Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Re: Fajna zabawka

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 11 sty 2012, o 20:21

Krzysztof mnie uprzedził. Piszczałki mogą wywoływać niepożądane zachowania u psa, przyuczać braku reakcji na piski, które przecież są oznaką bólu. W jednej z książek które posiadam jest to szerzej opisane. Jak znajdę w której edytuję post.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Fajna zabawka

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 11 sty 2012, o 20:42

u mnie Ciap ucieka jak najdalej od piszczących, za to Sonia daje się pokrajać za nie.
Ale z drugiej strony jak ja zapiszczę to jest inny odgłos i pies to rozróżnia :roll: tak mi się wydaje, bo widzę po jej reakcji....

ehh to trudno zmniejszymy częstotliwość używania piszczącej piłki, ale raczej jej nie wyeliminuję.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Fajna zabawka

Nieprzeczytany postprzez shida » 11 sty 2012, o 20:46

kalyna napisał(a):
shida napisał(a):
niestety przypadkiem nam sie ta swinka zniszczyla i teraz szukam wszedzie takiej - jakby ktos widzial bede baaardzo wdzieczna za pomoc w zakupie !!! wszedzie sa juz nowe wersje ktore chrumkaja ale nie wydaja tego kwiku... jak sie okazalo maja inna "chrumawke" wewnatrz :( duzo gorszej jakosci :( jedna rozpadla sie po doslownie kilku chrumknieciach mimo iz sama swinka jest nienaruszona...

a szukałaś może w takich sklepach jak Intermarche albo Bricomarche? tam kiedyś były, a czy są teraz to nie mam bladego pojęcia :scratch

dzieki za info - jak tylko dorwe jakis to sprawdze :) bo w tych akurat jeszcze nie szukalam... w innych byly ale wlasnie juz nowa wersja bez kwiku :(

donald1209 napisał(a):
shida napisał(a):
Tomek napisał(a):Pies nie powinien bawić się zabawkami wydającymi dźwięki.


czemu nie ? jakies naukowe info na ten temat ?? bo ja osobiscie nie znalazlam zadnych przeciw :)


To proste. Piszczenie w świecie psów to informacja: nie gryż, boli. Pies nie powinien się przyzwyczajać, że można gryżć mimo takich sygnałów. Na tej samej zasadzie, jak nie robi się dla dzieci zabawek które po uderzeniu zalewają się krwią i płaczą: nie bij.
Z resztą niektóre psy nie chcą się takimi bawić ... Bo moje psy piszcace zabawki zostawiaja po pierwszym jej wydaniu dzwieku!)...cyt. z owczarka.
Naukowego info na ten temat nie znalazłem, ale np. Zofia Mrzewińska tak wielokrotnie pisała.

Krzysztof


i tak i nie - przyklad z dziecmi nietrafiony kompletnie ;) pies jest mysliwym - obecny juz nie ale przodkowie jak najbardziej i mimo polowania na zwierzyne czyli ignorowania jej piskow nie bylo klopotu z reagowaniem na pisk innego czlonka stada... psy rozrozniaja czy to zabawka martwa/plastikowa czy inny pies/czlowiek... to jak z dawaniem surowego miesa psom ;) i bajkom ze beda zjadac wlasciciela, inne psy itd...

dla mnie pisk zabawki nie jest wogole podobny do pisku z sytuacji brutalnej zabawy ;) i jak juz pisalam patrzac po moich i znajomych psach nie ma to zadnego przelozenia na realne sytuacje :) akurat moja ONka jest meeega socjalna suka - ktora nawet kotu da buziaka i wygryzie pchelki i stara sie to robic odpowiednio mocno do wielkosci zwierzaka z ktorym ma kontakt ;) mimo ze woli typowo ONkowe zabawy w zaganianie czy pasienie psoowcy ;)

Tomek napisał(a):Krzysztof mnie uprzedził. Piszczałki mogą wywoływać niepożądane zachowania u psa, przyuczać braku reakcji na piski, które przecież są oznaką bólu. W jednej z książek które posiadam jest to szerzej opisane. Jak znajdę w której edytuję post.


bede wdzieczna bo jak na razie wyglada to dla mnie jak kolejny z serji mitow i guru dominacji jak to ze np pies nie powinien pierwszy przechodzic przez drzwi czy spac w lozku ;) czy ze szkolic powinien sie dopieo majac rok...

-- 11 sty 2012, o 20:53 --

kalyna napisał(a):u mnie Ciap ucieka jak najdalej od piszczących, za to Sonia daje się pokrajać za nie.
Ale z drugiej strony jak ja zapiszczę to jest inny odgłos i pies to rozróżnia :roll: tak mi się wydaje, bo widzę po jej reakcji....

ehh to trudno zmniejszymy częstotliwość używania piszczącej piłki, ale raczej jej nie wyeliminuję.



to moze psrobuj takiej kwaczacej piszczalki ? trixie wprowadzilo poza chrumkajacymi to wlasnie takie kwaczace zabawki :))) maja zupelnie inny dzwiek :))) wlasnie nei ma tego pisku tylko takie gdakanie ;))) w teorji ta zabawka nie powinna wpisywac sie w regule wczesniej przytaczana ze peis przestaje reagowac na komunikacje z innymi psami/ludzmi ;))) w praktyce wedlug mnie reakcja na ta jak na zwykla jest podobna a ta ma milszy dla czlowieka dzwiek ;) ja w kazdym razie latwiej znosze piszczenie ta lub chrumkanie swinka niz typowe piski ;) wiec moze ta spodobalaby sie obojgu ?

http://keko.pl/pl/zabawka-dla-psa-trixi ... -17cm.html
shida
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post