Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Tematy związane z owczarkami niemieckimi.

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez niya » 2 sty 2014, o 12:23

Myszka napisał(a)::lool: To trzeba jej pomoc,zeby jej sie "chcialo chciec"....



Do zabawy i spacerów jest chętna, a że jej się nie chce podnieść zadka do miski tylko się czołga to nie moje zmartwienie, skoro jej tak wygodniej :D
Amba była z nami 6 lat, 3 miesiące i 13 dni
Obrazek
Od 30.03.2018 jest z nami Sara, 2-letnia ON-ka ze schroniska :)
Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba[*], Sara
Imię: Danuta
Wiek: 37
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 2 sty 2014, o 12:38

Wadera napisał(a):Studenci mieli nauczyć czegoś szczury. Jednej grupie powiedziano, że ich szczury są bardzo inteligentne, drugim, ze głupie (w rzeczywistości obie grupy miała tak samo mądre szczury). I co się okazało? "Mądre" szczury uczyły się dużo szybciej! Morał z tego taki, że to jaki jest wynik często zależy od nastawienia nauczyciela.
Pewnie, że z Jamnika Charta nie zrobimy, ale z podejściem "on się niczego nie nauczy, jest leniwy, głupszy" nie osiągniemy nic. :)

W psychologii to się nazywa "samospełniająca się przepowiednia" i również stosuje się do dzieci.

Danuta, jeśli pies jest leniwy, to może zamiast oceniać, warto zrobić badania...
Może być jeszcze tak, że to, co jej proponujesz nie jest specjalnie zachęcające, albo może woli rozrywki umysłowe. Nie spotkałam zdrowego psa, któremu nic by się nie chciało poza spacerem.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez niya » 2 sty 2014, o 12:45

Joan wątek raczej humorystyczny niż poważny, psa mam zdrowego :)
Amba była z nami 6 lat, 3 miesiące i 13 dni
Obrazek
Od 30.03.2018 jest z nami Sara, 2-letnia ON-ka ze schroniska :)
Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba[*], Sara
Imię: Danuta
Wiek: 37
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 2 sty 2014, o 13:27

Zakopywanie kości to jeden z tych nieprzydatnych rytuałów, które psy odziedziczyły po dzikich przodkach. Nie stara się, bo nie wie właściwie po co to robi - przecież świeże żarełko i tak dostanie ;)
Mój pies miał ulubione miejsce do spania na przedpokoju i zawsze próbował "wykopać dziurę" w podłodze zanim się położył. Czasem zajmowało mu to dobra chwilę, i nawet gdy już się ułożył wstawał i "kopał' dalej tak jakby od tego miało mu być wygodniej. Cud, że nigdy nic nie wygrzebał, bo robił tak codziennie :lool:

Do michy tez były wyścigi, ale u mnie prawie zawsze był więcej niż jeden pies, mieliśmy też kota, więc konkurencja na pewno tu działała :lool:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 2 sty 2014, o 14:13

niya napisał(a):Joan wątek raczej humorystyczny niż poważny, psa mam zdrowego :)

:roftl: To trzeba było tak od razu... Bo ja tak mam, że zaraz się martwię. :)

To może ja założę o pracoholiku...
U mnie jest tak, że nie mogę spuścić oka. Niedawno wystraszyłam się nie na żarty. Wieczorem ( lub w nocy) przy ostatnim spacerze wyrzucam śmieci (mam do kubła jakieś 100 metrów), akurat byłam z Edkiem i jakoś był zapchany kubeł, więc upychałam wszystko ładnie, a w międzyczasie Eduś się zdematerializował. Jak wiadomo, śniegu nie ma a to było jakieś dwa tygodnie temu, ogródek jeszcze nie sprzątnięty, liści cała masa. Ciemno, jak w tym przysłowiu (nie będę cytować). Skończyłam upychanie i cichutko wołam Edka, i nagle słyszę coś jak szum wodospadu, i coraz wyraźniej to słyszę - normalnie nogi się pode mną ugięły - nalot jakiś czy co; gaz musztardowy syczy??? W oddali majaczy mi mała sylwetka Edka w pędzie ( na szczęście jeden widoczny w ciemnościach), szum narasta - normalnie coś goni Edka. :przerażenie: No biegnie Edek z prędkością strzały a za nim jakby się coś toczyło z hukiem. No ale co... ratować Edka trzeba. Trwało to krótko, ale myśli się szybko w takich sytuacjach. Okazało się że Eduś zaaportował szlauch. Taki 2,5 cala średnicy (jak rury do żeliwnych kaloryferów), bo chciałam mieć, nadgorliwie, dobre ciśnienie, żeby podlewać całą drogę i równie nadgorliwie, nie wiem po co, zakupiłam go ze 40 metrów i już 3 rok mam z nim straszny kłopot, bo ciężki jak sto piorunów, i ciągle myślę, że muszę go wymienić. No i ten właśnie szlauch, odgryziony, ciągniony zza domu po warstwie suchych liści, po stumetrowej drodze, dawał taki specyficzny, syczący narastająco odgłos. Jak już przyciągnął ten szlauch do zewnętrznej bramy, to myślę sobie: Matkooo, kto to zaciągnie z powrotem? No ale od czegóż mamy Edka. Wróciliśmy do nas, mówię do Edzia : "Przynieś". Przyciągnął go w takim samym pędzie, aż twardą rurą mało bramki nie rozwalił. :roftl:
Przy tym całym rozrabiactwie, trzeba przyznać, że Eduś jest bardzo porządnicki facet - nawet jak komuś "gwizdnie" buty, to zostawi tam, skąd wziął. :lool:
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Yustyna » 2 sty 2014, o 14:21

Z tymi leniwymi jest sporo racji.. hehe Ja np. po części wmówiłam mojej suni, że nie potrafi wskakiwać do samochodu ( ale to dlatego, że ma dysplazję i miała mieć skakanie ograniczone do minimum). No to została wyuczona - że po otwarciu bagażnika- łaskawie opierała przednie łapy i czekała na podsadzenie. To samo z wychodzeniem. Stawała bokiem i uwalała się na mnie cała. Cobym ją zniosła.Musiałam łapać te 35 do 37 kg w locie. Potem uznałam, że chyba nie potrafi.. co oczywiście było bzdurą i moją nadopiekuńczością spowodowane. W końcu - jak parę osób widzących mnie na ulicy - ładującą wielkiego psiaka i podnoszącemu mu tyłek- skomentowało własnie: JAKI LENIWY pies! powiedziałam pas ( nie wspomnę o moim kręgosłupie) I co?? Oczywiście, że nie leniwa, że jakbym jej pozwoliła- to by i na samochód wskoczyła...

Natomiast pokaz "lenistwa" strzeliła kiedyś na obronie.. Pozorant skakał koło niej, cos tam pokrzykiwał- a ta uwaliła się na środku placu i łaskawie nawet szczeknęła- z leżącego..Chyba nawet buraka strzeliłam.hehe. OK. chyba nie wiedziała jeszcze, że to super zabawa. Potem już na szczęście jej się to nie zdarzyło.
To "przykłady Lenistwa". przez duże L.
Yustyna
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Cookie i Abby
Imię: Justyna
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 20:34

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 2 sty 2014, o 14:26

Yustyna - to nie jest lenistwo - to realna ocena sytuacji. :roftl: :roftl: :roftl:
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Yustyna » 2 sty 2014, o 15:28

Joan- powiem tak.. Twój Edzio nie dość, że pracuś to jeszcze porządnicki. Ja mam non stop plac zabaw w pokojach. Wszędzie! O działce nie wspomnę. Leniwa zouza- porozwala, poroznosi, pobawi się i zostawi..Węża ogrodowego - już nawet nie staram się zwijać. Też 40 m. Jak chcę sprawdzić- gdzie jest jego koniec- odpalam wodę. Sunia szybko odnajduje..
Yustyna
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Cookie i Abby
Imię: Justyna
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 20:34

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 2 sty 2014, o 16:08

No to nie masz co narzekać. :D Wystarczy przekonać, że przynoszenie jest tak samo zabawne jak roznoszenie. :)

Z tym wężem, to u Edzia była zemsta na wroga, bo u mnie wszyscy uwielbiają się chlapać, więc końcówka od węża wzbudzała największe zainteresowanie do momentu, kiedy Eduś zbyt mocno przycisnął i wąż go ochlapał. Takich niespodzianek Edkowi robić nie wolno :D Może to niepedagogicznie, ale nie miałam siły zwijać węża nawet pustego, więc obecnie w kawałkach służy również jako aport. (Mogę spokojnie wynosić śmieci i raczej nie obawiać się, że następnym razem Edek przybiegnie z kranem, albo z licznikiem gazu. No nie da się w domu cały czas wymyślać psom zajęcia, coś samemu podziałać też trzeba, a czas wolny nigdy nie wiadomo jak się skończy...) Ja mam takich pracusiów pięcioro. No może czworo, bo Wolanda działalności raczej nie są szkodliwe, choć jak się bawię z samym Edkiem, to miś wszystko otwiera, trzaska drzwiczkami od szafek, wyjmuje makarony i ściereczki lub się chłodzi przy otwartej zamrażarce. W każdym razie, Twoje place zabaw nie przebiją raczej moich, a lenistwo grozi u nas wszystkim poza mną... :roftl:

P.S. Szlauch w kawałkach jest ok, bo dopóki był cały, Eduś okręciwszy go wokół jodły tak się wkurzał, że pewnie gdybym nie podejrzała co robi to wyrwałby 4 metrowe drzewko z korzeniami.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy owczarki niemieckie to leniwe psy?

Nieprzeczytany postprzez Andzik » 4 sty 2014, o 20:53

Nasz Dasko napewno nie jest leniwym psem, wręcz przeciwnie- to wulkan energii :-) A ja muszę nadążyć za tym nadmiarem energii i jakoś sensownie ją spożytkować. Stąd codzienne wycieczki do pobliskiego lasu. :-) Wtedy nawet ten "narwaniec" staje się grzecznym psem.
ObrazekObrazek


ObrazekObrazek
Andzik
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dasko
Imię: Anna
Wiek: 33
Lokalizacja: Swarzędz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 mar 2013, o 12:40

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post