Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez WarOfWorlds » 29 lis 2015, o 12:12

Nie ma nic złego w tym, że chcesz rasowego, zdrowego psa :-) i podziwiam, że te trzy bidule mają u Ciebie taki fajny dom. Ursa to super śliczny miś :buziak: To ciekawe, że już siwieje, ale to podobno osobnicze, jak widać ona się pospieszyła. Ale odnosząc się do tego co piszesz doberman to najgorszy jeśli chodzi o zdrowie wybór :negatyw: większość pada nagle na kardiomiopatię... i częste nowotwory... W każdym razie życzę Ci, żebyś znalazła wymarzonego sportowego psiaka, czy rasowego czy ze schronu :ok:
Obrazek
WarOfWorlds
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Thorin
Imię: Agnieszka
Wiek: 26
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 sty 2014, o 20:34

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 1 gru 2015, o 10:54

No właśnie taka już jestem, że chociaż chciałabym rasowego mega psa to pewnie i tak postawię na bidę ze schronu |w typie";) Bo taki mega pieseł to dom znajdzie i to dobry, bo raz, że trzeba zapłacić k. 3k za niego, a dwa, BC lub ON użytka żadko kto bierze "bo ładny", a nadaktywna bida ze schronu to ma 90% szans na skończenie jako straszak na podwórku :/ Za dużo schronów widziałam i za dużo psiej biedy żeby z czystym sumieniem kupić psa...
I tak, każdy sukces z bidą zabraną z piekiełka daje ogromną satysfakcję. Teraz mam to głównie z Hugonem, który zachowuje się jak wielki szczeniak :D Ba, wieczorem wezmę go na boisko żeby pohasał z innymi psiakami, innej aktywności niż spacery i podstawy posłuszeństwa w jego przypadku nie przewiduję, jednak kręgosłup mu mocno siada :/ Wczoraj Bjorn się o niego oparł, wcale nie mocno, i biedak się przewrócił :(
Ursa dziś zaczyna pracę, o 19, trzymajcie kciuki, zobaczymy co za diabeł z niej wylezie. Szkoda w sumie, że mieszkamy w Wawie bo ona uwielbia wodę, więc może dałoby się ją wyszkolić w kierunku ratownika wodnego, a nie gruzowego ;) Zobaczymy.

Swoją drogą, zalewa mnie właśnie krew. Znajoma która ma belga wypatrzyła na Paluchu szczeniaka w typie rasy który ujął ją za serce, chce go adoptować. A schron robi WSZYSTKO żeby jej to uniemożliwić... nóż mi się w kieszeni otwiera. Zwłaszcza, że dziewczyna ma doświadczenie i warunki. Czy mi się wydaje, czy opiekunowie zwierząt z Palucha wycofali się z bywania online? Nie mam jak dotrzeć do sedna problemu, czyli kobiety która potencjalnemu domowi każe na siebie czekać godzinę pod boksem tylko po to by się wywyższać przez kwadrans, a potem odesłać z kwitkiem. Belg w wieku 3 miechów potrzebuje socjalu a nie boksu!

Ale przy trzech psach to mam nawał pracy... Znaczy się w sumie przy dwóch, bo Bjorn jest Krzyśkowy tak bardzo, że się tam między panów za bardzo nie wtrącam już ;) Ale i tak trzeba rano wstać i trójkę wysikać, więc wychodzę na raty. Nie lda mnie całodniowe zakupy czy siedzenie wieczorem w pubie ;)
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez Shena » 1 gru 2015, o 11:26

Jeśli można wtrącić parę zdań odnośnie psów rasowych to powiem, że kiedyś też byłam bardzo sceptycznie do takich nastawiona. Od dziecka w domu miałam same adoptowane kundelki (za wyjątkiem jamnika po zmarłej babci). W okresie nastoletnim byłam raczej negatywnie nastawiona do hodowców, gdyż moim zdaniem rozmnażanie psów (także tych rasowych) przysparzało co raz więcej porzuconych sierotek. Pies rasowy natomiast odbierał potencjalny dom, w którym mógłby zamieszkać piesek ze schroniska lub fundacji. Dopiero z wiekiem przekonałam się, że prawdziwe hodowle, podchodzące do psów z największym sercem i starannością, są potrzebne. Jest tyle pięknych ras, że naprawdę warto pielęgnować ich cechy, dokładnie dobierając przodków, by wzmacniać przypisany do danej rasy charakter i cechy. Dlatego w pełni popieram zarówno adopcje jak i zakup rasowych psów :-)
Osobiście dopiero po latach udało mi się spełnić moje marzenie i mam szczeniaczka rodowodowego staroniemieckiego, który dzień w dzień daje mi do zrozumienia, że wszystko co wcześniej wiedziałam o psach to było nic :roftl:
Miałam psy bojące się ludzi, innych psów, uniesionej ręki, itp. Wszystkie wyszły na prostą i były/są przekochane. Szczeniak bez urazów psychicznych, który niczego się nie boi to normalnie Demon wcielony :-P Muszę przestawić się o 180 stopni i idzie mi póki co opornie :-( Oczywiście u mnie w domu oprócz szczeniaka, także mieszka adopciak :-)

Tak więc i ja życzę Ci zrealizowania marzeń :-)

Postawa ludzi na Paluchu mnie rozwaliła... Powinno im zależeć na znajdywaniu domów... W Łodzi takich problemów nie ma. Przynajmniej ja nie zauważyłam... możliwe, że dlatego iż znają mnie tam wszyscy. Nie słyszałam jednak takich historii jak opisana przez Ciebie.
Shena
Losowy avatar
Świeżak
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Demon
Imię: Marta
Wiek: 34
Lokalizacja: Łódź
Dołączył(a): 24 lis 2015, o 11:20

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 1 gru 2015, o 12:29

U nas dalsza znjoma miała już odbiarać pieska w typie goldena, ale gdy po niego poszła jakaś nowa wolontatriuszka stwierdziłą, że jej psa nie wyda, bo to nie pies do mieszkania :mur: Nie raz przy szukających domów, ONkowatych psiakach można wyczytać, że pies tylko do domu z ogrodem. Nie rozumiem - w schroniskowym boksie mu lepiej niż w bloku? Przykłady można mnożyć, a potem dziw, że ludzie wolą kupić z pseudo niż przygarnąć :(
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 1 gru 2015, o 16:15

Też nigdy się nie spotkałam z sytuacją jak ta z Palucha, bo mnie na ogół wyprzedza już reputacja ;-) więc mogę brać co chcę. Aczkolwiek z Paluchem styczności nigdy wcześniej nie miałam, zaoferowałam dziewczynie pomoc w przypadku dalszych problemów, ale mówiła, że dzis już było okey, chociaż na początku Pani Wielka Opiekunka stw że jej psa nie wyda BO NIE. Ale okazało się, że to była tymczasowa opiekunka na zastępstwie wiec udało się małego "odbić".
MASAKRA

Ursę adoptowałam z Łowicza i postawa kierownika tego schronu była CUDOWNA. Zgubiłam się wyjeżdżając z Wawy, spóźniłam się blisko godzinę na miejsce, ale wszyscy na mnie czekali, bo jak to powiedział kierownik, on sam się bardzo cieszy gdy oddaje psa w dobre ręce :) A wolontariuszki są wspaniałe tam.
Z Gajem było podobnie, cały wolontariat przyszedł życzyć Gui powodzenia gdy ją brałam, a pierwszą osobą która dowiedziała się o jej śmierci była kierowniczka schronu.
Azorek z Obornik reprezentuje nasza Madzia :)
I z takimi miejscami człowiek chce mieć jak najwięcej wspólnego, informować o losach ich podopiecznych.

Co do psów "nadających się" tylko do domów z ogrodem, panuje jakiś mit, że ON musi mieć teren do pilnowania... kilka razy zaczepiali mnie "miłośnicy" rasy na ulicy opowiadajacy jak to też mają ON tylko np. na działce, albo w domu pod miastem gdzie mieszka schorowana babcia - no bo przecie taki pies to się do miasta nie nadaje, a tak ma podwórko i jest szczęśliwy. Wierzcie mi lub nie, ale gdy jeden facet mi to opowiadał miałam wrażenie, że Hugo patrzy na niego jak na debila :>

Potrafię zrozumieć, że opiekun szczeniaków sceptycznie podchodzi do kogoś kto chce adoptować psa w typie wymagającej rasy, ale kiedy dana osoba wie co to za rasa i z czym ją się "je" to autentycznie, nie ogarniam jak można robić dalsze problemy...

Prawdziwych hodowców szanuję, jak najbardziej :) Ale skoro faktycznie mnie interesuje zespół cech osobowości danego psa bardziej niż rasa, to dlaczego nie szukać wszędzie ;)

EDIT: Jestem po pierwszych "korepetycjach" z życia z Ursą :3 Nasza cudowna trenerka stw., że powinnam wszystkim jej podopiecznym pokazać jak się motywuje psa i jak powinno się z nim żyć :yahoo: tylko problem mamy z tym, że z Ursy to zrobiłam pracoholika, ale powinnyśmy przejść płynnie z frisbee do ratownictwa i będzie MEGA bo jest inteligentna, zmotywowana i wgl cudo :ok:
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 3 gru 2015, o 10:45

ej, zdarzyło się komuś, żeby pies przez sen zasikał łóżko? Ursa miała dziś wpadkę w nocy... nasiusiała tam gdzie spała, czyli hm, no... bo my śpimy razem.
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: BOS Bjorn, MIX Ursa, ON Hugo, Angua za TM

Nieprzeczytany postprzez norineko » 12 gru 2015, o 15:18

Kurczę, raz się zdarzyło, tylko któremu,.. któremuś z moich i to jak był mega zmęczony. NIe jestem pewna, czy nie Lenie, Czarkowi na pewno czasem zdarza się delikatnie popuścić, gdy bardzo dużo pije, albo zje pietruszkę przed snem.
My też śpimy razem ;)

O schronach i fundacjach nie będę sie wypowiadać. Gdy sama wydawalam psy do adopcji miałam inne kryteria ;) Np. w nosie miałam zasoby portfela, rodzaj mieszkania itp. Interesowało mnie co ludzie robili z psem gdy wyjeżdżali na wakacje, sprawdzałam jak psy na nich reagują - to było najważniejsze kryterium. Jeśli pies strachulec podchodził ufnie do potencjalnego adoptującego a jeszcze ten umiał z nim rozmawiać to już tylko zostawało sprawdzenie czy ktoś jest wiarygodny i jest tym, za kogo się podaje.
No i owczarki starałam się wydawać domom, które chcą coś z psem robić, większość w miarę możności do mieszkań lub domów, gdzie pies będzie domownikiem. CHyba, że pies był naprawdę problemowy to wtedy lepiej było na posesję lub do domu, który będzie umiał sobie poradzić, ale to już były inne rozmowy.

Wolo i pracownicy schronisk w dużej mierze nie mają bladego pojęcia o psach i o tym, co robią. Nie mają pojęcia o kynologii, nie znają się na rasach, nie potrafią rozpoznać psa w typie, nie sprawdzają znaków identyfikacyjnych, np. mając tatuaż olewają sprawę i nie próbują znaleźć hodowcy lub nawet nie wiedzą, że tak można!

Ocena predyspozycji psa i charakteru/temperamentu jest możliwa, bo pies w boksie owszem, zachowuje się inaczej często niż normalnie. Ale... już po wyjśicu poza teren schroniska są inne warunki i widzimy np. jak reaguje na stres, na inne psy, na otoczenie, czy spokojnie, czy nerwowo, czy umie się skupić pomimo to na człowieku czy jest kontaktowy, czy wycofany, itp itd. Np. Lena skupiała się doskonale, była opanowana, ciekawa, reagowała na zmiany spokojnie, trzymała się blisko osoby, która ją wyprowadziła z boksu (mnie), nie reagowała na odejście grupy, nie reagowała agresywnie na obce psy (zwykłych spacerowiczów), ludzi ignorowała, nie uciekała przed samochodami i widać to było po tym, jak swoje zachowanie sygnalizowała po psiemu, Jeśli człowiek umie czytać mowę ciała psa to naprawdę wiele się da powiedzieć. Problem w tym, że mało kto umie! CZyli nie to, że pies ze schronu jest jedną wielką zagadką a to, że w schroniskach pracują ludzie nieprzygotowani i nie umiejący tego oceniać.
Pies w schronisku jest mega rozproszony, jeśli pomimo tego potrafi skupić się na człowieku i stara się jakoś pracować to uważam, że rokuje doskonale. Jeśli nie umie, rzuca się na boki, ucieka, reaguje czasem agresywnie - mogą być jakieś problemy większe lub mniejsze, ale trzeba się z tym liczyć.
Cala filozofia.
Madziu Ty w Obornikach trafiłaś chyba na czasy, gdy wolo zostal pan szkoleniowiec, zwany behawiorystą, pan, który udaje CM. On mało wie, za to jest bardzo pewny siebie i psy podporządkowuje sobie najczęściej ostrymi metodami, głównie dławik, OE. Od tego czasu zauważyłam, że większość ONów jest sugerowana do domu z ogrodem, gdzie wcześniej wydawano do domów z ogrodem rzadko. Dom z ogrodem to często posesja z podworkiem do pilnowania - żeby była jasność ;)

Bolączką naszych schronisk jest wlaśnie brak wiedzy personelu i wpuszczanie do nich rzeszy dzieci i młodzieży, ktora czasem koncertowo rujnuje do reszty psom psychikę i zdrowie Ile to razy byłam świadkiem skarmiania zagłodzonego psa trzema miskami jedzenia naraz!!!! Albo dawania kiełbaski białej z pieprzem i przyprawami na spacerach - podczas, gdy większość psów miała tam problemy gastryczne, biegunki, chore wątroby, nerki.
Elaboratów mogę napisać kilka na ten temat...

P.S. ALeż jestem konsekwentna, przeczytałam post i widzę, że miałam się nie wypowiadać, a jednak poniosło :roftl: :roftl: :roftl: :roftl:
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post