Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zapytania i rozmowy o hodowlach i hodowcach.

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Joan » 10 cze 2012, o 11:56

Hiku27 napisał(a):Witam i krotko czy nie zasadne by bylo aby zamknac ten watek???do niczego tu nie dojdziemy a zaczyna sie wzajemne obrzucanie epitetami :ooops: czy o to nam chodzilo aby takie forum tutaj bylo??? juz na jednym nic to nie dalo :stop:

To nie ja dopuściłam do tego, że na tym forum (również na tym) obraża się i szkaluje za przyzwoleniem. Numery IP już są. Teraz Policja ustali sprawców. Ja dokumenty i dowody na to, że jest to szkalowanie, mam. Może następnym razem, zanim ktoś zechce puścić w eter kłamstwa, zastanowi się nad tym lepiej. Oprócz szkalowania i zniewagi, w grę wchodzi również nieuczciwa konkurencja. Co najmniej trzy osoby za to odpowiedzą.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 10 cze 2012, o 13:56

Mierzi mnie, kiedy w kwestiach dot. psów próbuje się ludziom kit wciskać. Wspomnianego w temacie polskich "owczarków staroniemieckich" jest tak dużo, że spokojnie wystarczyłoby na obrobienie wszystkich okien w warszawskim Pałacu Kultury ;)

Joan, czas pokaże, czy to kolejny szum w Twoim wykonaniu, czy jakąś sprawę do końca doprowadzisz, dla odmiany :)
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Joan » 10 cze 2012, o 14:35

Juliuszka napisał(a):Joan, czas pokaże, czy to kolejny szum w Twoim wykonaniu, czy jakąś sprawę do końca doprowadzisz, dla odmiany :)

To pierwsza sprawa w której mogę być stroną, więc znów przekłamujesz. A gdybyś uważnie czytała moje posty, wiedziałabyś, że słów na wiatr nie puszczam.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 10 cze 2012, o 17:37

Aż trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę Twoją aktywność w wątkach dot. polskich "owczarków staroniemieckich".

Generalnie do kwestii prawnych warto podchodzić ostrożnie - żadna "oczywistość" oczywistością nie jest do momentu uprawomocnienia się wyroku sądu.
Przykład: próby ograniczenia prawa własności poprzez zapisy w umowie sprzedaży. Byłaś bardzo aktywna w tym temacie, jeśli dobrze pamiętam, ale na pytanie: jak się sprawa zakończyła? czy te zapisy były prawomocne? - woda w usta. Nie dziwi mnie to, dla mnie zaskoczeniem była raczej Twoja pewność co do własnych racji w świetle obowiązujących przepisów.
Mogę oczywiście zacytować i tu Twoje wypowiedzi pt. "tym razem nie odpuścimy", myślę jednak, że nie ma takiej potrzeby - wątek na forum, którego tutaj nie podlinkuję, dot. suki pochodzącej z hodowli Scrato/Moonlight, cieszył się dość dużą popularnością :)
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Joan » 10 cze 2012, o 18:53

Juliuszka napisał(a):Aż trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę Twoją aktywność w wątkach dot. polskich "owczarków staroniemieckich".

Generalnie do kwestii prawnych warto podchodzić ostrożnie - żadna "oczywistość" oczywistością nie jest do momentu uprawomocnienia się wyroku sądu.
Przykład: próby ograniczenia prawa własności poprzez zapisy w umowie sprzedaży. Byłaś bardzo aktywna w tym temacie, jeśli dobrze pamiętam, ale na pytanie: jak się sprawa zakończyła? czy te zapisy były prawomocne? - woda w usta. Nie dziwi mnie to, dla mnie zaskoczeniem była raczej Twoja pewność co do własnych racji w świetle obowiązujących przepisów.
Mogę oczywiście zacytować i tu Twoje wypowiedzi pt. "tym razem nie odpuścimy", myślę jednak, że nie ma takiej potrzeby - wątek na forum, którego tutaj nie podlinkuję, dot. suki pochodzącej z hodowli Scrato/Moonlight, cieszył się dość dużą popularnością :)

W umowie sprzedaży nie ma czegoś takiego, jak ograniczenie własności sprzedanej rzeczy, bo to znaczyłoby, że nie jest sprzedana, ( oczywiście w skrócie i w tym kontekście), a Ty jako prawniczka (podobno), powinnaś była się tego domyślać. Jasno napisałam w tamtym temacie, że sprawa jest wielowątkowa, a mój "interes prawny" nie skłania mnie do tego, aby Ciebie o wszystkim informować. Szczeniaków i tak nie udałoby się odebrać, a proces cywilny o kradzież cudzej własności, niespecjalnie stronę interesował.
Utwierdzę Cię w tym wyrwanym z kontekstu fragmencie zdania - "nie odpuściłyśmy", a Ty teraz myśl dalej , o co chodzi.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez dariex » 10 cze 2012, o 19:13

Ja myślę,ze wątek powinien być zamknięty,gdyż tematyka się już wyczerpała,a topic w tej chwili służy tylko obrzucaniu sie mięskiem.
W świetle obowiązującego prawa,nie widzę aby ktokolwiek dokonywał tu "nierządu" i jesli do kogoś uderzyć w tej sprawie aby było lepiej to zapraszam na ul.Wiejską w Warszawie - tam obradują Wasi ustawodawcy i do nich należy mieć pretensje.

Był spokój na tym forum i chciałabym ogromnie aby tak pozostało,a wzajemne obrzucanie się błotem niczemu dobremu nie służy,no chyba,ze chcemy podnieść page rank forum,to dawajta Obrazek
I tym optymistycznym akcentem serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę milego wieczoru.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 40
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 10 cze 2012, o 19:18

Joan napisał(a):W umowie sprzedaży nie ma czegoś takiego, jak ograniczenie własności sprzedanej rzeczy(...)


O to to to!
Wspaniale, że już wiesz :)

Jednak wkleję, dla jasności ;):

Cyt.Juliusz(...)
Teraz poważnie:

Cyt. Joan od Wolanda - (...)U nas, niestety, prawo działa nierychliwie i mimo, że według warunków umowy, które zostały podpisane przez obie strony, suka przestała być własnością tej pani, nie ma sposobu, żeby natychmiast zabrać zwierzęta.
(...)

Cyt. Joan od Wolanda - (...)wejście z Policją po swoją własność, raczej wymaga wyroku sądowego... (...)

Cyt. Joan od Wolanda - (...)
Według umowy, w przypadku niedotrzymania warunków, własność suki przechodzi z powrotem na hodowcę. Czyli prawnie, jest ona w tej chwili własnością Scrato. (...)


Cyt. Juliusz
Od samego początku twierdziłaś, że suka przestała być własnością osoby, która ją kupiła i na powrót stała się własnością hodowczyni.
Na jakiej podstawie?
Chodzi mi wyłącznie o to, żeby nie wprowadzać ludzi w błąd, a to - najwyraźniej - ma tu właśnie miejsce.

koniec cytatów

Cytaty pochodzą z forum owczarkowego, którego nazwy się tutaj nie wymienia.

dariex - zwróć, proszę, uwage, kto tu kogo epitetami obrzuca. Mi od samego początku chodzi wyłącznie o jedno - patrz pogrubiony fragment wyżej.
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 10 cze 2012, o 19:26

Doświadczenie Joan w wystosowywaniu jak i doprowadzaniu do szczęśliwego finału pozwów nie jest tematem przewodnim tego wątku. Nie jest nim także sprawa omawiana w tym temacie: niedotrzymanie-warunkow-umowy-t1367.html Jeśli chcecie dalej dyskutować, to dyskutujcie ale prosiłbym o trzymanie się tematyki. Nie chcę powtórki z rozrywki czyli 38 stron kłótni, gdzie faktycznie sytuacja wyrwała się spod kontroli.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 10 cze 2012, o 19:29

Boshe ja mowie o A a Joan o B.....

Jak ja dobrze znam takie ludzkie zachowania. bleeeeeeeee im więcej przebywam z ludźmi tym bardziej kocham zwierzeta. To co Joan nam tu przekazała w swoich wypowiedziach to zwykła polityczna piana... 0 konkretów. ehhhhhhhhhh...
Powiem Ci Joan ze pomimo dobrych moich chęci abyś mogła się wybronić tego nie uczynilas, a zarzuty o szykanowanie to zwykle odwracanie kota ogonem. :) i ładne bajeczki piszesz pokazałas na co cię stać. Hihihihi
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 10 cze 2012, o 19:33

Tomku - z całamy szacunkiem: tematem wątku jest konkretna hodowla, dlaczego więc "nie-do-ruszania" są sprawy z nią związane?

Przy okazji - próbuję wysłać do Ciebie wiadomość, bezskutecznie.
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post