Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez mymlon » 28 maja 2011, o 19:25

mymlon napisał(a): (dopasowanie = kolczatka ma być luzna, ale nie na tyle żeby w czasie korekty nie dawał efektu).


wiem jak ma być założona kolczatka :) no ale....

pozdro
mymlon
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez puma » 28 maja 2011, o 20:10

Hmmm, a ja myslalam, ze kolczatka ma byc wlasnie ciasno i wysoko zapieta na szyi psa ... Luzno to sie obroze antykleszczowe zaklada :whistle

edit: Ja uzywam lancuszka z dlugimi ogniwkami i zadnych problemow z futerkiem nie ma
Magda&PUMA
Dorplant Team
puma
Avatar użytkownika
Forumowy ekspert ds. piłek na sznurku
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: PUMA
Imię: Magda
Wiek: 25
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 19:41

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez mymlon » 28 maja 2011, o 20:35

a ja myslalem, że łeb psa plu uszy maja większa srednice niż kark ( chyba że moj to mutant i tylko on ma srednice łba większą niż kark). Wiec jak przełożyć ciasną na szyi kolczatkę przez łeb psa nie robiąc mu krzywdy i nie mając rozpinanej kolczatki? ( wiem, ktos zaraz napisze kupić sobie rozpinaną) Myślałem, że po to jest łancuszek na kolczatce by to zrobic, ale wtedy bedzie ona LEKKO LUŹNA ( o to mi ciągle chodzi, ), a łańcuszek jest po to, by kolczatka niedrażniła ciągle psa, a tylko w momencie korekty powodował zaciśniecie się kolczatki? POdobnie jak dławik. Tak, jak i łancuszek tak i kolczatka powinna być za uszami. I TAK JESTEM PRZECIW KOLCZATCE
Ostatnio edytowano 28 maja 2011, o 21:06 przez mymlon, łącznie edytowano 1 raz
mymlon
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 28 maja 2011, o 21:02

Sens ma tylko kolczatka zapinana. Zapięta TUŻ za uszami, przylegająca do skóry. Tylko tak zapięta kolczatka gwarantuje korektę skuteczną , mimo, że trwającą ułamek sekundy.
Żadnej kolczatki nie zakłada się psu przez głowę. W tej z łańcuszkiem można rozpiąć ogniwa, wywróconą kolcami do zewnątrz zapiąć na psie, po czym obrócić ją kolcami do szyi.
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez puma » 28 maja 2011, o 21:06

Brawurka uprzedzilas mnie, mialam wlasnie napisac to samo ;-) Dobrze prawisz :lool:
Magda&PUMA
Dorplant Team
puma
Avatar użytkownika
Forumowy ekspert ds. piłek na sznurku
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: PUMA
Imię: Magda
Wiek: 25
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 19:41

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez eagle » 29 maja 2011, o 21:51

Dławik, kolce, oe . Jeżeli ktoś się zastanawia oznacza że do końca nie wie. A jeżeli tak to może nic z tej trójki ?
Takiej odpowiedzi udzieli jedynie dobry szkoleniowiec. Polecam poszukać. Z tymi rzeczami jest jak z lekarstwami,
muszą być stosowane dokładnie według recepty. Inaczej mogą zagrażać zdrowiu (nie tylko psa) :evil:
Dobry szkoleniowiec jak lekarz powie co i jak oraz przepisze odpowiednie leki. 8--)
eagle
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez mymlon » 30 maja 2011, o 08:49

to moj szkoleniowiec chyba go przepisał, dławik ;) bo pozbyłem sie wszelkich problemów z psiakiem takich jak ciagnienie itp
mymlon
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Kay'owa » 30 maja 2011, o 17:19

mymlon ja stosuje taki zwykły dławik, przytoczony w drugim linku przez Ciebie i jakoś sierści mojego psa, ani jego kumpla DONka nie wyciera :)

ja na chwile obecną nie mogę sobie pozwolić jeszcze na zwykłą obrożę, a czemu to wiem ?? ponieważ mój pies nadal ma swoje wyskoki i czasem rzuca się na psy, a i robię próby takie, że zakładam mu zwykłą obrożę o szer. 4cm.. panuje nad nim na tej obroży, bo on nie ciągnie i idzie grzecznie przy nodze, jak go coś zainteresuje to wystarczy fe lub krótka korekta,może iść nawet bez smyczy przy nodze, ale jak chodzi o psy i koty..ehh.. szybciej mogę dać mu do zrozumienia na dławiku, że to co robi jest niedopuszczalne.. od kiedy stosuję dławik widzę rezultaty, ale dławik to nie złoty środek (tak jak kolczatka - to tylko odpowiednie narzędzie w odpowiednich i odpowiedzialnych rękach !!), osiągnęłam to co osiągnęłam tylko i wyłącznie dzięki ciężkiej pracy i konsekwencji, nie unikaniu konfrontacji na ulicach i nie uciekaniu gdzieś kilometry dalej, a dławik ?? to taki dodatek umożliwiający mi to szybciej osiągnąć.. ot takie jest moje zdanie..
Asia & KaY
ObrazekObrazek
Kay'owa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: KAY
Imię: Asia
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 3
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 19:45

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez elkaa » 7 sie 2012, o 14:50

Ja na początku używałam kolczatki, ale szybko z niej zrezygnowałam. Teraz używam luźno zapiętej, grubej skórzanej obroży, która jest idealna przy korektach. Pies odczuwa komfort, a ja mogę swobodnie ja korygować. Poza tym obroża jest wygodna i bezpieczna podczas szalonej zabawy z innymi psami (kolczatka często przekręca się kolcami do góry). W naszym przypadku obroża w pełni się sprawdziła. :)
elkaa
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez dariex » 8 sie 2012, o 10:38

elkaa napisał(a): Poza tym obroża jest wygodna i bezpieczna podczas szalonej zabawy z innymi psami (kolczatka często przekręca się kolcami do góry).



Dlatego już nie raz pisaliśmy tu na forum,ze kolczatka nie jest typem obroży tylko narzędziem szkoleniowym i pies nie może jej nosić cały czas.

Ja nie zezwalam na jakikolwiek kontakt mojego psa z innym,jesli widzę,ze ten ma na sobie kolczatke podczas zwykłej zabawy.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post