Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 13 sty 2017, o 14:55

Paulina, może w takim razie zrezygnować z zajęć obrony. Może to dla niej za dużo emocji. Może tak być,że jakaś sytuacja uwarunkowała ją w ten sposób. Trzeba by było to zobaczyć na żywo, by móc ocenić, na jakim to jest podłożu.
Może tak być,że obrona jest po prostu sportem nie dla niej.
Trudno wyrokować na forum, wyłącznie z opisu.
Zastanawiam się również, czy psica nie ma za dużo zajęć w ciągu dnia. Pamiętaj,że pies przesypia ok 15-17 godzin na dobę, reszta, to aktywność o różnym nasileniu.
Może Leti jest przemęczona? Zwyczajnie za dużo zajęć w ciągu dnia dla niej, za dużo emocji i tak to się kończy.
Jak widzisz można sobie gdybać ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 13 sty 2017, o 16:21

Zgadzam się z Beatą, też przyszło mi to na myśl jak czytałam Twój post ... moim zdaniem powinnaś wyrzucić wszelką aktywność w domu, czyli podwórko i dom sam w sobie. U nas jak pies przechodzi przez furtkę nie ma żadnej zabawy, dom zaczyna się od wejścia na podwórko,to jest miejsce gdzie się spi/odpoczywa tak jak poradziła mi to właśnie Beata zresztą i to się sprawdza. Pies wtedy wie że czas kiedy jesteśmy w domu jest czasem odpoczynku,miejscem gdzie nikt nie będzie wymagał nic od niego i tym samym może się najzwyczajniej w świecie wyluzować. A tutaj jest aktywność wszędzie i w domu i na spacerze i poza domem na wyjazdach. Może ona denerwuje się bo nigdy nie wie czy przypadkiem zaraz nie podejdziesz i nie będziesz wymagała czegoś od niej, nawet w domu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 13 sty 2017, o 17:29

Agnieszka, bardzo słusznie napisałaś :)
Dokładnie, dom jest miejscem luzu i odpoczynku, totalne byczenie się ;)
Oczywiście, w czasie, kiedy nie możemy poświęcić psu dużo czasu, mieszkanie jest miejscem,gdzie można poćwiczyć,ale to raczej na zasadzie głupotek, niż regularnego treningu i nie za długo i niezbyt intensywnie.
Mizianki, święty spokój i nie wymaganie od psa niczego, poza zasadami dobrego wychowania w domu... i to konsekwentnie.
Idę o zakład,że sporo zmieni się w zachowaniu psa, oczywiście nie od razu.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 13 sty 2017, o 17:41

Dokładnie ... odkąd Cie posłuchałam poprawa była znaczącą, nawet jakby chciał usilnie z nudów namówić mnie na zabawę to wie że nie ma takiej opcji bo to po pierwsze nie czas, a po drugie nie miejsce i wszelkie próby jęczenia i wymuszania nie podziałają. Oczywiście jest to proces trudny i dla psa i dla właściciela bo serce się kraje jak pies Ci jęczy i piszczy a Ty musisz być obojętna ale spokój psa i Twój jest tego warty, uwierz mi

-- 13 sty 2017, o 19:59 --

A spacery macie o jednej porze zawsze? Czy to są godziny ruchome? Nie chodzi mi o różnicę pół godziny, nawet godziny ale paru godzin
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez Paulina16 » 13 sty 2017, o 20:33

To znaczy to nie jest tak że ja z nią ćwiczę zawsze, tylko jeśli nie miała intensywnego spaceru to bawimy się w tropienie w domu, jeśli mamy szkolenie to nie ma intensywnego spaceru ani nic innego mającego na celu zmęczyć ją.
A wracając do obrony, instruktor powiedział że ona ma dużą chęć dominacji nad innymi psami, jeśli ją dobrze nakieruje to widzi tylko pozoranta i nic więcej, tak samo jak jesteśmy sam na sam, w terenie też nie zwraca uwagi na inne psy. No i ważnym faktem jest to, że nie miła kontaktu z tymi psami wcale, były obce, pierwszy raz miała z nimi kontakt fizyczny na zajęciach terenowych, gdzie nawet bawiły się razem. Więc co do obrony okaże się w marcu/kwietniu jak wrócimy na zajęcia.
Paulina16
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Leti
Imię: Paulina
Wiek: 21
Lokalizacja: Miastko
Pochwały: 2
Dołączył(a): 9 lip 2015, o 09:35

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 13 sty 2017, o 21:00

To nie ma znaczenia czy jaki był spacer ... jeśli chcesz ją wyciszyć musisz dać tej teren do tego, czyli dom. Nie ważne będzie wtedy czy spacer był intensywny czy nie,wiadomo że nie zawsze jest do tego sposobność z różnych względów, ale to jest miejsce gdzie nie robimy nic prócz odpoczynku.

-- 13 sty 2017, o 22:05 --

To Ty przecież jesteś przewodnikiem, to Ty wyznaczysz psu zadania a nie on Tobie ... jeśli raz na jakiś czas spacer popołudniowy będzie "normalniejszy" to nic się nie stanie. Wracacie do domu, psica może trochę krócej będzie spała ale nic poza tym. Wypuść ja przed dom, poszczeka i po obserwuje otoczenie ale będzie spokojna,nie będzie Cie zaczepiac.

-- 13 sty 2017, o 22:09 --

Chodzi o wyznaczenie psu jasnej granicy ... wychodzimy z domu = trening,zabawa,rozrywka,ROBIMY COŚ ! :) ... Przechodzimy przez furtkę = odpoczynek, spokój, luz. To tak jakbyś nauczyła psa komendy "koniec" którym kończymy trening i pies wtedy luzuje.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez Paulina16 » 14 sty 2017, o 13:22

Oki, źle zrozumiałam. Będziemy próbować, dzięki wielkie! :)
Paulina16
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Leti
Imię: Paulina
Wiek: 21
Lokalizacja: Miastko
Pochwały: 2
Dołączył(a): 9 lip 2015, o 09:35

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez Zgój » 18 sty 2017, o 09:44

trussardi napisał(a):To nie ma znaczenia czy jaki był spacer ... jeśli chcesz ją wyciszyć musisz dać tej teren do tego, czyli dom. Nie ważne będzie wtedy czy spacer był intensywny czy nie,wiadomo że nie zawsze jest do tego sposobność z różnych względów, ale to jest miejsce gdzie nie robimy nic prócz odpoczynku.

-- 13 sty 2017, o 22:05 --

To Ty przecież jesteś przewodnikiem, to Ty wyznaczysz psu zadania a nie on Tobie ... jeśli raz na jakiś czas spacer popołudniowy będzie "normalniejszy" to nic się nie stanie. Wracacie do domu, psica może trochę krócej będzie spała ale nic poza tym. Wypuść ja przed dom, poszczeka i po obserwuje otoczenie ale będzie spokojna,nie będzie Cie zaczepiac.

-- 13 sty 2017, o 22:09 --

Chodzi o wyznaczenie psu jasnej granicy ... wychodzimy z domu = trening,zabawa,rozrywka,ROBIMY COŚ ! :) ... Przechodzimy przez furtkę = odpoczynek, spokój, luz. To tak jakbyś nauczyła psa komendy "koniec" którym kończymy trening i pies wtedy luzuje.


Agnieszka napisała praktycznie wszystko na ten temat. Jeśli mogę dołożyć swoje 5 groszy ;-) to dołożę tyle że należy do tego postępować w myśl zasady: "złe zachowanie - ignoruję, dobre -nagradzam". Jak pies chodzi wokół nóg, skomle, jęczy itp nie należy reagować (nawet nie nawiązywać kontaktu wzrokowego) jak się uspokoi to można go pogłaskać, dać przysmak, pomiziać itd. - wtedy pokażemy mu że takie zachowanie nam się podoba a jemu się opłaca.
U mnie Zbój zachowywał się podobnie (jeszcze czasami mnie sprawdza i próbuje w ten sposób coś wskórać :głupol: ). Ze względu na to że my bawimy się nie tylko na spacerach ale także w ogrodzie (mamy zagajnik, wysoką trawę, staw, krzaki) gdzie spędzamy wspólnie aktywnie czas - pojawił się problem - jak tylko ktoś wyszedł z domu to Zbój brał cokolwiek (patyk, kamień) do pyska i domagał się zabawy - a wierzcie mi że są nie do zdarcia :przerażenie: . Czasami nawet zachodził drogę i siadał na d... (tak na marginesie: błędem jest omijanie psa w tym momencie - należy powoli wejść w niego, nie robiąc mu krzywdy oczywiście - zmuszając go do ustąpienia, przesunięcia się). Nie chciałem rezygnować z zabaw w ogrodzie więc musiałem znaleźć inny sposób na pokazanie psu że teraz jest koniec zabawy i odpoczywamy. Po prostu po zabawie zacząłem zbierać zabawki i chować do schowka - na kojcu mamy specjalną szafkę do której wkładamy zabawki. Teraz jak Zbój chce się bawić to biegnie, siada pod szafką i czeka aż weźmiemy piłkę, linę frisby itd. Jak wyciągam pas biodrowy to pieseły wiedzą że idziemy na spacer i zapitalają w kierunku furtki. W pasie mamy zestaw zabawek którymi bawimy się na zewnątrz. Czasami bawimy się napotkanymi po drodze przedmiotami np. butelka plastikowa, patyk, kawałek szmaty itp.
Warto pamiętać że psy żyją skojarzeniami. Jeśli powtarzamy pewną czynność regularnie, konsekwentnie to psy po jakimś czasie zaczynają kojarzyć pewne zdarzenia i postępować zgodnie z zasadami które narzucimy. ON-ki, DON-ki są w tej kwestii wspaniałe - i za to je kocham!
Zbój, Bonnie i Minnie
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
Zgój
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zbój & Bonnie
Imię: Paweł
Wiek: 42
Lokalizacja: Zasów
Pochwały: 10
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 13:48

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 19 sty 2017, o 12:27

Dzięki Paweł :) wkońcu do mojej "mądrości" przyczyniłeś się w znacznym stopniu, jak napisałam we wcześniejszym poście

Odnośnie skojarzeń i czynności wykonywanych regularnie pytałam się Pauliny o to, czy spacery są o jednakowych w miarę możliwości porach tak aby psica mogła skojarzyć że jest czas na spacer lub na odpoczynek w danym momencie ... My odkąd usystematyzowaliśmy godziny spacerów, mogą się wahać max godzina +/-, pies już kuma że to nie ten czas żeby wyjść i nawet jak ma chwilę sprawdzania, jak to fajnie ująłeś, to góra dwie próby i daje za wygraną ... za to jak przychodzi pora, nie ma zmiłuj czy jesteśmy padnięci, czy po nocnej zmianie czy nie zakładamy śniegowce i w las :)

Bonus cały czas jeszcze próbuje, jednak jest to już dużo "spokojniejsze" zaczepianie i jęczenie :) ale jak widać sprawa nie jest prosta i żeby uspokoić psa i przestawić go na ten normalny tryb potrzeba czasu ... mieliśmy nawet czas kiedy on sam sygnalizował mi że potrzebuje więcej spokoju, np. na spacerach przestał wogóle mi oddawać zabawkę, nie chciał szukać ani biegać ... wystarczyła mu tylko piłka w pysk jak wchodziliśmy do lasu i szedł dostojnie cały spacer bo akurat miał jazdę na węszenie. Szybko się to skończyło ale tak też może być jak pies jest już zmęczony stresem, który niestety chyba ja w nim potęgowałam nieświadomie :(

Obecnie znowu jest jazda na "robimy coś! cokolwiek!" :) ... ale tylko z kongiem lub piłką, niestety wszelkiego rodzaju patyki i kije wywołują w nim takie emocje że potem przez parę dni nie może się wyciszyć zapewne jakieś demony przeszłości
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: Lękliwy, ale agresywny pies?

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 20 sty 2017, o 09:27

Aga, moi zaprzyjaźnieni szkoleniowcy głośno krzyczą,że kije są beee.
Chodzi o dozowanie emocji i tu nasza rola.
Jeżeli ma patykową jazdę,to wyeliminować je całkowicie, zastąpić zabawkami właśnie i to bardzo różnorodnymi, dawanymi w czasie, który Ty uznasz za dobry, nie pozwalać na zabawy z kijami.
Nauczyłam się jednej rzeczy,że jak mam zły dzień, coś mnie boli, jestem wściekła,to tego dnia i w tym momencie nie ćwiczę z psem niczego, po prostu spacer z piłką w mordce i koniec.
Dla psa, jak dla dziecka-ważna jest powtarzalność czynności, buduje w nim rytm i mogę powiedzieć,że zapobiega wielu problemom.
Przed wyjściem na spacer warto zadbać również o ten rytm: ubierasz się, pakujesz zabawki, sadzasz psa, zakładasz obrożę, otwierasz drzwi i na hasło wychodzicie,ale ważne- wychodzicie bez szaleństw, spokojnie i normalnie.
Na spacerze rodzaj aktywności zależy od ciebie.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post