Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Informacje o zaginionych i znalezionych owczarkach staroniemieckich.

Re: Luna Wilczak Czechosłowacki - wróciła do domu! :)

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 7 paź 2014, o 08:29

Tu można przypuszczć, że pies wpadł do dziury już potem, jak wlascicielka przechodzila obok - zapach w dzień idzie do góry, któryś pies musiałby zainteresowac się, także ten w dziurze zaskomliłby prawdopodobnie.
Tropienie a poszukiwanie to troche inna bajka - dobrze oczywiście, że pomaga się szukać zaginionego psa, ale to działanie naprawdę na los szczęścia. Pamiętacie, jak szukano w Krakowie brata Alamo?
Też wrócił sam po kilku dniach; poszukiwania nie daly żadnego rezultatu, chociaż wiadomo bylo w ktorym miejscu odbiegł radośnie od właściciela.
Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Luna Wilczak Czechosłowacki - wróciła do domu! :)

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 7 paź 2014, o 14:16

Właśnie tu kluczową sprawą jest właśnie charakter zaginionego psa.
Ten z książki nie skomlił, nie wzywał pomocy - jakby zaniemówił ze strachu. Nie był też typem uciekiniera, a raczej kurczowo trzymającego się właścicielki (pies po przejściach - coś jak Kafka kiedyś, tylko jemu zostało do końca życia).

Mój pies jak nawiał to wrócił kiedy mu się podobało. Kafka z kolei gdy emocje polowania opadły i zdała sobie sprawę, że nas nie ma w panice popędziła do domu nie słysząc wołania... Ile psów tyle reakcji nie zawsze dających się przewidzieć.
Czy Kafka w pułapce by wzywała pomocy? Nie mam pojęcia, chciałabym by tak było...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Luna Wilczak Czechosłowacki - wróciła do domu! :)

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 8 paź 2014, o 22:46

No to miałam okazję się przekonać jak zachowa się mój "uwięziony" pies - Kafka zaczepiła o gałąź rączką od szelek i nie mogąc się wyswobodzić zaczęła mnie nawoływać :yahoo:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post