kierowany i motywowany, aby do mnie przybiegał i się przeciągał. Czasami on wygrywał i chwilę mógł pomemłać, a czasami ja wygrywałam. Po jakimś czasie wyrzuciłam zabawkę, tak na spontanie, nie spodziewając się, że zrobi to co zrobił.... on pobiegł i przybiegł do mnie z nią, poprzeciągaliśmy się i tak zostało do dzisiaj :ok:

Nie polecam wymiany zabawki za jedzenie. Bardzo ciężko mi się to odkręca u Sonii, że czasami tracę nadzieję... Za to Ciap ma chyba wrodzone przynoszenie zabawki :cool:

A próbowaliście metodą wprowadzenia drugiej takiej samej zabawki?
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 mar 2014, o 15:26

Pani Wadero, właśnie taki powinien przyjechać:-))) To nie jest trening do mistrzostw czy zawodów, tylko podstawy - jak sprawic, aby pies radośnie przynosil i oddawał zdobycz.
Na ostatnim seminarium byl pięcioletni labrador, który do tej pory nie aportowal. Gdy nastepnego dnia zaczął wszystko przynosić, właścicielka popłakała się z emocji :lool:

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 24 mar 2014, o 16:07

Wszystko sprowadza się do tego, by indywidualnie do każdego psa dobrać metodę... taka która będzie dla niego logiczna i zrozumiała i cieszyła go ;)

Oczywiście aport taki użytkowy, codzienny - jest podstawą, bo dopiero jego solidne wyrobienie pomoże nam wykorzystywać go jako nagrody. Być może taki był zamysł tego szkoleniowca, który powiedział, że od tego się zaczyna u nich naukę aportowania... ale w takim razie nadal nie rozumiem dlaczego zamiast tę podstawę zrobić solidnie podsumowano jedynie iż patyczkami się u nich nie bawi, a na problem nie mają rozwiązania. Zwłaszcza że owczarek, taki przywłaszczający również, zapewne jest o niebo łatwiejszy niż chart (nie pracowałam osobiście nigdy z chartem, więc tu jedynie takie odnoszę wrażenie) czy kompletnie nie biorący niczego do pyska pies.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post