Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 21 sty 2014, o 11:55

Załozyłam ten wątek, bo zauważyłam zmianę zachowania u Arii. Od niedzieli w Lublinie ( pewnie w innych miastach też) strasznie zmroziło grunt. Był u nas już śnieg, na który napadał deszcz i nagle wszystko zamarzło. Wszelkie trawniki - na poboczach i na łąkach pokryte są kilkumilimetrową, bardzo twardą warstwą lodu - taka jednolita tafla na całości. Aria nie lubi po tym chodzić, bo się zapada i chwieje - może te pękające kawałki sprawiają jej ból. W każdym razie ona ma problem teraz załatwianiem swoich potrzeb :/ Kiedyś sikała na każdym spacerze i qpka była 2x dziennie. Od czasu, gdy jest ten lód, robi to w ostateczności - ma przerwę nawet 10 -11 h. Mała Roxy jes lekka i fika po trawniku - z nią nie ma problemu, ale Arii to ewidentnie nie pasuje.

Ciekawa jestem, czy ktoś też miał podobne doświadczenia. Ja planuję odpuścić - ograniczę spacery do minimum.
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 21 sty 2014, o 12:06

Może wysypać piaskiem miejsce na toaletę? Jak będzie z moją jeszcze nie sprawdzone, ale znajomy ON tez miał duże problemy przy załatwianiu się w gołoledzi :/
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 21 sty 2014, o 12:14

Wadera napisał(a):Może wysypać piaskiem miejsce na toaletę? Jak będzie z moją jeszcze nie sprawdzone, ale znajomy ON tez miał duże problemy przy załatwianiu się w gołoledzi :/


Grażynko, no właśnie niewiele to pomoże, bo po chodnikach które są odśnieżone łazi i nawet ćwiczy i się wygłupia ;) Nie chce tylko wchodzić na trawniki :/ Ciężko mi zobrazować jak to wygląda, ale to tak jakbyś miała chodzić po takiej wieeeelkiej, twardej bezie :) Tafla załamuje się pod stopami na głębokość kostek :/ Więc spacer z Arią wygląda tak, że chodzimy tylko po chodniku, a na chodniku Aria nie zrobi siusiu - tym bardziej qpy - dopiero jak ją mega przyciśnie to włazi na "bezę", ale przez to "trzyma" 10-11 h - martwię się, bo pewnie się męczy :/
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 21 sty 2014, o 12:29

Może faktycznie coś ja boli, sprawdzałaś opuszki. W taka pogodę smaruję opuszki maścią na krowie wymiona, to taka wazelina ale wzbogacona o środek pielęgnacyjny i przeciwzapalny, na naturalnych składnikach
My mamy akurat ten
http://allegro.pl/krem-do-wymion-grene-hama-melkfet-500-ml-i3862813355.html
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 21 sty 2014, o 12:42

mój pies napisał(a):Może faktycznie coś ja boli, sprawdzałaś opuszki. W taka pogodę smaruję opuszki maścią na krowie wymiona, to taka wazelina ale wzbogacona o środek pielęgnacyjny i przeciwzapalny, na naturalnych składnikach
My mamy akurat ten
http://allegro.pl/krem-do-wymion-grene-hama-melkfet-500-ml-i3862813355.html


Dziękuję za link :) Zakupię na pewno!
Zauważyłam, że z puduszek - na brzegach, zszedł jej czarny kolor. W tych miejscach mają kolor różowy. Między paluszkami też ma zaczerwienioną skórę. Nie ma ran, ale najwyraźniej to jakieś podrażnienie. Spryskam jej to Octenisept'em. Kiedyś Wet poradził nam, by wszelkie podrażnienia, zaczerwienienia łapek i przestrzeni międzypalcowych spriskiwać właśnie tym.

No i wątek powinien teraz trafić do działu "Zdrowie" ;)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 21 sty 2014, o 15:59

Wybacz, nie załapałam dobrze ;) Może najpierw "bezę" rozbić, potem psa puścić na trawę? Ja tak robiłam jak Kafka nie chciała wejść na lekko zamarzniętą kałuże i pomogło aż za bardzo - potem mi na jezioro chciała wleźć ;)

Obrazek
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 21 sty 2014, o 17:02

Oczywiście, że tafla lodu jest bardzo dla psa o większej masie nieprzyjemna, może nawet ranić, bo brzegi lodu są ostre. Dodatkowo psa (i nas też) denerwuje, że na początku łapa mu się ślizga, a zaraz potem zapadnie się, co czyni grunt bardzo niestabilnym. Ja robię tak jak wyżej poradzono - albo idę w haszcze, gdzie nie ma równej tafli śniegu pokrytej lodem i tam zachęcam psa, albo rozbijam 5x5 buciskami.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 21 sty 2014, o 17:33

Tak będę robić. Wejdę na trawnik sama, udeptam teren i wprowadzę Arię. Dam znać, czy podziałało ;)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 21 sty 2014, o 19:13

Podepnę się pod temat, mam nadzieję, że wybaczysz Dagi - ludzie uważajcie na siebie! Przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru - ślisko, że nogi się rozjeżdżają, w odległości kilku metrów szedł pan ze średnim psiakiem. Pies szarpnął się na widok Kafki i pan zrobił fikołka do tyłu. Psiak uwolniony przybiegł do nas z ujadaniem, na szczęście uspokoił się i psy spokojnie się obwąchały. Widzę, że pan leży i nie wstaje, trochę się zaniepokoiłam, złapałam psiaka i podeszłam. Na szczęście był przytomny, po chwili się pozbierał i nieco obolały poszedł do domu - miał sporo szczęścia bo upadł na krawężnik. Apeluję o ostrożność, to mogło się naprawdę źle skończyć!
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Chodzenie po lodzie...

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 21 sty 2014, o 21:09

U nas wczoraj deszcz zamarzł-wszędzie lód. Amiszka uwielbia zimowe klimaty.Jak wyszła i stanęła na lodzie i łapy się rozjechały dostała "dzika",rozpędza się i jedzie na tyłku po czym szczeka piskliwie,skacze na lód jak niedźwiedzie polarne żeby się dostać do foki pod lodem :roftl: Na drugim końcu smyczy człowiek już widzi gips :roftl:
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 36
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post