Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 27 kwi 2011, o 09:26

Nie wiem, czy tylko ja to tak widzę, ale ostatnio nie ma dnia żeby media nie podawały informacji : "znowu pies pogryzł dziecko".
A ponieważ już trochę lat chodzę po tym świecie to wiem, że nic nie dzieje się bez powodu. Przecież psy nie zaczęły nagle bardziej gryżć. To dlaczego nagle tyle się o tym mówi? Czyżby w związku z pracami nad nową ustawą o ochronie zwierząt?
Dziś słyszałem, że owczarek niemiecki :-( na łańcuchu :ireful :ireful :ireful pogryzł dziecko, które podeszło go pogłaskać.
Może to zaowocuje jakimiś zmianami jak np. zakaz trzymania psów na łańcuchu czy zwiększeniem kar dla nie odpowiedzialnych właścicieli psów .
Co Wy o tym sądzicie?

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 24
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez Marek » 27 kwi 2011, o 10:23

donald1209 napisał(a): Może to zaowocuje jakimiś zmianami jak np. zakaz trzymania psów na łańcuchu czy zwiększeniem kar dla nie odpowiedzialnych właścicieli psów .
Co Wy o tym sądzicie?

Krzysztof

Taki zakaz jest nie do wyegzekwowania. Mentalność ludzi ze wsi (choć i miastowi są nie lepsi) nie zmieni się pewnie nigdy. Jeśli chodzi o ten temat jestem pesymistą.
Marek
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: [*] Maciuś [*]
Imię: Marek
Wiek: 39
Lokalizacja: Zawiercie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 07:39

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez niya » 27 kwi 2011, o 10:38

Też myślę, że taki zakaz nic nie zmieni :( , ostatnio był u mnie kurier i ochrzanił mnie, że mój pies nie może biegać swobodnie po ogrodzie bo takie cytuję "bydle" powinno być uwiązane na łańcuchu i że on to zgłosi gdzie trzeba. Nie odebrałam od niego paczki i złożyłam skargę do jego przełożonego że jego pracownik ma obowiązek paczki dostarczać a nie przyjeżdżać do mnie obrażać mnie i jeszcze mnie straszyć policją za to, że mój pies na moim własnym terenie żyje jak chce. Wnerwiłam się strasznie wtedy, głównie za nazwanie mojego słodkiego psa bydlęciem. Teren jest ogrodzony, tabliczka że pies jest także, więc piącha mu w nos do tego co mój pies robi. Nie wiem czy naskoczył na mnie ze strachu czy z głupoty.

A doniesienia o ciągłych pogryzieniach też mnie przerażają :(
Obrazek

Obrazek
niya
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amba
Imię: Danuta
Wiek: 36
Lokalizacja: Rzeszów :)
Pochwały: 7
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:51

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 27 kwi 2011, o 10:39

to jest błędne koło, czemu trzymają psa na łańcuchu? bo jest agresywny.. a dlaczego jest agresywny bo trzymają na łańcuchu.. i tego niestety nie da się przerobić. I teraz jeszcze do tego dojdzie fakt, że psy powinno się trzymać tak aby nikogo nie ugryzły.
Wczoraj była akcja z amstafem, że był wzięty z schronu 3 miesiące temu, a trafił tam bo poprzedni właściciel nie mógł poradzić sobie z agresywnością. W schronie mieli go uśpić, a co zrobili? dali go dalej w dobre ręce.. i nieszczęście gwarantowane. jak już widzą taki przypadek to niech w tym schronie usypiają te bardzo agresywne psy. Wiem, że to przychodzi ciężko ale nie można narażać życia innych osób. A potem na domiar złego idzie w świat pogłoska, że w schronie są agresywne psy itp więc lepiej będzie ich nie adoptować...


***
poza tym mój Ciap to straszny agresor w stosunku do dzieci (no bo jak go straszyły i kopały) to robię wszystko aby najmniejszego kontaktu z nimi nie miał. Jak przyjeżdża kuzyn z dziećmi czy kuzynka to pies nie ma zmiłuj siedzi w kojcu. Bo ja nie chcę nikogo narażać na psa, a ta agresja jest typowo ze strachu, bo cały się trzęsie i chowa w największy kąt jak widzi dziecko.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez eagle » 27 kwi 2011, o 11:55

Tak się zastanawiam czy niektóre adopcje mają sens ?
Taki dorosły pies trafia do przypadkowej osoby. Gryzie któregoś z domowników,
wraca praktycznie z wyrokiem. Stan jego jest gorszy niż przed. Taki pies pójdzie albo pod igłę,
albo zostaje już do końca bez szansy że ktoś zaryzykuje adopcję.
Sam w sobie nie jest ani super mordercą, ani miłującym pacywki oraz znaczek V hipisem tylko
przestraszonym, pełnym fobii psem który jak każde zwierze gdy czuje się zagrożone
odpowiada atakiem. To że te strachy są dzięki nam ludziom a nie potworowi z szafy szybko zapominamy :evil:
eagle
Losowy avatar

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 27 kwi 2011, o 12:00

niya - bardzo dobrze zrobiłaś :ok może czegoś to nauczy wrednego kuriera, może za dużo się filmów naooglądał gdzie psy nienawidzą listonoszy, kurierów itp :lool: co do pogryzień, hmm ja sama znam wiele sytuacji pogryzień od znajomych. Nawet wczoraj nową sytuacje sąsiad mi opowiadał:

Sąsiad miał bernardyna, od małego, zresztą śliczny był i nawet dużo na początku przebywał z ludźmi, właśnie - na początku. Potem duży pies = duże zniszczenia na podwórku = kojec. I tak z ukochanej kuleczki rodziny zmienili go na psa w kojcu któremu trzeba raz dziennie dać jeść i od czasu do czasu wypuścić żeby sobie pobiegał. No i stało się. Sąsiad idzie do psa z michą a pies się na niego rzucił. Oczywiście piesek jest już uśpiony a sąsiad ma nową śliczną kuleczkę - nawet nie wiem co za rasa ale jako szczeniak przypomina kaukaza. Sytuacja miała miejscie 2 tyg temu

Inny sąsiad miał podhalana. Fajne psisko. Pewnego dnia wsadził łapę w płot i jak sąsiad chciał mu ją wyjąć pies go ugryzł, i został oczywiście uśpiony.

Kolejny sąsiad miał dobermana. Mieszkali w kamienicy bez ogrodzenia. Właścicielka wyszła z kamienicy, Czandar sobie biega a ta podeszła do właściciela i chciała się przywitać z nim a pies nagle się na nią rzucił i rozwalił nie co rękę, kilka miesięcy później rzucił się do innego lokatora. Ja z nim też swoje przeżyłam jak rzucił się do mojego psa ale nic mu na szczęście nie zrobił. Właściciel go jednak nie uśpił (nikt skargi o dziwo nie zgłosił) i pies zdechł ze starości.

Kolejny sąsiad i kolejny doberman - facet bogaty ma serwis samochodowy i plac jest zawsze w dzień otwarty a pies biegał po posesji. Idzie córka innego sąsiada a pies nie wiadomo czemu rzucił się nie do niej - w sumie krzywdy nie zrobił ale dziecko upadło, trochę się porysało ale co strachu się najadło to sobie można wyobrazić. Jej ojciec poszedł na skargę a tamten go wyśmiał jeszcze :pala a ten nawet tego nie zgłosił. Kilka tygodni później idzie mój ojciec i psu znowu odwaliło i zaczął biec w jego stronę, ale ten znał sytuację już i stanął i czekał, niestety pies dostał kopa i uciekł z piskiem. Potem już nie wyłaził poza posesje i chyba zdechł ze starości ale nie wiem.

Kolejny sąsiad - kolejny pies wilczur - facet od małego psa przez pół roku trzymał w piwnicy żeby był agresywny a pies był po prostu głupi, raz się rzucił do mojego dziadka ale został szybko odciągnięty. pies ostatecznie uciekł i nie wrócił.

Szczerze znam wiele innych sytuacji, mogłabym nawet książkę napisać, dodam że te psy pochodzą prawie wszystkie z mojej ulicy poza jednym (doberman z kamienicy). Więc takie sytuacje zawsze miały miejsce, tylko kiedyś ludzie też wogóle tego nie zgłaszali. Jednak z powyższych sytuacji to wg mnie wszędzie zawinił człowiek, jego nieodpowiedzialność. Może tylko tego podhalana można wytłumaczyć że z bólu ugryzł, sama nie wiem. Mi też kiedyś pies łapę wsadził w ławkę i nikogo nie ugryzł jak mu ją wyciągali a wył i piszczał strasznie. Ale tamten właściciel też psem się specjalnie nie zajmował, raz dziennie jeść i to była cała relacja między nimi, może pies mu nie ufał? w każdym bądź razie facet od tej pory psa nie miał, może i dobrze, i strasznie się ich boi. nawet mojego Puszka się boi ;) nie wspominając o Barim.
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 27 kwi 2011, o 12:12

jesli chodzi o pogryzienia dzieci,uważam ze tylko własciciel jest tu winny .....non stop są apele żeby dzieciaka nie zostawiac sam na sam z psem,nie wiem,ludziom się chyba wydaje ze tak ,owszem sąsiada pies moze i by ugryzł ich własnego dzieciaka ale mój mojego dzieciaka nigdy! :evil: dzieci kompletnie nie wiedzą co im wolno a co nie wolno robic przy psie,jak psa głaskac,jak się z nim bawic kompletnie nic ,i tylko rodziców -włascicieli psów winic za to można,dzieci jak to dzieci sporo pomysłów mają ,często bardzo głupiutkich i winic ich za to nie wolno. :roll:
egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez ewachw » 27 kwi 2011, o 20:57

dlatego moim zdaniem powinno się w szkołach uczyć, pokazywać, tłumaczyć jak obchodzić się ze zwierzętami, jak o nie dbać i jak ich nie krzywdzić...i byc może to dałoby początek czegoś dobrego w relacjach człowiek-zwierzę....bo jak cofnę się w czasie (np szkoła podstawowa) to cała "wiedza" na temat np psów to przede wszystkim mity i bzdury....które są nawet opisane w którymś z naszych wątków...niestety.. :?
ewachw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Ewa
Wiek: 43
Lokalizacja: Włoszakowice k/ Leszna
Pochwały: 5
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:12

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 3 maja 2011, o 16:00

Witajcie, moim zdaniem psy nie gryzą bezpodstawnie- owszem szkoda dzieciaków,ale gdzie do cholery jasnej byli wtedy rodzice??!!
Taka jest prawda,że to wina rodziców,bo np ten owczarek na łańcuchu po prostu bronił posesji był psem sąsiadów, być może nigdy nie miał doczynienia z dziećmi. Zapewne został zakupiony w celu ,,pilnowania posesji'' lub po prostu znudził się domownikom więc poszedł do budy- niestety niektórzy dorośli nie są odpowiedzialni i nie umieją przewidywać,że pies to nie tylko same przyjemności,ale i obowiązki.

Po prostu powinni zakazać trzymania psów na łańcuchach,a tym bardziej w budach. Co innego kojec w którym pies może pobiegać kiedy musi być w zamknięciu,ale mimo wszystko wolę psa w domu.

Ostatnio przeprowadziliśmy się niestety do teściów i niestety mają psa yorka,a my przyszliśmy z naszymi owczarkami z małą 2,5 msc Daisy i 4 letnim Ramzesem.
York wiecznie jest zanadto odważny w stosunku do Ramzesa i musimy bardzo uważać,bo Ramzes by go zjadł :P
a najbardziej wkurzył mnie tekst teściów,że Ramzes powinien mieć bude i siedzieć tam nieważne czy dzień czy noc czy zimno czy ciepło. Powiedziałam im ,że są po****i bo do cholery to mój pies i nie skrzywdze go i macie racje tak mysla ludzie ze wsi....pies=buda,a potem mu odbije i kogos pogryzie;/
Karolina88
Losowy avatar

Re: Informacje w mediach o pogryzieniach.

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 3 maja 2011, o 18:40

Zdecydowanie wole psa w budzie niz na lancuchu. Oczywiscie, jesli ten pies ma pelna swobode, a jedynie spi i przebywa w budzi wylacznie, kiedy ma na to ochote. Wole tez taki rozwiazanie od kojca, w ktorym pies jest zamykany i nie ma zadnego wyboru. Moja prywatna naj preferencja wciaz pozostaje pies wsrod domownikow, czyli pies domowy :D
nebrot
Losowy avatar

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post