Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 7 lis 2013, o 22:52

BarbaraS napisał(a):Jeanette, ja się nie czepiam o to piłowanie, po prostu przydało mi się to określenie, dlatego zacytowałam. Są tacy, co piłują, sama kiedyś piłowałam, trzeba czasu i doświadczenia by zrozumieć jeśli nie wszystko to przynajmniej to co najważniejsze.
Wymaganie kontaktu wzrokowego zawsze mnie dziwiło, faktycznie w regulaminie nawet nie znajdzie się takiego określenia, mowa jest o tym, że podczas chodzenia przy nodze przewodnik ma patrzeć przed siebie. Gdzie ma patrzeć pies regulamin nie stanowi. Najprawdopodobniej chodzi o to by pies był skoncentrowany ale to nie musi się manifestować wzajemnymi sygnałami grożącymi... Tak mi się wydaje :)

Co do wpatrywania sie psu w oczy jako sygnału grożącego, to wydaje mi sie, że jest to kwestia bardzo indywidualna. Poirot (ten z avatara) zawsze lubił to ćwiczenie i po jego zadowolonej minie widziałam, że nie jest to dla niego dyskomfort. Ja też uwielbiam iść tak z psem :)
Piłowanie - hm :) Ja mam totalnie inne doświadczenia ;) Poirot mnie tak wyszkolił, że nawet po trzech minutach pracy z psem zapala mi sie lampka - za długo, za długo, zaraz się wyłączy! Kończymy! On po prostu nigdy nie był w stanie wytrzymać więcej niż dwóch-trzech powtórzeń tego samego ćwiczenia. Musiało byc krótko, szybko, mega interesująco, albo pies udawał się na emigrację wewnętrzną :) Nawet teraz, gdy ćwiczę z moją małą suczką-kundelką, która będzie "działać" na pełnych obrotach tak długo, jak będzie karmiona albo nie pęknie z przeżarcia, nie umiem ćwiczyć dłużej niz pięć minut!
Dlatego pozostaję w pełnym podziwie dla psów ratowniczych, które, jak pisała Pani Zofia, trenują trzy godziny dziennie! (Oczywiście rozumiem, że z przerwami :) )
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 38
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 8 lis 2013, o 06:10

Jeśli pies ratowniczy ma wytrzymac kondycyjnie i psychicznie podczas prawdziwej akcji także i sześć godzin, z krotką przerwą na łyk wody, chwilę odpoczynku, musi trenować praktycznie codziennie. Tyle że dla psa zaawansowanego, gotowego do egzaminu lub po egzaminie, to zupełnie inna praca, to przede wszystkim dwu-trzygodzine przeszukiwanie terenu za zapachem człowieka. Trening posłuszeństwa czy pokonywania przeszkod nie trwa tak długo.

Swoją drogą godna podziwu jest elastyczność psiego umysłu.
Obserwacja twarzy przewodnika moim zdaniem nie jest wymianą sygnałów grożących, pies sam uczy się mimiki naszej twarzy, ruchu ust czy brwi także - to sygnały, co będziemy robić dalej.

Takie zawody jak w Zielonej Górze to wlasnie doskonała popularyzacja bycia z psem, takich powinno byc jak najwięcej.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 8 lis 2013, o 08:19

W czerwcu tego roku w Krakowie zorganizowała takie zawody Psia Eskadra.
Regulamin był tak opracowany, żeby każdy właściciel i pies, niezależnie od stopnia zaawansowania, czerpał z tego radość.
Mało tego, wręcz niewskazane było startowanie z tzw. psami sportowymi.
Była natomiast profesjonalna ocena, dyplomy, nagrody, no i.....gromkie brawa.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 8 lis 2013, o 08:44

Jeanette napisał(a):Myślę, że każdy sport jest fajny, dopóki sprawia psu przyjemność :)
To moja ulubiona para - trochę niedokładnie, nie zawsze zgodnie z regulaminem, ale niech mi ktoś powie, że Fiodor źle się bawi :)
Najbardziej rozbawił mnie aport:

No i ten pies ma jak najbardziej naturalny "hiszpański krok".


Dopiero dzisiaj udało mi się filmik obejrzeć - aj low Fiodor. :okok: :lool: Cały start na zawodach na luzaku, dla mnie to jest esencja startu w jakichkolwiek zawodach - zabawa po pachy :yahoo: :yahoo: :yahoo: .

Natomiast tytułowego ONeczka niestety nawet w całości nie obejrzałam, oglądanie szorowania tyłeczkiem po ziemi to nie mój gust, ale dobrze że ONeczki to plastyczne bestie to pewnie Pancia jeszcze to poprawi :-) Cały czas mam wrażenie że piesio najpierw był uczony świadomości zadu - i stąd takie karykaturalne chodzenie przy nodze... :ooops: . 10 miesięcy to szczyl, jeszcze zdąży się psiur naumieć chadzać tak -> :on: :-)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 8 lis 2013, o 09:39

Ten sam regulamin meczu pilki nożnej obowiązuje w naszej najniższej klasie piłkarskiej i w meczach Realu Madryt - ale nie rozgrywa się meczu o mistrzostwo świata pomiędzy Pcimiem Dolnym a Realem, z całym szcunkiem dla amatorów z Pcimia, o ile tacy są. Dlatego moim zdaniem nie jest dobrze, aby w jednej klasie w psich zawodach trenerzy-zawodowcy i zawodnicy z ogromnym doświadczeniem, z precyzją wypracowaną do milimetra, konkurowali z absolutnym amatorem, bo to może zniechęcić amatorów zabawy z psem. A gdybyśmy mieli wiecej takich przewodników z Fiodorami, to i powazny sport prędzej czy później zyskalby nowych zawodników. I co chyba wazniejsze, - więcej psów mialoby radochę z pracy obok człowieka.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 8 lis 2013, o 10:08

Aga i N - obawiam się, że owczarek z pierwszego filmu nie po to był miesiącami uczony takiego, a nie innego chodzenia przy nodze, by teraz jego pani to zmieniała ;)
Pani Zofio - w zerówkach obi występują przeważnie amatorzy (jeżeli jest inaczej, niech ktoś mi to uświadomi, proszę :) ). W zasadzie na każdych zawodach pojawiają się inne, nowe nazwiska. To ludzie, którzy zazwyczaj szkolą swego pierwszego psa. Bardzo rzadko zdarza się, aby wystąpił wśród nich zawodowiec - jedynie wtedy, gdy ma on młodego psa, z którym zaczyna drogę "na szczyt". Mam wrażenie, że kiedyś było tak, że kończyło się krótki kurs PT i można było spokojnie startować w zawodach. Dzisiaj raczej nikt tak nie zrobi, ale to nie znaczy, że w zerówce nie spotykają się ludzie na podobnym poziomie (przynajmniej tak mi sie wydaje :) ). Ale może Magda od Pumy, jako zawodniczka, naświetliłaby nam ten temat :pomocy:
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 38
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 8 lis 2013, o 10:20

O tak tak, zgadzam się :). Człowiekowi łatwiej byłoby wystartować i się zmobilizować. Byłaby to szansa dla takich np. "nieuków" jak ja - tzn. mogłabym się bezstresowo pokazać z N, a tak to trochę trzeba równać do najlepszych i start w zawodach jest wiecznie przesuwany żeby się nie zbłaźnić :D.
Dlatego startuje póki co w tym, co nas rajcuje bo nie ma "spinki" na wynik - BJ i DogTrekking. :lool:

Ajj... Trzeba wyluzować chyba z OBI i idąc tokiem myślenia p. Zofii - pobawić się w posłuszeństwo i wystartować z poziomu "amator" na luzie dając przykład innym :))). Good idea.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez puma » 8 lis 2013, o 10:57

Jeanette napisał(a):Pani Zofio - w zerówkach obi występują przeważnie amatorzy (jeżeli jest inaczej, niech ktoś mi to uświadomi, proszę :) ). W zasadzie na każdych zawodach pojawiają się inne, nowe nazwiska. To ludzie, którzy zazwyczaj szkolą swego pierwszego psa. Bardzo rzadko zdarza się, aby wystąpił wśród nich zawodowiec - jedynie wtedy, gdy ma on młodego psa, z którym zaczyna drogę "na szczyt". Mam wrażenie, że kiedyś było tak, że kończyło się krótki kurs PT i można było spokojnie startować w zawodach. Dzisiaj raczej nikt tak nie zrobi, ale to nie znaczy, że w zerówce nie spotykają się ludzie na podobnym poziomie (przynajmniej tak mi sie wydaje :) ). Ale może Magda od Pumy, jako zawodniczka, naświetliłaby nam ten temat :pomocy:


Dokładnie tak. W zerówce zazwyczaj mamy albo kompletnych amatorów, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki albo doświadczonych zawodników, którzy mają młodego psa i dopiero zaczynają z nim swoje występy, a wtedy w tej klasie są jedynie przelotem. Regulamin klasy 0 został właśnie tak skonstruowany, żeby każdy, nawet przeciętny Kowalski mający swojego pierwszego psa (tak jak ja na przykład) mógł spróbować swoich sił w posłuszeństwie. Nie ma co tego demonizować, bo samo ocenianie na tym poziomie nie jest wybitnie surowe, a mając podstawy wiedzy o szkoleniu można spokojnie przygotować psa do takich ćwiczeń jak chodzenie przy nodze, zostawanie przez 1 minutę, przywołanie, aportowanie, etc. Dla przykładu, miesiąc temu, na zawodach w Świebodzicach w klasie 0 (o ile dobrze pamiętam i nikogo nie pomyliłam) byli prawie, że sami debiutujący (poza mną). I nie ma co się zrażać, bo jak widać i zakręconą ONkę eksterierkę dało się upchnąć na podium między borderkami i kelpikami, a przecież zawodowcami nie jesteśmy :-)

W Internecie są filmiki z występów wszystkich psów w Świebodzicach, każdego z osobna, z każdej klasy. Nie wiem jak sytuacja wyglądała w jedynce i dwójce ale jeżeli chodzi o zerówkę to według mnie poziom był całkiem wyrównany.
Magda&PUMA
Dorplant Team
puma
Avatar użytkownika
Forumowy ekspert ds. piłek na sznurku
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: PUMA
Imię: Magda
Wiek: 24
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 19:41

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 8 lis 2013, o 11:51

Być moze wyrażam się mało precyzyjnie. Zawodowiec, przelatujący przez zerówke czy jedynkę razem z amatorami, to moim zdaniem tak, jakby Pudzian odbierał dziecku czekoladkę. Bardzo chętnie zobaczyłabym zmagania trenerów osobno. I tych, ktorzy startowali w zawodach więcej niż dziesięć razy na przykład. A przykładowy Fiodor niech stanie na podium wśród równych sobie doświadczeniem. Bez zawyżonej oceny, bo amatora powinno moim zdaniem obowiązywac takie samo ocenianie jak zawodowca.

Mogę przypomnieć, jak bylo w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Na pierwsze mistrzostwa Polski Psów Towarzyszących - Łódz 1980 rok - zakwalifikowałam się ze swoją suką po dwóch egzaminach PT (jeden na wystawie; to było obowiązkowe) i po wewnętrznych eliminacjach w oddziale. Nie byłam wtedy jeszcze sędzią ani instruktorem. Później o miejsce w drużynie krakowskiej lub prawo startu indywidualnie, ale z oddziału krakowskiego, rywalizowalo wielu. Nawet o miejsce rezerwowe. Wiem jak bylo w Krakowie, bo prowadziłam drużynę krakowską przez kilka lat. Regulamin pierwszych mistrzostw PT odbiegał bardzo od regulaminu PT 1- były tam ćwiczenia ze wszystkich stopni PT z trójką włącznie (było, oprocz chodzenia, biegania na smyczy i bez, aportowania, stawania do badania, pozostawania w grupie i indywidualnie także wybieranie wlasnego przedmiotu, dawanie głosu, zmiana pozycji osobno na znaki i na głos). A wiec samo PT I nie dawalo szansy na zakwalifikowanie się do startu. Trzeba było samemu przygotować psa do trudniejszych ćwiczeń.
Regulaminy zawodów były ustawicznie zmieniane - i to nie oznaczalo podnoszenia ich poziomu niestety. Totalnym nieporozumieniem dla mnie było na przyklad dopuszczenie, aby pies z IPO III mógł startowac na wystawie na egzaminie PT-I. To też bylo jak odbieranie dziecku cukierka.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 8 lis 2013, o 22:49

puma napisał(a): Dla przykładu, miesiąc temu, na zawodach w Świebodzicach w klasie 0 (o ile dobrze pamiętam i nikogo nie pomyliłam) byli prawie, że sami debiutujący (poza mną). I nie ma co się zrażać, bo jak widać i zakręconą ONkę eksterierkę dało się upchnąć na podium między borderkami i kelpikami, a przecież zawodowcami nie jesteśmy :-)

W Internecie są filmiki z występów wszystkich psów w Świebodzicach, każdego z osobna, z każdej klasy. Nie wiem jak sytuacja wyglądała w jedynce i dwójce ale jeżeli chodzi o zerówkę to według mnie poziom był całkiem wyrównany.

Nasi tam byli :-) :brawo:
EDIT:
A w ogóle jednak jestem za takimi bardziej amatorskimi zawodami,o których pisała Pani Zofia.
Większość jak nie wszyscy amatorzy na zawodach występują z młodymi psami i ćwiczyli pod okiem profesjonalistów.
No i na takich zawodach wszyscy są oceniani jednakowo.
Wielu z pewnością wystartowało by ze starszym psem,nie szybkim,nie precyzyjnym,ale wykonującym wszystkie zadania na miarę swoich możliwości i w wielu przypadkach wyszkolonym tylko przez przewodnika ;-)
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 35
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post