Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 6 lut 2015, o 10:20

Oto tekst ze strony internetowej własnie tej hodowli z interwencji:
"Hodowla psów jest naszą pasją. Od momentu, w którym w naszym domu pojawiła się pierwszy szczeniak, nasze życie zmieniło się całkowicie. Ktoś, kto nie miał nigdy psa, nie jest w stanie sobie wyobrazić ile szczęścia, miłości, satysfakcji może dawać człowiekowi istotka wielkości maskotki, machająca ogonem, liżąca swojego Pancia po nosie ….:). Kto już zaznał przyjaźni z psem zapewne doskonale wie o czym piszemy".

Nie kupujcie psów tylko na podstawie lektury stron internetowych ani ogłoszeń!
Koniecznie trzeba przed kupnem zobaczyć na własne oczy warunki, w jakich trzymane są zwierzęta.
Kupowanie zwierząt tylko z dobrych warunków najbardziej skutecznie ograniczy działalność takich hodowli jak prezentowana w TVN.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez matinee » 6 lut 2015, o 11:20

niusia napisał(a): W końcu ktoś te mioty odbierał.. A nie oszukujmy się nawet jeśli ten gość bo hodowca nie nazwe go pokazywał szczeniaki w domu to jak można nie usłyszeć wyjących obok 80 psów? Nie wiem o co chodzi... A jeśli nie wiadomo to cbodzi o..? Właśnie..


Słyszałam że mioty można odbierać też w siedzibie Związku (hodowca przywozi szczeniaki) i w takim przypadku Związek nie ma pojęcia, w jakich warunkach szczenięta są wychowywane. U mnie odbyło się to wzorcowo: pan ze Związku przyjechał do mnie w góry (pokryłam koszty dojazdu), obejrzał szczeniaki i sukę, której stan też został oceniony, sprawdził warunki odchowu szczeniąt, zarówno w domu jak i na zewnątrz, spisał przy mnie protokół.

Takie dramaty będą się zdarzały, dopóki będą akceptowane "fabryki psów" - hodowle mające po kilkanaście/kilkadziesiąt suk, produkujące szczeniaki na masową skalę. "Rodzinny biznes" pokazany na filmie obejmował rasy: yorkshire terrier, yorkshire długowłosy, jack russel terrier, chihuahua, labrador retriever, beagle. To oficjalnie, pod patronatem ZKwP (z filmu wynika, że były tam też buldogi). Jak można wierzyć, że taka fabryka ma na względzie dobrostan zwierząt?
Jest jeszcze druga strona medalu. Ktoś te psy kupował. Zakładam, że właściciel tego koszmaru nie zapraszał klientów do swej "hodowli". Gdyby ludzie interesowali się warunkami odchowu szczeniąt, chcieli zobaczyć hodowlę, sukę-matkę - coś takiego nie byłoby możliwe. Zofia pisała już wielokrotnie: nabywcy mają władzę - decydują, co kupią.
:-) widzę że zdążyła to powtórzyć kolejny raz, zanim wysłałam posta
Companionship with a dog touches the broader issue of our relationship with all of creation and with the Creator (Monks of New Skete)
Obrazek
matinee
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa i Alamo
Imię: Grażyna
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 76
Dołączył(a): 8 sty 2012, o 16:46

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 6 lut 2015, o 11:21

niusia napisał(a):" Hodowca został zobowiązany do usunięcia NIEPRAWIDŁOWOŚCI" !! Takie zdanie padło z ust przedstawiciela ZK. Wstyd hańba i nie wiadomo co jeszcze.
To tylko potwierdza moje przekonanie, że o pseudo to nie tylko brak należności związkowej decyduje. ZK powinno samo z siebie jako tak wielki związek przeprowadzić interwencje! W końcu ktoś te mioty odbierał.. A nie oszukujmy się nawet jeśli ten gość bo hodowca nie nazwe go pokazywał szczeniaki w domu to jak można nie usłyszeć wyjących obok 80 psów? Nie wiem o co chodzi... A jeśli nie wiadomo to cbodzi o..? Właśnie..


Bo jest takie mądre powiedzenie- KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE.
Niemniej pada wstyd na cały związek do którego przynależą i uczciwi ludzie.To prawda,że o przynależności do związku decyduje głównie to co ludzie mają w swoich głowach a nie jakiś papierek, stempelek,za którym mozna się ukryć.
Ja mam swojego psa ze schroniska i po każdego kolejnego pojadę tylko tam.
Niemniej z różnych względów są ludzie,którzy chcą mieć psa z rodowodem i gotowi są płacić za niego duże pieniądze.Dla mnie porażające jest to,że człowiek nawet jadący do związku po psa nie może byc niczego pewien,nie może nikomu ufać,musi wszystko sam sprawdzić.
Pani Zofia ma rację,że kupujący ma władzę bo ignorantów,niestety ale i ciemnoty wśrót ludzi nie brakuje.
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 6 lut 2015, o 12:02

matinee napisał(a):
Słyszałam że mioty można odbierać też w siedzibie Związku (hodowca przywozi szczeniaki) i w takim przypadku Związek nie ma pojęcia, w jakich warunkach szczenięta są wychowywane. U mnie odbyło się to wzorcowo: pan ze Związku przyjechał do mnie w góry (pokryłam koszty dojazdu), obejrzał szczeniaki i sukę, której stan też został oceniony, sprawdził warunki odchowu szczeniąt, zarówno w domu jak i na zewnątrz, spisał przy mnie protokół.



U mnie też się odbyło wzorcowo. Była u mnie dwuosobowa komisja - bez żadnego ulgowego traktowania. A wszak sama jestem aktywem sekcji owczarka niemieckiego i bardzo dobrze znam się z Kierownikiem sekcji, sama też bywam w komisji odbierającej mioty.

W Krakowskim Oddziale przy okazji odbiorów miotu odbywa się też ocena stanu hodowli i dobrostanu zwierząt zgodnie z wytycznymi Zarządu Głównego.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 6 lut 2015, o 12:18

To czemu dochodzi do takich przypadków? :-(
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 6 lut 2015, o 12:42

Zastanawiam się, czy Viva, ktora (chyba) zainicjowała kontrolę w tej hodowli, może wystąpić o pozbawienie córki hodowcy, a lekarki weterynarii zarazem- praw do wykonywania zwodu. Moim zdaniem ktoś, kto tak udręcza zwierzęta, nie może pozostać w tym zawodzie.

Zofia

PS - jakby to zasugerować Vivie, co o tym myślicie?

PSPS "wszelakie prawo jest jak pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę wina" - myślę, że ten hodowca posiadający lisią fermę i 30 psow rodowodowych był niezłym bąkiem w swoim oddziale - byc może "muszki" posiadające po jednej suce i tam były kontrolowane rzetelnie. Także dlatego nigdy nie kupiłabym szczeniaka z hodowli liczącej więcej niż 3-4 hodowlane zwierzaki.
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez płocczanka » 6 lut 2015, o 13:20

Pani Zofio a czemu ten co ma 30 rodowodowych psów jest kontrolowany mniej rzetelnie niż osoba posiadająca jednego lub kilka psów?
"POZOSTAJESZ ODPOWIEDZIALNY NA ZAWSZE ZA TO CO OSWOIŁEŚ"
Antoine de Saint - Exupery, Mały Książę
płocczanka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szarik
Imię: Sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 7
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 12:35

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 6 lut 2015, o 13:27

A to już zależy tylko od kontrolujących. Jednak doświadczenie całego życia w umiłowanej ojczyźnie nauczyło mnie, że jedni tracą po spowodowaniu wypadku prawo jazdy, a drudzy cierpią na pomroczność nad nietkniętym prawkiem; nie tylko zresztą u nas Temida dokladnie widzi, jaką pozycję zajmuje podsądny.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 6 lut 2015, o 14:00

Zofia napisał(a):Zastanawiam się, czy Viva, ktora (chyba) zainicjowała kontrolę w tej hodowli, może wystąpić o pozbawienie córki hodowcy, a lekarki weterynarii zarazem- praw do wykonywania zwodu. Moim zdaniem ktoś, kto tak udręcza zwierzęta, nie może pozostać w tym zawodzie.

Zofia

PS - jakby to zasugerować Vivie, co o tym myślicie?

PSPS "wszelakie prawo jest jak pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę wina" - myślę, że ten hodowca posiadający lisią fermę i 30 psow rodowodowych był niezłym bąkiem w swoim oddziale - byc może "muszki" posiadające po jednej suce i tam były kontrolowane rzetelnie. Także dlatego nigdy nie kupiłabym szczeniaka z hodowli liczącej więcej niż 3-4 hodowlane zwierzaki.

Można zasugerować Vivie i organowi odpowiedzialnemu za weterynarzy (izba weterynaryjna?- nie mam pojęcia, jak się nazywa). Możemy nawet zacząć my, pisząc petycję online.

Jeśli chodzi o sam reportaż z interwencji, niestety nie mam jeszcze dostępu do materiału wideo. Widzialam jedynie przerażający zwiastun. Poczekam, może całość ukaże się na YouTube. Czytam jednak komentarze na "fejsbuku" i tutaj, że skandal, że związek winny etc.
Związek nie ma chyba obowiązku ani nawet nie może śledzić swoich członków i sprawdzać ile mają domów i co trzymają w stodole na drugim końcu miasta. Bardzo łatwo kupić szczeniaka przez internet a potem zwalać odpowiedzialność na związek, którego działalność opiera się/powinna się opierać na uczciwej aktywności członków-pasjonatów ( dla przykładu: MarzenaG, matinee - i tu brawa, bo odwiedziłam obie hodowle i poznałam nie tylko matki szczeniąt ale i same szczenięta i członków rodzin i domy, w których te szczenięta rosną.).
Oburzamy się, bo sprawa wyszła na jaw i zobaczyliśmy okropne zdjęcia i reportaż. To , że wyszła na jaw, i że psy zostały odebrane, oznacza, że są ludzie wrażliwi, którzy zgłosili, że fundacji udało się przeprowadzić interwencję zgodnie z prawem etc . Inna sprawa, co nastąpi teraz. Mam nadzieję, że związek wyciągnie jakieś wnioski i jeśli były zaniechania ze strony pracowników, to konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do wszystkich osób, które zaniechały czynności sprawdzających, również w stosunku do weterynarza i właściciela "hodowli".
Ktoś tu się oburzał na pismo ZK. Pismo jest wyważone, oficjalne i wyraża jasno stanowisko związku. Takie pismo nie może być emocjonalne, nie może zawierać gróźb ani domniemywań etc., a że za słowem "nieprawidłowości" kryło się takie okrucieństwo i niegodziwność... To już sprawa dla wymiaru sprawiedliwości.
Szkoda, że wielu wspaniałych hodowców będzie postrzeganych teraz przez pryzmat tych niegodziwości pod banderą ZK...
Dla mnie sprawa jest jasna, kto kupił albo ma zamiar kupić szczeniaki bez sprawdzenia warunków, nie może spać spokojnie.
Jedyny poprawny i skuteczny sposób na zapobieganie takim tragediom, to kupować osobiście właśnie od zarejestrowanych pasjonatów.
Komentarze, że my Polacy, że w Polsce, że to tylko u nas...(tu odnodzę się do komentarzy na fejsbuku) No proszę... "Najlepsze" chyba fermy szczeniąt są w UK i w USA (tu polecam spowiedź chłopaka pracującego przy transporcie szczeniaków do sklepów. Przy ujawnieniu sprawy pracowała fundacja i Cesar Milan - YouTube). O Brazylii nawet nie będę wspominać, choć tutaj zaskakująco mało wychodzi na jaw, co mnie martwi właśnie, bo dopiero w ubiegłym miesiącu weszło tu prawo o zakazie sprzedaży psów w sklepach, z klatek. Wiele wody upłynie zanim ktoś zacznie to kontrolować. Dopiero wtedy telewizję i gazety zaleje fala okrucieństwa. W międzyczasie świetną robotę robią organizację pozarządowe. Tak jak z resztą w Polsce i w USA, i w UK!

-- 6 lut 2015, o 14:10 --

Zofia napisał(a):A to już zależy tylko od kontrolujących. Jednak doświadczenie całego życia w umiłowanej ojczyźnie nauczyło mnie, że jedni tracą po spowodowaniu wypadku prawo jazdy, a drudzy cierpią na pomroczność nad nietkniętym prawkiem; nie tylko zresztą u nas Temida dokladnie widzi, jaką pozycję zajmuje podsądny.

Zofia


W Brazylii jest dokładnie tak samo. Chciałabym napisać, że gorzej, ale nie chcę popaść w to polskie narzekanie w stylu "ja to mam jeszcze gorzej niż ty". ;)
Wszystko zależy od adwokata. Bogaty zatrudni sobie dobrego, biedak dostanie słabego z urzędu. Wszędzie gdzie są ludzie i kasa, są przekręty.Niestety...
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Interwencja w TVN 5 lutego

Nieprzeczytany postprzez ojeja » 6 lut 2015, o 14:35

znalazłam oświadczenie właściciela kliniki w której owa pani pracowała -

"Oświadczenie
Jako właściciel Kliniki i miłośnik zwierząt , jestem dobity obejrzanym programem Uwaga - o cierpieniu zadanym psom w pseudohodowli na Podlasiu. Dodatkowym ciosem jest dla mnie fakt, że w procederze tym uczestniczyła lekarka ,która od roku pracowała w mojej klinice. Ja, oraz reszta pracowników, nie miała z tym dramatem nic wspólnego. Nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, że jej ojciec prowadził tak karygodną dzialalność. Pseudohodowla znajduje się kilkaset kilometrów od Łodzi. Nie miałem i nie moge mieć wpływu na życie prywatne moich pracowników, szczególnie gdy codzienna praca nie daje podstaw do jakichkolwiek wątpliwości, o ich godnym postępowaniu poza pracą. Jestem głęboko zawiedzony utraconym zaufaniem do człowieka, a szczególnie z tytułem lekarza weterynarii.

Właściciel Kliniki Dla Zwierząt Bernard
Jaromir Młynarski
"
ojeja
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: leon
Imię: teresa
Lokalizacja: królewskie miasto
Pochwały: 3
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:39

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje