Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Re: Aportowanie

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 30 gru 2011, o 13:21

Jeśli Tobie to odpowiada to przecież jest ok ;-)
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Re: Aportowanie

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 31 gru 2011, o 22:27

Jedna z metod na podstawy aportowania jest opisana w książce p. Zofii Mrzewińskiej.
metod jest naprawdę kilka, u mojego psa najlepiej skutkuje metoda na dwie piłki - kiedy jedną przyniesie, wyrzucam mu drugą. Skutkuje też wersja oszukana - przekładam przyniesioną piłkę za plecami do drugiej ręki tak szybko, aby pies myślał że mam dwie piłki ;) Aportowanie jest fajne, szczególnie przez przeszkoooodyyy :)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Aportowanie

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 2 sty 2012, o 08:56

My na wiele czynności mamy dwie komendy. Jedna stricte. musi być wykonana dokładnie i natychmiast, a druga ,że tak powiem cywilna, dopuszcza się pewien luz. Przykład: do mnie - wracaj, równaj - idziemy, aport - przynieś. I aport, to regulaminowy, tzn pies siedzi przy lewej nodze, wyrzucenie aportu ( i może to być koziołek, ale nie koniecznie, aportujemy piłki, patyki, pantofle a nawet kości czy parówki!!!). Komenda aport , pies biegnie, bierze wyrzucony przedmiot i natychmiast wraca do mnie, siada przede mną i trzyma w pysku to co przyniósł. Nawet kilka minut. Ja w tym czasie mogę się ruszać, ale nie odchodzić, ruszać rękami koło aportu, dotykać psa a on nie może puścić. Robi to dopiera na kom. daj. Wtedy obiega mnie i siada przy nodze. A przynieś to takie lużniejsze . Czasem wyrzucam coś jak pies biega w pobliżu i wtedy startuje od razu, albo wołam do nogi wtedy po wyrzuceniu musi czekać na przynieś. I raczej też oddaje do ręki, ale już nie jestem taki konsekwentny jak przy aport.I nie ma obiegania i siad przy nodze. Aha, jest jeszcze zabawa. To znaczy biegnij i złap, ale jest twoje , możesz się tym bawić.
Jak było napisane , są różne metody uczenia aportu. Ten prawdziwy, regulaminowy, najlepiej uczyć " od tyłu", czyli najpierw oczywiście noga, potem pies siedzi przed panem i uczy się trzymać i oddawać tylko na komendę. Dopiero jak to dobrze opanowane to można uczyć przynoszenia ale start zawsze dopiero na komendę.
I jak to już było, nie przetrenować psa. Dużo nagród, pochwał, ale tylko za prawidłowe wykonanie. Krótkie sesje, żeby nie znudzić. Ale to ogólne zasady. Zawsze trzeba tak robić, żeby pies czuł niedosyt ćwiczeń z nami i sam się dopraszał.
I jeszcze jedno, powinna być jakaś komenda kończąca pracę czy naukę. Żeby pies wiedział, kiedy ma być skupiony na nas i czekać na komendę a kiedy może sobie robić coś "na własną łapę".

Krzysztof

BTW. To chyba temat do dzialu wychowanie. Może Tomek rozważyłby przeniesienie.
K.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 67
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Aportowanie

Nieprzeczytany postprzez Maksio1 » 2 sty 2012, o 10:54

i wystarczy przecież bardziej chodzi o to żeby psiak zostawił aport a nie o to żeby oddawał go do ręki. Moje "świry" nie wychodzą z kojców bez klocków w pyskach i to muszą nieć swoje bo jak nie to suka zapiera psu i zaczyna się "bitwa o klocek". A tak na marginesie masz może znajomego którego pies potrafi aportować jeśli tak spróbujcie trenować ze swoimi psami razem. Nauka przez naśladowanie just naprawdę niesamowita. Pozdrawiam
Maksio1
Losowy avatar

Re: Aportowanie

Nieprzeczytany postprzez Basia W » 2 sty 2012, o 11:27

saacrum napisał(a):nie zawody to nieee. :-) właśnie tak się nauczył że siada przede mną i oddaje aport na ziemie


Jak planujesz zdawać PT czy IPO to lepiej, żeby oddawał do ręki, szkoda punktów za plucie aportem ;)
Basia i Schila z Atarova Dvora
Obrazek
Obrazek
Basia W
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Schila
Imię: Basia
Wiek: 42
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:42

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje