Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Co dziwnego lubi zjadać Wasz pies?

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 4 sie 2012, o 16:36

Moje bestie uwielbiają trociny. Ostatnio odkryły kompostownik, a w nim stare, sparciałe ziemniaki - delicje :mniam: . Wcinały jak wygłodzone, bezdomne psy. Chyba karmę zamienię na pyry :roftl:
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Co dziwnego lubi zjadać Wasz pies?

Nieprzeczytany postprzez ion » 5 sie 2012, o 01:20

Nasz bohater to ma kilka stałych pozycji w jadłospisie:
- wszelkiego rodzaju jogurty i serki smakowe: jak jemy, to czeka, aż skończymy (czasem nie czeka) i wylizuje pudełeczko, którym się potem bawi, aż z pudełka powstaje sitko;
- Owoce: brzoskwinie (pestka na koniec jako zabawka - czasem mam wrażenie, że traktuje ją tak, jak my - kinder niespodziankę), jabłka, wiśnie, czereśnie, nektarynki;
- Warzywa: marchewkę, pomidor, pieczone ziemniaczki, a jakże;
- Nasze zakupy(!!!) - Zawsze jak kładziemy zakupy na podłodze, to młody wsadza łeb i patrzy, co ciekawego kupiliśmy, po czym najfajniejszą rzecz wyjmuje i stara się nas od niej odciążyć :lool: Kiedyś przez torbę bawełnianą zaczął coś podgryzać. Zabraliśmy torbę, nie ma śladów zębów i dziur w torbie, więc ok. Wyjmując zakupy z torby okazało się, że Wirus bez uszkodzenia torby na zakupy dobrał się do.... moich parówek na śniadanie do pracy. Na szczęście tylko jedna została przerobiona na miał....
- Książki - Wirus jest krytykiem literackim. Jak każdy znawca wie, że w książce najlepszy jest wstęp i zakończenie, co nam ewidentnie udowadnia, gdy nieopatrzenie zostawimy coś papierowego w jego zasięgu (który z dnia na dzień jest coraz większy!);
- Chipsy - Raz, jak byliśmy w parku i mały się zorientował, że pod ławką leżą chipsy, nie chciał stamtąd odejść. Po lekkiej perswazji poszliśmy jakieś 150 do 200 metrów dalej, a on...pobiegł tam znowu. Nie mówiąc o wsadzaniu mordki do paczki, którą pancie zostawiły na stole (skoro zostawiły, to pewnie nie będą już jadły :-) )
- Paprykarz szczeciński - tydzień temu w ramach powrotu do eopki lat 90-tych kupiłem paprykarza, do miseczki itd. Mały grzecznie spał, a ja oglądałem "07- zgłoś się". Po krótkiej wizycie w kuchni wraca i widzę Wirusa grzecznie siedzącego na kanapie prze stole, wylizującego paprykarza z miseczki.
- Kanapka z pasztetem - śniadanko, sielanka, mały leży pod stołem. Nagle mój telefon dzwoni, odbieram i tracę czujność. Trach, jedna kanapka porwana z talerza. Ba, żeby złapał za sam koniec. Ale nie, Wirus, jako koneser, złapał za sam środek trójkątnej kanapki, co skończyło się tym, że jedząc, miał uśmiech z chlebka na około mordki. Nie umiałem się gniewać.
- Wszystko co spadnie ze stołu, w kuchni podczas gotowania - krople zupy pomidorowej, keczup, majonez, papryka, pomidor, ziemniaki, fasolka szparagowa, bułka tarta, płatki kukurydziane, wszelkiej maści nabiał: serek żółty, topiony, mleczko i przetwory, ostatnio nawet mi trochę piwa wypił (jak się wylało podczas nalewania, to zlizał je z podłogi.

EDIT: Zapomniałem dodać: Napoje, ale tylko, jeśli są w zgrzewce, lub się obalą (jeśli w formie butelek). Mały jest bardzo uczynny i pomaga nam wypakować butelki ze zgrzewki, jedząc folię.
Ostatnio też przypomniał nam, że gdzie w kącie leży karton soku grejpfrutowego sprzed roku - po tym, jak z pogryzionego pudełka zaczęła się wylewać przez kilkananaście dziurek ciecz, karton poszedł do śmietnika
Pies to nie: człowiek, zabawka, dziecko, milusiński, maskotka.
Pies to żywe stworzenie.
Pies to po prostu, tylko i wyłącznie, bez wyjątku PIES !
ion
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Wirus
Imię: Michał
Wiek: 30
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 3
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 17:59

Re: Co dziwnego lubi zjadać Wasz pies?

Nieprzeczytany postprzez lauretyn » 10 wrz 2012, o 16:12

Mój pies to lubi: żaby, i śmieci.
lauretyn
Losowy avatar

Re: Co dziwnego lubi zjadać Wasz pies?

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 10 wrz 2012, o 22:03

Akkbar z luboscia wcina ...bita smietane, po ktorej potem ma sr**czke :głupol: albo lody- tzn wszystko to czego nie powinien jesc.,..
Bazooka
Losowy avatar

Re: Co dziwnego lubi zjadać Wasz pies?

Nieprzeczytany postprzez BarbaraS » 14 paź 2012, o 13:42

http://www.youtube.com/watch?v=hASVRCNMLtA&list=UUSQF61S935MaYznkbMJW5PQ&index=18&feature=plcp

http://www.youtube.com/watch?v=PmF7IrDuYGM&list=UUSQF61S935MaYznkbMJW5PQ&index=14&feature=plcp

EDIT:
Coś na te dziwne apetyty znalazłam. Może nie takie dziwne?
http://moj-pies.koon.pl/dynia_dla_psa.html

Moja Barbi (chodski pies) niespecjalnie się zabiera za kawałek surowego mięska a co dopiero surowe warzywa. Tymczasem wczoraj razem z Figą strugała z apetytem surową cukinię...
BarbaraS
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barbi/Figa
Imię: Barbara
Lokalizacja: Krakow
Pochwały: 6
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 20:36

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post